Nowe zasady w przychodniach od 1 października. Lekarze: Zmiany oceniamy negatywnie
Narodowy Fundusz Zdrowia przedstawił projekt zarządzenia zmieniającego warunki zawierania i realizacji umów z przychodniami. Fundusz chce od października rozliczać placówki POZ z jakości opieki nad pacjentami i liczby świadczeń. Wprowadza wskaźniki jakości opieki zdrowotnej obejmujące osiem różnych obszarów działalności przychodni.
Osiem wskaźników jakości
Projekt wskazuje osiem wskaźników jakości opieki zdrowotnej oraz przypisanych do nich współczynników korygujących:
- liczba porad lekarza POZ przypadająca na jednego pacjenta,
- odsetek teleporad lekarza POZ w ogólnej liczbie porad,
- odsetek porad związanych z wystawieniem recepty w ogólnej liczbie porad,
- odsetek porad domowych lekarza POZ w ogólnej liczbie porad,
- zgłaszalność do programu profilaktyki raka piersi,
- zgłaszalność do programu profilaktyki raka szyjki macicy,
- zgłaszalność do programu profilaktyki chorób układu krążenia,
- zgłaszalność do programu profilaktyki raka jelita grubego.
Współczynniki korygujące mają mieć wartości maksymalnie 1, co oznacza brak premii za spełnienie wymagań (większa liczba wizyt domowych, większa liczba pacjentów zgłaszających się na badania), a z drugiej strony ryzyko zmniejszenia funduszy przekazanych placówce w przypadku niespełnienia kryteriów (niższy współczynnik finansowania w przypadku niskiej zgłaszalności).
Nowe zasady rozliczania mają dotyczyć świadczeń udzielanych od 1 lipca, ale do końca września przewidziano okres przejściowy. W tym czasie wszystkie współczynniki jakości mają wynosić 1, niezależnie od osiągniętych wyników. Wysokość finansowania przychodni zacznie być zależna od wskaźników od 1 października.
Uwagi do projektu można było zgłaszać do 20 sierpnia. Branża medyczna krytycznie ocenia proponowane zmiany.
NRL: Projekt oceniamy krytycznie
Na temat projektu zarządzenia krytycznie wypowiedziała się Naczelna Rada Lekarska.
„Samorząd lekarski wyraźnie wskazywał, że ocena jakości dokonywana przy pomocy wskaźników jakości opieki zdrowotnej powinna prowadzić wyłączenie do promowania i doceniania placówek, które osiągają wysokie parametry, natomiast nie może prowadzić do karania placówek, których wskaźniki jakości nie osiągają założonej przez NFZ wysokości” – czytamy w stanowisku NRL.
Prezydium NRL „nie zgadza się na to, aby poprzez ustalenie wskaźników jakości Prezes NFZ uzyskiwał uprawnienie do obniżenia wartości wynagrodzenia za prawidłowo wykonane świadczenie zdrowotne. Prowadziłoby to do wykonywania świadczeń zdrowotnych nawet poniżej kosztów ponoszonych przez placówkę medyczną, która nie naruszyła warunków kontraktu zawartego z Narodowym Funduszem Zdrowia".
Samorząd wskazuje, że mocy projektowanego zarządzenia żadna placówka, nawet osiągająca najlepsze wyniki wskaźników jakości, nie będzie miała zwiększonego finansowania, natomiast dla części placówek POZ dotychczasowe finansowanie zostanie zmniejszone.
„Projekt zarządzenia Prezesa NFZ należy ocenić zdecydowanie krytycznie” – podsumowuje NRL.
PPOZ: Zmiany oceniamy negatywnie
Również krytycznie wypowiedziało się Porozumienie Pracodawców Ochrony Zdrowia.
„PPOZ od dawna stoi na stanowisku, że wspieranie dobrych praktyk w ramach udzielania świadczeń opieki zdrowotnej powinno być podstawowym zadaniem NFZ. Działania takie powinny przy tym przybrać postać dodatków motywacyjnych za realizację świadczeń odpowiednio wysokiej jakości. Niestety katalog wskaźników jakości opieki zdrowotnej nie zawiera ani jednej pozycji, która przewidywałaby podwyższony współczynnik za osiągnięcie optymalnych wskaźników jakości. Przeciwnie, zawiera on wyłącznie pozycje przewidujące obniżone współczynniki, co PPOZ uznaje za próbę wprowadzenia do zarządzenia swoistych kar umownych” – pisze PPOZ w uwagach do projektu.
„Przewidziano możliwość obniżenia pieniędzy wypłacanych placówce, jeśli określone wskaźniki nie zostaną osiągnięte. Takie rozwiązanie może sprawić, że system jakości będzie odbierany jako system kar, a nie jako sposób na poprawę opieki nad pacjentami. Dlatego uważamy, że placówki, które osiągają bardzo dobre wyniki, powinny otrzymywać wyższe współczynniki finansowania” – podkreśla Bożena Janicka, prezes PPOZ.
PPOZ zwraca też uwagę, że realizacja istotnej części wskaźników jakości zależna jest nie od placówki medycznej, a przede wszystkim od postępowania pacjentów. „Przykładowo, mimo prowadzenia przez przychodnie działań edukacyjnych, pacjenci mogą nie zgłaszać się do udziału w programach profilaktycznych; mogą też nie korzystać z możliwości uzyskania wizyt domowych. Jednocześnie w ocenie PPOZ czynnikiem decydującym o wizycie domowej powinien być stan zdrowia pacjenta, liczby takich wizyt nie powinno się więc narzucać metodami administracyjnymi” – podkreśla.
PPOZ ocenia projekt jednoznacznie negatywnie – czytamy w podsumowaniu.