HIV nie przekreśla planów. Stereotypy wciąż utrudniają życie

Dodano:
Stereotypy wciąż utrudniają im życie Źródło: magnific
Skuteczne leczenie pozwala osobom żyjącym z HIV zachować zdrowie, zakładać rodziny i nie przenosić wirusa drogą seksualną po osiągnięciu niewykrywalnej wiremii. Kampania „Pozytywnie też znaczy dobrze” pokazuje, że jednym z największych wyzwań po diagnozie pozostaje stygmatyzacja.

Jak zareagowalibyśmy, gdyby bliska osoba powiedziała nam, że żyje z HIV? Choć medycyna całkowicie zmieniła perspektywy pacjentów, wiedza społeczna nie zawsze nadąża za tym postępem. Nadal funkcjonują przekonania, że zakażenie oznacza krótsze życie, konieczność rezygnacji z rodzicielstwa albo zagrożenie dla partnera i otoczenia. Tymczasem skutecznie leczona osoba może żyć długo i aktywnie, pracować, podróżować, uprawiać sport, budować związki oraz mieć zdrowe dzieci. Po osiągnięciu i utrzymaniu niewykrywalnej wiremii nie przenosi HIV podczas kontaktów seksualnych.

O tym, jak naprawdę wygląda dziś życie z wirusem, opowiadają bohaterowie kampanii „Pozytywnie też znaczy dobrze”. Jej celem jest upowszechnianie rzetelnej wiedzy, zachęcanie do testowania oraz ograniczanie stygmatyzacji osób z HIV.

Trzy warunki dobrego życia z HIV

Współczesna terapia antyretrowirusowa skutecznie hamuje namnażanie wirusa. Aby można było w pełni skorzystać z możliwości leczenia, konieczne są jednak trzy kroki: rozpoznanie zakażenia, rozpoczęcie terapii i jej regularne kontynuowanie.

– Dobre życie z HIV jest możliwe, ale są trzy warunki. Po pierwsze, trzeba wiedzieć o swoim zakażeniu, po drugie, rozpocząć leczenie, a po trzecie, utrzymać się w terapii – mówi Grzegorz, jeden z bohaterów kampanii.

Leczenie nie usuwa HIV z organizmu, ale pozwala zmniejszyć jego ilość we krwi do poziomu niewykrywalnego dostępnymi metodami laboratoryjnymi. Chroni to układ odpornościowy i znacząco ogranicza ryzyko powikłań związanych z nieleczonym zakażeniem.

W Polsce terapia antyretrowirusowa jest dostępna bezpłatnie w ramach programu leczenia HIV. Schemat dobiera się indywidualnie, biorąc pod uwagę stan zdrowia, choroby współistniejące, przyjmowane leki oraz potrzeby pacjenta. Najczęściej leczenie polega na codziennym przyjmowaniu tabletek. U wybranych osób możliwe jest także zastosowanie preparatów długodziałających podawanych w iniekcjach w odstępach ustalonych przez lekarza.

– Skuteczne leczenie ma kluczowe znaczenie nie tylko dla zdrowia i jakości życia osób z HIV, lecz także dla realizacji celu, jakim jest zakończenie epidemii jako zagrożenia dla zdrowia publicznego

– podkreśla dr n. med. Iwona Cielniak, specjalistka chorób zakaźnych z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

N=N: niewykrywalny równa się niezakaźny

Jedną z najważniejszych informacji dotyczących współczesnego leczenia HIV opisuje zasada N=N, czyli „niewykrywalny równa się niezakaźny”. Osoba, która systematycznie przyjmuje leki i trwale utrzymuje niewykrywalną wiremię, nie przenosi wirusa na partnerów drogą seksualną. Zasada ta ma ogromne znaczenie nie tylko medyczne, lecz także psychologiczne i społeczne. Pozwala budować relacje bez lęku przed zakażeniem partnera i podejmować świadome decyzje dotyczące rodzicielstwa.

– Nie miałam żadnych obaw, zachodząc w ciążę. Wiedziałam, że jestem niewykrywalna i ufałam lekarzom, którzy mnie prowadzili. Mam zdrowe dzieci, męża, więc tak naprawdę moje życie nie różni się od życia innego człowieka

– mówi Magdalena, bohaterka kampanii i mama dwojga dzieci.

N=N odnosi się do transmisji HIV podczas kontaktów seksualnych i obowiązuje pod warunkiem skutecznego leczenia oraz utrzymywania niewykrywalnej wiremii. Nie zwalnia z regularnego przyjmowania leków, wykonywania badań kontrolnych ani pozostawania pod opieką poradni.

Diagnoza nie jest dziś wyrokiem

Informacja o dodatnim wyniku testu nadal może wywoływać silny lęk. Często wynika on jednak nie z rzeczywistych możliwości leczenia, lecz z obrazu HIV utrwalonego przed kilkudziesięciu laty, gdy skuteczna terapia nie była jeszcze dostępna.

