Powikłania po implantach mogą być poważne. Dr Michalik: Tych objawów nie wolno lekceważyć

Dodano:
Diagnostyka problemów stomatologicznych Źródło: Shutterstock
Leczenie kanałowe, implanty czy korekta zgryzu mogą wiązać się z powikłaniami. Coraz częściej zaczęli pojawiać się u nas pacjenci po różnego rodzaju zabiegach stomatologicznych, obecnie bardzo powszechnych – mówi dr hab. Michał Michalik, otolaryngolog, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Górnych Dróg Oddechowych.
  • Coraz częściej pacjenci korzystają z nowoczesnego leczenia stomatologicznego, także leczenia kanałowego, ortodontycznego, implantologicznego. Zdarzają się jednak powikłania po takim leczeniu: pacjent trafia do laryngologa np. z powodu bólu szczęki, obrzęku policzka, zapalenia zatok.
  • Jeśli stomatolog, patrząc na zdjęcie RTG nie ma pewności, co dzieje się w zatoce, powinien skierować pacjenta na konsultację do laryngologa, żeby wdrożyć odpowiednie leczenie, by zatoka mogła się dobrze wentylować i oczyszczać. To jest warunkiem sukcesu leczenia stomatologicznego – mówi dr hab. Michał Michalik.
  • Coraz częściej stomatolodzy i laryngolodzy mają „wspólnych” pacjentów, dlatego bardzo ważna jest współpraca tych specjalistów.

Katarzyna Pinkosz, NewsMed, Wprost: Pacjenci decydują się na leczenie kanałowe, implanty, leczenie ortodontyczne. Niestety zdarza się, że mimo że leczenie zakończyło się sukcesem, to po pewnym czasie pojawiają się problemy: ból w obrębie szczęki, zapalenie zatok. Czy choroby zatok mogą być spowodowane chorobami zębów? I czy to oznacza, że stomatolog powinien współpracować z laryngologiem?

Dr hab. Michał Michalik, otolaryngolog, dyrektor medyczny Centrum Medycznego MML, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Górnych Dróg Oddechowych: Na każde z tych pytań mogę odpowiedzieć: „tak” i właśnie dlatego organizujemy co miesiąc szkolenia dla stomatologów, a niedawno odbyła się pierwsza konferencja laryngologiczno-stomatologiczna „Wspólny pacjent – gdzie spotykają się laryngolog i stomatolog?”. Powiem wprost: połączyli nas pacjenci.

Stomatolog i laryngolog: wydaje się, że to nie są pokrewne specjalizacje. Jak to się stało, że zaczęliście współpracę? Co laryngolog ma wspólnego z problemami z zębami?

Coraz częściej zaczęli pojawiać się u nas pacjenci po różnego rodzaju zabiegach stomatologicznych – obecnie bardzo powszechnych. To zabiegi z zakresu stomatologii estetycznej, czyli upiększających uzębienie, poprawiających zgryz, po założeniu implantów czy leczeniu kanałowym. Okazywało, że takie leczenie bardzo często powoduje problemy związane z zatokami.

Jeszcze niedawno w podręcznikach laryngologii podawano, że w przypadku 50 proc. problemów z zatokami przyczyny są związane z zębami. Można było mówić o związku: chore zęby – chore zatoki. I w drugą stronę: 50 proc. pacjentów mających przewlekłe problemy z zatokami, ma problem z chorymi zębami. Dzisiaj wiemy, że te proporcje są zupełnie inne.

Aż w 95 proc. problemy związane z zębami mogą powodować problemy związane z zatokami.

Lekarze stomatolodzy są tego świadomi?

Bardzo często niestety nie są tego świadomi, a już na pewno pacjenci nie są tego świadomi. Mówią: „Panie Doktorze, mam problem z zatokami, spuchnięty policzek”. W takim przypadku na 100 procent można powiedzieć, że nie jest to problem „od zatok”, tylko „od zębów”.

Tak więc – laryngologów i stomatologów połączyli pacjenci z różnego rodzaju problemami. Sami stomatolodzy zaczęli zwracać się do mnie i moich kolegów, by uniknąć komplikacji i powikłań w ramach wdrożonego leczenia. Tym bardziej, że nowoczesne leczenie stomatologiczne jest co prawda bardzo efektowne, ale też kosztowne.

