Specjalista chorób zakaźnych: Te wirusy największym zagrożeniem w 2026 r.

Dodano:
Cząsteczka wirusa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Dragon Claws
Nie tylko koronawirus. W Europie i na świecie czyha kilka innych patogenów, które mogą wywołać epidemie.

Jesteśmy w trakcie sezonu infekcyjnego. Za nami grudniowy szczyt zachorowań na grypę, przed nami styczniowo-lutowy. Uważać też trzeba na koronawirusa i wirusa RSV. Jednak potencjalnych zagrożeń wirusowych jest znacznie więcej. Pisze o nich Patrick Jackson, lekarz i badacz chorób zakaźnych z Uniwersytetu Virginia na łamach serwisu The Conversation.

Cały czas się zmieniają

Wirusy cały czas ewoluują. Coraz cieplejszy klimat, coraz bardziej zaludniona planeta oraz coraz większa mobilność ludzi na całym świecie sprawiają, że narażeni jesteśmy na coraz większą liczbę wirusów, szybko przenoszących się między poszczególnymi regionami.

Jackson zwraca uwagę na kilka wirusów, które w nowym roku „mogą wywołać infekcje w nieoczekiwanych miejscach lub w nieoczekiwanych ilościach”.

Grypa typu A

Grypa typu A to nieustające zagrożenie. Wirus zaraża wiele gatunków zwierząt i ma zdolność do szybkiej mutacji. Ostatnia pandemia grypy – wywołana podtypem H1N1 w 2009 r. – zabiła kilkadziesiąt tysięcy osób na świecie (zdaniem Światowej Organizacji Zdrowia trzeba doliczyć też ponad 200 tys. nadmiarowych zgonów), a wirus, nazywany świńską grypą, cały czas krąży.

Ostatnio naukowcy monitorują bardzo agresywny podtyp H5N1, czyli ptasią grypę. Wirus został po raz pierwszy wykryty u ludzi w południowych Chinach w 1997 r., do jego rozprzestrzeniania na całym świecie przyczyniło się dzikie ptactwo. W 2024 r. wirus został po raz pierwszy wykryty u krów w Stanach Zjednoczonych.

Przeniesienie wirusa z ptaków na ssaki wzbudziło poważne obawy, że może stać się zdolnym do zakażania ludzi. Naukowcy będą się bacznie przyglądać temu wirusowi, sprawdzać czy zmienił się na tyle, że może przenosić się między ludźmi, co byłoby poważną przesłanką do ogłoszenia nowej pandemii. Dostępne obecnie szczepionki przeciw grypie prawdopodobnie nie zapewniają ochrony przed wirusem H5N1, ale trwają prace nad opracowaniem szczepionek skierowanych przeciwko temu podtypowi.

Mpox

Wirus mpox, dawniej nazywany wirusem małpiej ospy, został odkryty po raz pierwszy w latach 50. XX wieku. Przez wiele dekad występował rzadko, głównie w Afryce Subsaharyjskiej. Wbrew swojej pierwotnej nazwie, wirus ten atakuje głównie gryzonie i sporadycznie przenosi się na ludzi.

Mpox jest blisko spokrewniony z ospą prawdziwą, zakażenie powoduje gorączkę i bolesną wysypkę, która może utrzymywać się tygodniami. Istnieje kilka odmian mpox, w tym cięższy klad I i łagodniejszy klad II. Szczepionka przeciwko mpox jest dostępna, ale nie ma skutecznych metod leczenia.

W 2022 r. globalna epidemia mpox kladu II rozprzestrzeniła się na ponad 100 krajów, w których wirus wcześniej nie występował. Spowodowana była przenoszeniem wirusa z człowieka na człowieka poprzez bliski kontakt, często drogą płciową.

Jackson zaznacza, że chociaż liczba przypadków mpox znacznie spadła od wybuchu epidemii w 2022 r., to jednak klad II zadomowił się na całym świecie. W ostatnich miesiącach przypadki zakażenia zgłaszały Stany Zjednoczone i państwa Afryki Środkowej.

Wirus Oropouche

Wirus Oropouche został po raz pierwszy zidentyfikowany w latach 50. XX wieku na wyspie Trynidad u wybrzeży Ameryki Południowej. Wirus jest przenoszony przez komary i meszki.

Zakażenie objawia się gorączką, bólem głowy i mięśni. Choroba zazwyczaj trwa zaledwie kilka dni, ale u niektórych pacjentów osłabienie może utrzymywać się tygodniami. Choroba może również nawracać po początkowym wyzdrowieniu.

Gorączka Oropouche wciąż nie jest dobrze znana, nie ma szczepionek ani opracowanych metod leczenia. Przez długi czas uważano, że zakażenia u ludzi występują tylko w regionie Amazonii. Jednak od początku XXI wieku przypadki zaczęły pojawiać się na większym obszarze Ameryki Południowej, Środkowej i Karaibów. Przypadki zawleczone stwierdzano w Stanach Zjednoczonych i państwach Europy.

Inne wirusy wymagające uwagi

Specjalista chorób zakaźny wymienia jeszcze kilka potencjalnych zagrożeń związanych z wirusami.

Pojawiające się w różnych miejscach ogniska wirusa chikungunya mogą dotyczyć osób podróżujących w zagrożone miejsca, dlatego warto rozważyć zaszczepienie się przeciwko tej chorobie. Pod koniec ubiegłego roku Światowe Organizacja Zdrowia ogłosiła globalny alert dotyczący tego wirusa, ostrzegając, że przypadki pojawiają się także w Europie.

Kolejną chorobą jest odra. W ostatnim czasie liczba zachorowań wzrastała w Stanach Zjednoczonych i krajach Europy, ten trend może się utrzymywać z powodu wciąż niezadowalającego poziomu wyszczepienia populacji.

Jackson wskazuje na koniec na wirusa HIV. Mimo że zostały opracowane skuteczne metody leczenia, to jednak ostatnie zakłócenia dotyczące pomocy międzynarodowej mogą zwiększyć globalne ryzyko.

Źródło: The Conversation
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...