Bohaterowie kampanii przyznają, że po diagnozie mierzyli się z przekonaniem, iż ich dotychczasowe życie właśnie się skończyło. Dopiero zdobywana stopniowo wiedza pozwoliła zastąpić lęk poczuciem bezpieczeństwa i kontroli nad własnym zdrowiem.

Stereotypy wpływają na zdrowie

Wciąż można spotkać się z przekonaniem, że HIV dotyczy wyłącznie określonych grup społecznych albo jest konsekwencją konkretnego stylu życia. Takie myślenie krzywdzi osoby żyjące z wirusem, ale także zniechęca do testowania tych, którzy uznają, że zakażenie nie może ich dotyczyć.

Na jakość życia po diagnozie wpływają więc nie tylko wyniki badań i skuteczność terapii. Duże znaczenie mają reakcje bliskich, poczucie akceptacji, możliwość otwartego rozmawiania o zdrowiu oraz dostęp do wiarygodnych informacji.

Wszyscy uczestnicy polskiej części międzynarodowego badania Positive Perspectives deklarują, że nie czują się komfortowo, ujawniając innym osobom informację o życiu z HIV. Wynik pokazuje, jak silny może być lęk przed odrzuceniem.

– Jednym z największych wyzwań, z jakimi osoby żyjące z HIV mierzą się na początku tej drogi, jest strach przed reakcją otoczenia, wynikający z niewystarczającej wiedzy społecznej

– mówi dr n. społ. Bogna Szymańska-Kotwica, psycholożka pracująca z osobami z HIV. – Nadal pokutują przekonania, że zakażenie dotyczy wyłącznie wybranych grup albo jest efektem określonych zachowań.

Stygmatyzacja może prowadzić do izolacji, ukrywania diagnozy i rezygnowania ze wsparcia. Może również sprawić, że osoby obawiające się dodatniego wyniku odkładają wykonanie testu, a tym samym później rozpoczynają leczenie.

Zakażenie może dotyczyć każdego

Ryzyko zakażenia nie zależy od orientacji seksualnej, płci, wykształcenia ani pozycji społecznej. HIV może dotyczyć każdej osoby, która miała kontakt z jedną z dróg transmisji wirusa.

Do zakażenia najczęściej dochodzi podczas kontaktów seksualnych bez zabezpieczenia z osobą, która nie zna swojego statusu albo nie pozostaje na skutecznym leczeniu. Wirus może być również przenoszony przez krew oraz z matki na dziecko podczas ciąży, porodu lub karmienia piersią. Odpowiednia opieka medyczna pozwala jednak bardzo skutecznie ograniczyć ryzyko transmisji wertykalnej.

Zakażenie rozpoznano dotychczas w Polsce u około 35 tys. osób. Eksperci szacują, że część osób żyjących z wirusem nadal nie zna swojego statusu. Największym wyzwaniem z perspektywy zdrowia publicznego pozostają właśnie nierozpoznane zakażenia. Osoba, która nie zna wyniku, nie może rozpocząć terapii, zadbać o swój układ odpornościowy ani osiągnąć niewykrywalnej wiremii.

– Wczesne rozpoznanie zakażenia i niezwłoczne wdrożenie leczenia pozwalają zachować dobrą kondycję zdrowotną, ograniczyć ryzyko powikłań i zapobiec dalszej transmisji wirusa drogą seksualną

– wyjaśnia dr Iwona Cielniak.

Kiedy warto wykonać test?

Test warto wykonać po sytuacji, w której mogło dojść do zakażenia, m.in. po kontakcie seksualnym bez prezerwatywy, zwłaszcza jeśli status serologiczny partnera nie jest znany. Badanie należy również rozważyć po ekspozycji na cudzą krew, rozpoznaniu innej infekcji przenoszonej drogą płciową oraz przed planowaną ciążą.

O potrzebie wykonania testu nie powinny decydować wyobrażenia o tym, kto „może mieć HIV”. Znaczenie ma konkretna sytuacja ryzyka, a nie przynależność do określonej grupy.

Wczesne wykrycie zakażenia umożliwia szybkie rozpoczęcie terapii. Dzięki temu można chronić zdrowie osoby z HIV i ograniczać liczbę kolejnych zakażeń.

Testowanie i leczenie pomagają zatrzymać epidemię

Globalna strategia UNAIDS opiera się na celu 95–95–95. Zakłada on, że 95 proc. osób żyjących z HIV powinno znać swój status, 95 proc. osób z rozpoznanym zakażeniem powinno otrzymywać leczenie, a 95 proc. leczonych – osiągać zahamowanie namnażania wirusa. Realizacja tych celów ma doprowadzić do zakończenia epidemii HIV jako zagrożenia dla zdrowia publicznego. Nie będzie to jednak możliwe bez zwiększenia liczby testów, szybkiego wdrażania terapii i ograniczenia społecznego lęku przed diagnozą.

Edukacja jest elementem profilaktyki. Rzetelna wiedza zachęca do wykonywania badań, ułatwia wcześniejsze rozpoznawanie zakażeń i pozwala osobom z HIV korzystać ze współczesnych możliwości leczenia bez obawy przed odrzuceniem.

Źródło: Pozytywnie Otwarci, NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...