Prof. Kułakowska: Nie ma pieniędzy na włączanie nowych pacjentów do programów lekowych

Dodano:
Prof. Alina Kułakowska Źródło: Wprost / Tomasz Adamaszek
Mamy około 130 ośrodków kraju, więc nie ma problemu z dostępnością, ale są problemy z finansowaniem programów lekowych, bo neurolodzy prowadzą bądź współprowadzą 22 z nich – mówiła prof. Alina Kułakowska podczas „Wizjonerów”.

Podczas IX Konferencji Wprost i NewsMed „Wizjonerzy – Liderzy zmian w zdrowiu 2026” eksperci rozmawiali o poważnych chorobach, które dotyczą sporej grupy pacjentów, ale przez długi czas były niezauważane przez polski system ochrony zdrowia. W ostatnim czasie jednak sporo się zmieniło. Pojawiły się programy lekowe, schorzenia stały się wręcz kluczowe dla systemu. Jednak wciąż jest sporo do poprawy. Dotyczy to chociażby neurologii.

Mówiła o tym prof. Alina Kułakowska, prezes Polskiego Towarzystwa Neurologicznego podczas debaty „Z niewidzialnych do kluczowych. Choroby, które zmieniły priorytety zdrowia publicznego”. Podkreślała, że neurologia wciąż jest niedoceniana, mimo że obejmuje bardzo wiele schorzeń.

Neurologia wciąż niedoceniana

– My leczymy choroby mózgu, rdzenia kręgowego, całego obwodowego układu nerwowego, złącza nerwowo-mięśniowego, także choroby mięśni. Mamy punkt styczny z kolegami reumatologami, poczynając od chorób naczyniowych, przez zapalne, infekcyjne, po choroby autoimmunologiczne, neurozwyrodnieniowe i nowotworowe. To jest bardzo szeroka dziedzina medycyny – mówiła prof. Kułakowska.

Dodała, że wiele chorób jest związanych z wiekiem, mowa przede wszystkim o udarze mózgu, który jest najczęstszą przyczyną trwałej niepełnosprawności osób dorosłych.

– Społeczeństwo się starzeje, przybywa chorych z udarem, chorobami neurozwyrodnieniowymi, takimi jak choroba Parkinsona, choroba Alzheimera, która jest najczęstszą przyczyną zaburzeń poznawczych. Mamy w tej chwili epidemię otępień. Nasze społeczeństwo się starzeje, praktycznie każdy ma w gronie znajomych kogoś, kto ma problemy poznawcze – podkreśliła prof. Kułakowska.

Epidemiologia przemawia za tym, żeby decydenci poznali słowo neurologia i przyswoili, że jest to dziedzina, w której konieczne są zmiany i poprawa opieki. Dlatego bardzo cieszymy się z priorytetu klinicznego Ministerstwa Zdrowia, jakim jest program "Zdrowe serce, zdrowy mózg" – zaznaczyła.

– Współpracujemy z ministerstwem, chcemy zacząć od udarów, tu trzeba poprawić opiekę nad pacjentem z udarem i pacjentem po udarze, bo niestety mamy wysoką śmiertelność – powiedziała.

Druga grupa chorych to są chorzy z demencją. – W ubiegłym roku zarejestrowano dwa pierwsze leki antyamyloidowe, które wykazały skuteczność badania klinicznych na wczesnych etapach choroby Alzheimera i tzw. łagodnych zaburzeń poznawczych. Ale u tych chorych trzeba prowadzić właściwą diagnostykę różnicową. To są dwa największe wyzwania – dodała.

Leczenie stwardnienia rozsianego

Zaznaczyła, że w neurologii sukcesem jest leczenie stwardnienia rozsianego. Ta choroba dotyczy głównie młodych ludzi, najwięcej rozpoznań przypada na około 30 lat.

– W tej chwili leczymy nowoczesnymi terapiami około 60 proc. pacjentów z SM. To jest bardzo dobry rezultat. Dane ZUS pokazują, że spada liczba rent pierwszorazowych i liczba dni absencji chorobowej – powiedziała.

Płynność finansowa zagrożona

– Mamy około 130 ośrodków kraju, więc nie ma problemu z dostępnością, ale są problemy z finansowaniem programów lekowych, bo neurolodzy prowadzą bądź współprowadzą 22 programy lekowe. To jest znaczny odsetek na tych 140 programów, które funkcjonują w naszym kraju. Kontrakty są niedoszacowane na ten rok, kontrakty są na niższą liczbę chorych, niż leczyliśmy w ubiegłym roku. My leczymy chorych przewlekle, więc ich nam nie ubywa, tylko co roku przybywa – zaznaczyła.

Nie ma pieniędzy na włączanie nowych pacjentów – dodała

Wskazała, że jeżeli pacjent spełnia kryteria włączenia do programu lekowego, to lekarze mają obowiązek go leczyć, a on ma prawo być leczonym.

– Niestety płynność finansowa jest zagrożona. Naszym obowiązkiem jest niesienie pomocy chorym, a z drugiej strony mamy pręgierz ekonomiczny. To jest nieakceptowalne z naszego punktu widzenia – podkreśliła.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...