Trudno więc się dziwić, że pacjenci są bardzo niezadowoleni, jeśli po zastosowaniu leczenia endodontycznego (kanałowego), czy po wkręceniu implantów nagle pojawiają się problemy: implant rusza się, wypada.

Do tej pory laryngolodzy i stomatologów dzieliła… szczęka i oczywiście zęby. Ta granica została w pewien sposób przełamana od strony stomatologicznej. Obecnie każdy stomatolog zanim skieruje pacjenta na jakąkolwiek procedurę leczenia zębów, wykonuje zdjęcie RTG zębów, często pantomograficzne, a nawet kieruje na badanie trójwymiarowej tomografii komputerowej 3D. Niestety, mimo że na tych obrazach widać chore zatoki, to stomatolodzy często podejmują się wykonania zaplanowanych procedur. A potem pojawia się problem.

Dlatego organizujemy konferencję dla laryngologów i stomatologów, dzielimy się doświadczeniami i przemyśleniami, co można zrobić, żeby uniknąć szeregu nieprzyjemnych konsekwencji po leczeniu stomatologicznym.

A czego laryngolodzy uczą się od stomatologów?

My też wiele uczymy się od lekarzy stomatologów. Nierzadko pacjent po leczeniu stomatologicznym przychodzi do laryngologa z powodu bólu zatok.

Gdy laryngolog ogląda zdjęcie szczęki, to jest przerażony, bo widzi na nim coś niepokojącego, wydaje mu się, że to może być np. nowotwór. Laryngolodzy nie wiedzą, jak wygląda dzisiaj nowoczesne leczenie stomatologiczne: często wiąże się ono z wykonaniem podbudowy kostnej ze sztucznej kości, używane są różnego rodzaju nowoczesne materiały do osteosyntezy czy osteointegracji; powstaje sztuczna kość.

Dlatego cieszymy się z coraz lepszej współpracy ze stomatologami. Co miesiąc organizujemy kursy, warsztaty dla stomatologów. Wykonujemy też wspólne operacje, żeby pokazać stomatologom, implantologom, czy nawet chirurgom twarzowo-szczękowym, jakie problemy mogą pojawiać się po leczeniu kanałowym czy po implantach.

W przypadku jakich zabiegów stomatologicznych można spodziewać się problemów z zatokami? Czy tam były jakieś niewyleczone infekcje?

Pierwsza rzecz to kwestia implantów. Zawsze podkreślamy: „zanim wkręcisz implant, upewnij się, że nie wkręcasz w powietrze w zatoce”, bo może pojawić się stan zapalny. Zatoka zareaguje tak, jakby w jej środku pojawiło się nagle ciało obce, zaczyna to „otorbiać”, pojawia się kaskada procesu zapalnego, z szeregiem bardzo silnych dolegliwości bólowych, zwłaszcza ze strony szczęki. W kieszeniach zębowych, czy wierzchołkach korzeni zębowych bytują bardzo zjadliwe drobnoustroje beztlenowe. Mogą przenosić się, przez kontakt z kością szczęki. Problemy są bardzo poważne i trudno poddające się leczeniu.

W przypadku leczenia wad zgryzu dochodzi do zmiany proporcji w budowie szczęki: jest ona np. zwężana, rozszerzana, wydłużana, skracana. To wszystko może wpływać na funkcjonowanie zatok.

Warto podkreślić, że nos i zatoki przynosowe są ze sobą bezpośrednio połączone; właściwie są jedną przestrzenią, która pełni szereg funkcji: wentylacyjną, oczyszczającą, nawilżającą, nagrzewającą powietrze. Błona śluzowa jest pokryta nabłonkiem oddechowym, na którym znajdują się rzęski. Jeżeli zatoka choruje, na przykład z powodów stomatologicznych, to rzęski przestają funkcjonować, wydzielina zapalna nie ma jak wydostać się z zatoki, pojawia się stan zapalny.

W jakich sytuacjach po zabiegach stomatologicznych potrzebna jest diagnostyka zatok lub konsultacja laryngologiczna?

Jeśli stomatolog, patrząc na zdjęcie RTG nie ma pewności, co dzieje się w zatoce, powinien skierować pacjenta na konsultację do laryngologa, żeby wdrożyć odpowiednie leczenie, by zatoka mogła się dobrze wentylować i oczyszczać. To jest warunkiem sukcesu leczenia stomatologicznego.

