W nawiązaniu do wczorajszego artykułu pt. „Trzystu rodzinnych, dwóch dentystów” z dziennika „Rzeczpospolita” informujemy, że limity miejsc rezydenckich mają przyczynić się do wzrostu liczby specjalistów w dziedzinach deficytowych – w których występuje największe zapotrzebowanie na specjalistów. Do takich dziedzin należy w szczególności  medycyna rodzinna, choroby wewnętrzne, chirurgia ogólna, pediatria, oraz pozostałe dziedziny określone w rozporządzeniu jako dziedziny priorytetowe.

Postępowanie wiosenne

Do wiosennego postępowania kwalifikacyjnego zgłasza się dużo mniej lekarzy niż do jesiennego. Mniejsze jest także zapotrzebowanie zgłaszane przez wojewodów.  Przykładem może być stomatologia dziecięca – w obecnym postępowaniu z całego kraju wpłynęło zapotrzebowanie tylko na 4 rezydentury. Mogło się tak stać, ponieważ  w poprzednim postępowaniu (jesień 2016 r.) przyznaliśmy 100% zapotrzebowania zgłoszonego na wszystkie dziedziny stomatologiczne.  Jesienią 2017 r. rozdysponujemy znacznie więcej miejsc specjalizacyjnych. Uwzględnimy wtedy także pozostałe dziedziny medycyny, które  – jak wynika z map potrzeb zdrowotnych – są deficytowe (takie jak np. geriatria, dla której obecnie przyznaliśmy 100% zapotrzebowania zgłoszonego przez wojewodów).

Plany na przyszłość

Konsekwentnie zmierzamy do tego, aby umożliwić szkolenia specjalistyczne w trybie rezydentury wszystkim młodym lekarzom.

Bierzemy pod uwagę oczekiwania młodych lekarzy i potrzeby systemu ochrony zdrowia –m.in. związane z budowaniem systemu opartego na POZ. W związku z rekomendacjami  zespołu ekspertów, który pracował nad zmianami w systemie kształcenia podyplomowego lekarzy i lekarzy dentystów, chcemy wprowadzić nowe zasady podziału miejsc rezydenckich. Obecnie trwają prace dotyczące m.in. centralnego systemu ich rozdziału.

Powered by WPeMatico