Leszczyna zagłosowała za obniżeniem składki zdrowotnej. Jeszcze niedawno była przeciwna

Dodano:
Jeszcze w drugiej połowie marca minister zdrowia deklarowała: „Na pewno nie zagłosuję za obniżeniem składki zdrowotnej” Źródło: Newspix.pl / TEDI
Sejm uchwalił ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Nowe przepisy mają wejść w życie w przyszłym roku.

Sejm uchwalił ustawę obniżającą składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. Nowe przepisy mają wprowadzić istotne zmiany w sposobie naliczania oraz wysokości składek zdrowotnych dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

Nowe stawki składki zdrowotnej

Zgodnie z przyjętą ustawą podstawa wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców będzie składać się z dwóch elementów:

  • część zryczałtowana: wyniesie 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Obecnie składka ta wynosi 9 proc. od pełnej kwoty minimalnego wynagrodzenia, co oznacza obniżenie podstawy wymiaru składki.
  • część proporcjonalna: dotyczy przedsiębiorców osiągających wyższe dochody. Dla osób rozliczających się skalą podatkową lub podatkiem liniowym, od nadwyżki dochodów powyżej 1,5-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, składka będzie wynosić 4,9 proc. Natomiast dla przedsiębiorców na ryczałcie, od nadwyżki przychodów powyżej 3-krotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, stawka wyniesie 3,5 proc.

Dodatkowo dla przedsiębiorców opłacających podatek w formie karty podatkowej, składka zostanie obniżona do 9 proc. z 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest to 9 proc. pełnego minimalnego wynagrodzenia).

Koszty dla budżetu państwa i wpływ na przedsiębiorców

Ministerstwo Finansów szacuje, że zmiany w składce zdrowotnej będą kosztować budżet państwa około 4,6 miliarda złotych rocznie. Nowe przepisy mają obowiązywać od początku 2026 roku.

Uchwalona przez Sejm ustawa wprowadza istotne zmiany w systemie naliczania składek zdrowotnych dla przedsiębiorców. Nowe przepisy mają na celu obniżenie obciążeń dla osób prowadzących działalność gospodarczą, zwłaszcza tych o niskich i średnich dochodach. Jednakże zmiany te wiążą się z kosztami dla budżetu państwa oraz potencjalnymi konsekwencjami dla finansowania systemu opieki zdrowotnej.

Za przyjęciem rządowego projektu zagłosowało 213 posłów. Przeciw było 190 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się 25 posłów. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Decyzja Sejmu spotkała się z różnymi reakcjami nie tylko wśród polityków. Wyrażane są obawy dotyczące potencjalnego zmniejszenia środków na ochronę zdrowia.

To nie jest dobre rozwiązanie

Podczas jednej z najważniejszych konferencji dotyczących ochrony zdrowia w Polsce – „Wizjonerzy Zdrowia – Reformatorzy” wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny podkreślał, że problemem jest finansowanie ochrony zdrowia. – Ja zdecydowanie jestem przeciw obniżeniu składki zdrowotnej. Są głosy, że żyjemy w czasach przedwojennych, musimy dostosowywać się do wyzwań, a na pewno nie jest krokiem do przodu obniżanie składki zdrowotnej. Nawet jeśli uzupełnimy powstałą w ten sposób lukę w NFZ z budżetu, to i tak będzie to za mało, gdyż ochrona zdrowia wymaga większego finansowania – mówił.

Na niebezpieczeństwa związane z obniżeniem składki zdrowotnej wskazywał też Marek Augustyn, wiceprezes NFZ. – Problemy NFZ zaczęły się, gdy dołożono nam wiele innych obowiązków, a nie poszły za tym finanse. Dziś wysokość składki nie rekompensuje wydatków; NFZ funkcjonuje w oparciu o zrównoważony budżet; to, czego nam zabraknie, będzie musiało dołożyć państwo. Pytanie, skąd te pieniądze budżet państwa ma wygenerować, skoro mamy wiele dziedzin priorytetowych, np. dotyczących bezpieczeństwa – zaznaczył wiceprezes Augustyn. Trudna sytuacja powinna zdopingować do wprowadzenia zmian, by uniknąć sytuacji, jaką mamy dziś. – Jedną z takich zmian jest położenie nacisku na profilaktykę, która w znaczący sposób pozwoli podnieść efektywność leczenia lub w ogóle nie pojawi się jego konieczność. Dlatego profilaktyka bardzo nam się opłaca, także ekonomicznie – podkreślał wiceprezes Augustyn.

Minister zdrowia zagłosowała inaczej niż deklarowała

Minister zdrowia Izabela Leszczyna początkowo sprzeciwiała się obniżeniu składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. 19 marca deklarowała: "Na pewno nie zagłosuję za obniżeniem składki zdrowotnej". Kilka dni później, 25 marca, podkreślała, że "minister zdrowia nie może zaakceptować obniżenia składki zdrowotnej, bo mamy coraz większe potrzeby".

Dziś Sejm uchwalił ustawę obniżającą składkę zdrowotną – minister Leszczyna zagłosowała za jej przyjęciem mimo wcześniejszych zastrzeżeń.

„Zapłacimy za to wszyscy”

W mediach społecznościowych m.in. na X „wrze” od komentarzy.

Marcelina Zawisza: Pani minister @Leszczyna zapowiadała, że obniżenia składki zdrowotnej nie poprze. Po czym poparła. To jest skandal. Ministra zdrowia głosuje za odebraniem pieniędzy pacjentom po tym jak powiedziała szpitalom, że nie ma kasy za nadwykonania. To się nie dzieje.

Magda Biejat: Stało się: bogaty przedsiębiorca będzie mieć niższą składkę niż pracownik na minimalnej Niższe składki to zagłodzenie ochrony zdrowia. Zapłacimy za to wszyscy.

@szymon_holownia @trzaskowski_- gratulacje, macie swój sukces. Co następne? Każecie ludziom płacić za przyjazd karetki? Płacić młodym mamom 130 tys. za opiekę nad wcześniakiem? Osobna sprawa to @Leszczyna, jedyna chyba minister zdrowia na świecie, która popiera cięcia we własnym resorcie.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...