Gdy pacjent ma bardzo mocno skrzywioną przegrodę nosa, blokadę ujść naturalnych zatok, to zapewne trzeba będzie np. skorygować przegrodę nosa czy otworzyć ujście naturalne zatoki. Jeśli tego nie zrobimy, a leczenie stomatologiczne zostanie podjęte, to będzie prowadzić do szeregu późniejszych problemów, które będą się nasilać, powodować permanentne zapalenia zatok z różnego rodzaju dolegliwościami, zbierającą się wydzieliną, bólami głowy, skłonnościami do infekcji.

W tym przypadku antybiotyki nie pomogą?

Nie pomogą, gdyż nie udrożnią zatok, nie wyprostują przegrody nosa, nie zmniejszą małżowin nosowych, które są np. bardzo przerośnięte czy opuchnięte.

Dlatego taka interdyscyplinarna współpraca ma ogromny sens.

A co powinno skłonić laryngologa do skierowania pacjenta do stomatologa?

Takim wskazaniem są np. przewlekłe zapalenia zatok, zwłaszcza jeżeli problem dotyczy jednej zatoki: pojawia się tkliwość, ból od strony szczęki, katar, brzydka wydzielina. Zawsze, jeżeli problem jest jednostronny, to analizujemy go pod kątem problemów związanych z korzeniami zębowymi czy po leczeniu stomatologicznym.

Czasem okazuje się, że obrębie zatoki jest ciało obce, np. przepchnięty materiał po leczeniu kanałowym. Pojawia się infekcja, drobnoustroje beztlenowe, grzyby, brzydka wydzieliną z nosa, brzydki zapach. Zawsze jeżeli problem jest jednostronny, tp zastanawiamy się, czy to nie jest problem „od zębów”.

Jak taka współpraca stomatolog-laryngolog powinna wyglądać po to, żeby pacjent sam nie krążył pomiędzy gabinetami? Pacjent ma szukać pomocy, czy powinien mu pomóc lekarz?

Zdecydowanie powinien to zrobić lekarz. W ramach współpracy ze stomatologami zdarza się, że nawet wspólnie wykonujemy zabieg jednoczasowo: udrażniamy zatokę, a w tym czasie stomatolog może dodatkowo zastosować implanty. Pacjent ma jedno znieczulenie, jeden czas gojenia, jeden czas absencji ze swojego życia i aktywności.

Współpraca laryngolog-stomatolog jest bardzo ważna, dlatego zależy nam, aby lekarze, którzy biorą udział w naszych kursach i szkoleniach, mieli kontakty telefoniczne do mnie i lekarzy z naszej kliniki. Bardzo chętnie udzielamy teleporad. Lekarze przesyłają nam zdjęcia przez Internet, oglądamy je, a potem rozmawiamy, proponując rozwiązanie. Nam wszystkim zależy na sukcesie leczenia.

Od kilku lat prowadzę współpracę z rosnącą grupą stomatologów, dzielimy się doświadczeniami, rozmawiamy o trudnych przypadkach pacjentów. Dzięki takiej współpracy pacjent może poczuć, że jest dobrze zaopiekowany. Nie jest odsyłany od lekarza do lekarza, tylko dostaje kompleksową informację, która pozwoli mu podjąć decyzję.

Powikłania po zabiegach stomatologicznych były głównym tematem konferencji „Wspólny pacjent – gdzie spotykają się laryngolog i stomatolog?”

Tak; drugim ważnym tematem jest kwestia chrapania i bezdechu sennego. To ważny temat, ponieważ stomatolodzy zalecają np. różnego rodzaju szyny na zęby. Nie zawsze one się sprawdzają. Najważniejsze jest to, żeby laryngolodzy i stomatolodzy ze sobą współpracowali, żeby zdiagnozować przyczynę chrapania i zaproponować pacjentowi najlepsze leczenie.


Dr hab. Michał Michalik

Dr hab. Michał Michalik, otolaryngolog, dyrektor medyczny Centrum Medycznego MML, prezes Polskiego Towarzystwa Chirurgii Górnych Dróg Oddechowych

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...