Przełom w leczeniu glejaka? Naukowcy z Krakowa opracowali nowe sposoby podawania leku

Dodano:
Współtwórczynie technologii Źródło: Uniwersytet Jagielloński Centrum Transferu Technologii, dr Beata Wyżga
Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali innowacyjne metody podawania kluczowego leku w terapii złośliwego glejaka. Nowe biopolimerowe nośniki umożliwiają miejscowe uwalnianie leku bezpośrednio w mózgu lub donosowo, co może zwiększyć skuteczność leczenia i ograniczyć działania niepożądane.

Badacze z Uniwersytetu Jagiellońskiego opracowali nową metodę podawania temozolomidu (TMZ) — standardowego leku stosowanego w chemioterapii złośliwego glejaka mózgu.

Technologia umożliwia miejscowe i precyzyjne dostarczanie leku, co potencjalnie pozwala zwiększyć jego skuteczność oraz ograniczyć toksyczność ogólnoustrojową.

Nowe rozwiązanie przewiduje dwa sposoby aplikacji leku:

  • bezpośrednio do mózgu podczas operacji resekcji guza,
  • donosowo, w postaci aerozolu.

Innowacyjne biopolimerowe nośniki leku

Opracowana metoda polega na zastosowaniu platform biopolimerowych, które umożliwiają stopniowe, kontrolowane uwalnianie TMZ w miejscu działania.

Nośniki:

  • uwalniają lek lokalnie i długotrwale,
  • pomagają ominąć barierę krew-mózg,
  • są biokompatybilne i bezpieczne dla zdrowych tkanek,
  • ograniczają działania niepożądane związane z chemioterapią ogólnoustrojową.

Projekt powstał we współpracy interdyscyplinarnego zespołu UJ pod kierunkiem dr n. med. Eweliny Grzywny ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

Ominięcie bariery krew–mózg – kluczowe wyzwanie w onkologii

Jednym z największych problemów w leczeniu guzów mózgu jest bariera krew–mózg, która utrudnia dotarcie leków do tkanki nowotworowej.

– Zależało nam na opracowaniu sposobu podawania TMZ bezpośrednio do mózgu, z pominięciem krążenia ogólnoustrojowego, aby zwiększyć skuteczność terapii i zmniejszyć jej toksyczność – podkreśla dr Ewelina Grzywna.

Donosowe podawanie TMZ – metoda małoinwazyjna

Nowa technologia umożliwia także donosowe podawanie TMZ w postaci aerozolu.

– Lek dociera do mózgu przez zakończenia nerwów węchowego i trójdzielnego, z ograniczonym przenikaniem do krwiobiegu – wyjaśnia dr hab. Joanna Lewandowska-Łańcucka, prof. UJ.

Nośnik ma właściwości mukoadhezyjne, co pozwala wydłużyć czas działania leku w jamie nosowej.

Wyniki badań laboratoryjnych – obiecujące efekty

Zespół UJ wykazał w badaniach in vitro, że:

  • TMZ uwalniany z nośnika hamuje podział komórek glejaka nawet o 90 proc.
  • preparat przeszedł testy biokompatybilności,
  • hydrożel nie powoduje ucisku tkanek mózgu (brak tzw. efektu masy).

– Wiemy, że nośnik nie wykazuje toksyczności wobec zdrowych komórek – mówi dr Alicja Hinz z UJ.

Czym jest nowy nośnik TMZ?

Nośnik stanowi hydrożel oparty na biopolimerach:

  • żelatynie,
  • chitozanie,
  • kwasie hialuronowym.

Materiał ulega powolnej biodegradacji, a lek uwalnia się stopniowo, co umożliwia długotrwałe działanie terapeutyczne.

Dodatkowo komponenty nośnika wykazują właściwości przeciwzapalne i wspomagające gojenie.

Droga do badań klinicznych i komercjalizacji

Technologia objęta jest zgłoszeniami patentowymi, a jej komercjalizacją zajmuje się Centrum Transferu Technologii UJ (CITTRU).

– Kolejnym krokiem są badania kliniczne, które pozwolą ocenić bezpieczeństwo i skuteczność metody u pacjentów – podkreśla dr inż. Gabriela Konopka-Cupiał, dyrektorka CITTRU.

Badania finansowane były ze środków Narodowego Centrum Nauki (projekt OPUS 21).

Znaczenie dla przyszłości leczenia nowotworów mózgu

Nowa metoda nie zastępuje obecnych standardów leczenia, ale może w przyszłości:

  • uzupełnić chemioterapię systemową,
  • poprawić komfort życia pacjentów,
  • zwiększyć lokalną skuteczność terapii przy mniejszej toksyczności.

Na zdj. współtwórczynie technologii: mgr Aleksandra Krajcer, dr n med. Ewelina Grzywna, dr Alicja Hinz, dr hab. Joanna Lewandowska-Łańcucka, prof. UJ, dr hab. Monika Bzowska, prof. UJ.

Źródło: Uniwersytet Jagielloński
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...