Polipy nosa wracają nawet po kilku operacjach. Nowe leczenie może przerwać ten cykl

Dodano:
Dr Piotr Rapiejko Źródło: NewsMed
Przewlekłe zapalenie zatok z polipami nosa to choroba zapalna dróg oddechowych, często współistniejąca z astmą. Jak podkreśla dr Piotr Rapiejko, nowoczesne leczenie biologiczne może szybko poprawić drożność nosa, przywrócić węch i znacząco poprawić jakość życia pacjentów.

Przewlekłe zapalenie zatok z polipami nosa to schorzenie, które wciąż bywa postrzegane jako problem wyłącznie laryngologiczny. W rzeczywistości jest to choroba zapalna obejmująca znacznie większy obszar układu oddechowego.

– To choroba wielonarządowa, która nie dotyczy wyłącznie nosa i zatok. Bardzo często współistnieje z astmą oskrzelową i obejmuje całą błonę śluzową dróg oddechowych

– podkreśla dr n. med. Piotr Rapiejko z Kliniki Otolaryngologii Wojskowego Instytutu Medycznego – PIB.

Pacjenci z tym schorzeniem zmagają się z licznymi objawami, takimi jak:

  • przewlekła niedrożność nosa,
  • gęsta wydzielina z nosa i zatok,
  • utrata węchu,
  • pogorszenie objawów astmy.

Wielokrotne operacje i powracające polipy

Jednym z największych problemów w leczeniu choroby jest jej przewlekły charakter. U wielu pacjentów polipy nosa odrastają mimo kolejnych zabiegów chirurgicznych.

– Zdarza się, że pacjent był operowany siedem razy, a polipy i tak wracają. Objawy pozostają takie same

– mówi dr Rapiejko.

Dotychczas stosowane leczenie miejscowe pozwalało jedynie ograniczyć rozwój choroby, ale nie eliminowało jej przyczyn.

Leczenie biologiczne zmienia sytuację pacjentów

W ostatnich latach pojawiła się nowa opcja terapeutyczna – leczenie biologiczne. Terapia ta działa na mechanizmy zapalne odpowiedzialne za rozwój choroby.

– Leczenie biologiczne bardzo szybko przywraca węch, poprawia drożność nosa i znacząco zwiększa komfort życia pacjentów

– wyjaśnia specjalista.

Co ważne, terapia ta wpływa również na objawy ze strony dolnych dróg oddechowych, w tym na przebieg astmy.

Program lekowy zbyt restrykcyjny

Choć leczenie biologiczne jest dostępne w Polsce w ramach programu lekowego, jego kryteria są – zdaniem ekspertów – zbyt restrykcyjne. Obecnie pacjent musi przejść co najmniej dwie operacje zatok, aby kwalifikować się do terapii biologicznej.

– Czasami wiemy, że kolejna operacja nic nie zmieni, ale musimy ją wykonać, żeby pacjent mógł otrzymać nowoczesne leczenie

– podkreśla dr Rapiejko.

W praktyce oznacza to, że lekarze muszą czekać na ponowne pogorszenie stanu chorego, zanim będą mogli zaproponować skuteczną terapię.

Najtrudniejsi pacjenci – triada aspirynowa

Szczególnie trudną grupą są pacjenci z tzw. triadą aspirynową. Obejmuje ona współwystępowanie:

  • polipów nosa,
  • astmy oskrzelowej,
  • nietolerancji niesteroidowych leków przeciwzapalnych.

U takich pacjentów polipy bardzo szybko odrastają po operacjach.

– W tych przypadkach leczenie biologiczne powinno być włączane jak najwcześniej, zanim choroba spowoduje kolejne powikłania

– zaznacza ekspert.

Potrzebne zmiany w programie leczenia

Zdaniem specjalistów jednym z najważniejszych kroków byłoby złagodzenie kryteriów programu lekowego.

– Jedna operacja powinna wystarczyć, aby wykluczyć inne przyczyny choroby i rozpocząć leczenie biologiczne

– wskazuje dr Rapiejko.

Wcześniejsze wdrożenie terapii pozwoliłoby wielu pacjentom uniknąć kolejnych zabiegów, poprawić jakość życia i utrzymać aktywność zawodową. – Pacjent leczony skutecznie może normalnie funkcjonować, pracować i prowadzić życie rodzinne – podsumowuje specjalista.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...