Kardiolodzy: Możemy leczyć jak w Europie, ale nie wszystkich
160 sesji naukowych, debaty systemowe, nowe wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, nowe metody leczenia, profilaktyka – bez której wydłużenie życia Polaków w zdrowiu nie będzie możliwe – oraz zastosowanie AI w kardiologii to główne tematy XXX Międzynarodowego Kongresu Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. W tym roku odbywa się on pod hasłem: „Kardiologia dla długiego życia w zdrowiu – od prewencji po innowacje w diagnostyce i terapii”.
– Nie będzie istotnego wydłużenia życia Polaków bez poprawy prewencji – mówi prof. Jacek Legutko, przewodniczący Komitetu Naukowego Kongresów PTK
Trzeba zmniejszyć liczbę zawałów, udarów i chorób sercowo-naczyniowych
Kardiolodzy chcą pokazać, że profilaktyka oraz nowoczesne metody diagnostyki i leczenia to dwie nogi nowoczesnej kardiologii. Bez obydwu nie ma szans na poprawę sytuacji zdrowotnej Polaków, wydłużenie życia, a przede wszystkim – wydłużenie życia w zdrowiu.
– Na profilaktykę wydajemy 20 euro na osobę, podczas gdy europejska średnia to 200 euro. Bez zmian w profilaktyce nie zmniejszymy liczby zachorowań na choroby serca, których leczenie – coraz skuteczniejsze – jest też coraz kosztowniejsze. Dlatego inwestycja w profilaktykę i zmianę stylu życia jest konieczna.
Udało nam się zmniejszyć śmiertelność z powodu zawałów, ale nie udało się w istotny sposób zmniejszyć liczby osób, które doznają zawału czy udaru. Jesteśmy krajem bardzo wysokiego ryzyka, mamy krótszą oczekiwaną długość życia, zdecydowanie krótszą długość życia w zdrowiu, a także bardzo wiele zgonów możliwych do uniknięcia z powodu braków w prewencji – mówi prof. Marek Gierlotka.
Prof. Przemysław Mitkowski, prezes PTK w latach 2021–2023 i przewodniczący Komitetu Organizacyjnego Kongresu, zwraca uwagę, że dla Polski szansą może być wspólna polityka zdrowotna UE w zakresie zdrowia publicznego.
– W Brukseli „leży” 10,5 mld zł na zdrowie publiczne. To jest szansa na rozmowę na temat polityki zdrowotnej. Polska mogłaby otrzymać na ten cel środki porównywalne z tymi, które otrzymała kardiologia ze środków KPO. Warto w tym kierunku lobbować, bo konieczna jest skuteczniejsza profilaktyka – zaznacza prof. Mitkowski.
Możemy leczyć jak w Europie, ale nie wszystkich
Kardiolodzy podkreślają, że dziś w Polsce mogą diagnozować i leczyć pacjentów tak jak w Europie, a polskie ośrodki kardiologiczne są doskonale wyposażone i w ostatnim czasie zostały dodatkowo doposażone dzięki środkom z KPO. Mamy też doskonale wyedukowanych lekarzy. Diabeł jednak tkwi w szczegółach.
– Możemy leczyć najnowszymi metodami, ale nie wszystkich pacjentów – mówi prof. Gierlotka. Dotyczy to zarówno najnowocześniejszych leków, stosowanych w programach lekowych, jak i procedur zabiegowych.
Jeśli chodzi o programy lekowe, problemem są kryteria kwalifikacji oraz niedostateczne środki z NFZ, co powoduje, że wielu pacjentów nie jest włączanych do programów. Dotyczy to np. programu leczenia zaburzeń lipidowych. W przypadku kardiomiopatii przerostowej – bardzo nowoczesnego programu z zastosowaniem nowoczesnego leku – problemem są zbyt małe środki finansowe z NFZ. Część ośrodków nie zapisuje już nowych pacjentów do programu.
Kolejny problem dotyczy niewydolności serca. Stosowanie niektórych leków może prowadzić do hiperkaliemii. Lekarze obawiają się ich stosować, ponieważ dla pacjentów z niewydolnością serca nie są refundowane leki zmniejszające poziom potasu we krwi. – Boimy się wdrażać pewne leki, które mogą pogorszyć funkcję nerek, a także powodować hiperkaliemię – potwierdza prof. Mitkowski.
Problemem są też limity wykonywania zabiegów. Dotyczy to między innymi przezcewnikowej implantacji zastawki aortalnej, stosowanej u chorych z ciężką stenozą aortalną (zabiegi TAVI). Na 2026 rok są one niższe niż liczba takich zabiegów wykonanych przez ośrodki w ubiegłym roku.
– Potrzebne jest odpowiednie finansowanie, które w niektórych zakresach jest zdecydowanie niewystarczające – zaznacza prof. Legutko.
Polskie ośrodki mają doświadczone zespoły i potrafią wykonywać najbardziej zaawansowane zabiegi, jednak ich liczba zależy od finansowania. Bez leczenia rokowanie tych pacjentów jest bardzo złe, mimo że istnieje skuteczna terapia przedłużająca życie. Ograniczenie liczby finansowanych procedur oznacza więc nie tylko dłuższą kolejkę, ale także pogorszenie rokowania pacjentów.
Kolejny problem to finansowanie telemonitoringu urządzeń wszczepialnych.
– Kardiologia jest dziedziną, która nowe technologie chłonie jak gąbka. Bardzo szybko przechodzimy od badań i pilotaży do rozwiązań wykorzystywanych w praktyce. Problem zaczyna się wtedy, gdy gotowa i sprawdzona technologia nie może być powszechnie stosowana z powodu braku finansowania albo różnic w dostępie między regionami – mówi prof. Marcin Grabowski, rzecznik PTK.
Potrzebne szybsze wdrożenie Krajowej Sieci Kardiologicznej
Prof. Waldemar Banasiak, konsultant krajowy w dziedzinie kardiologii, podkreśla, że równie istotne jak lepsze finansowanie programów lekowych i procedur zabiegowych są lepsza organizacja opieki kardiologicznej oraz wdrożenie Krajowej Sieci Kardiologicznej.
– Musimy zmienić system opieki zdrowotnej. Ale problem polega na tym, że tę „operację” musimy zrobić nie na zatrzymanym sercu, ale na bijącym sercu. To bardzo trudne– mówi prof. Waldemar Banasiak. Zaznacza, że wiele zmienić może wdrożenie sieci, wraz ze stworzeniem elektronicznej Karty Pacjenta Kardiologicznego.
Kongres zmieni praktykę leczenia
W programie XXX Międzynarodowego Kongresu PTK znalazły się najnowsze wytyczne Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, nowa definicja zawału serca oraz sesje poświęcone niewydolności serca, zaburzeniom lipidowym, kardiologii interwencyjnej, elektroterapii, kardioonkologii, telemonitoringowi i sztucznej inteligencji.