Epidemia zapalenia opon mózgowych. Zmarły dwie osoby. „Bezprecedensowe wydarzenie”
Brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowia (UK Health Security Agency) prowadzi dochodzenie w sprawie ogniska meningokokowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych w hrabstwie Kent. Do 16 marca zmarły dwie osoby, kolejne dwa przypadki zakażenia potwierdzono laboratoryjnie, kolejnych 11 zgłoszeń jest właśnie analizowanych.
To daje łączną liczbę 15 potencjalnych przypadków zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
2 ofiary śmiertelne
Jak podkreśla UK HSA w oficjalnym komunikacie, „sytuacja rozwija się dynamicznie, mogą pojawić się kolejne przypadki, ponieważ osoby z objawami są zachęcane do zasięgnięcia porady lekarskiej”.
„To jest bezprecedensowe wydarzenie. To także szybko rozwijająca się sytuacja” – powiedział brytyjski minister zdrowia Wes Streeting podczas składania sprawozdania w Izbie Gmin.
Pierwsze przypadki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych wykryto w Canterbury w minioną niedzielę. Zmarła 18-letnia licealistka oraz 21-letni student. Część przypadków to meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych grupy B, rzadkie, ale bardzo niebezpieczne dla życia. Część z zakażonych osób była w Club Chemistry w Canterbury między 5 a 7 marca.
UK HSA podkreśla, że szczepionka przeciwko meningokokom grupy B w ramach powszechnych szczepień dzieci podawana jest od 2015 roku, co oznacza, że osoby powyżej 10. roku życia nie były objęte szczepieniem.
Brytyjskie służby medyczne rozpoczęły program szczepień dla studentów mieszkających w akademikach Canterbury Campus na Uniwersytecie w Kent. Program szczepień może zostać rozszerzony, ponieważ UKHSA wciąż ocenia ewentualne ryzyko dla innych grup społecznych.
Osoby, które były w Club Chemistry 5, 6 i 7 marca, mogą się też zgłaszać po bezpłatne antybiotyki.
Choroba meningokokowa
Choroba meningokokowa to poważne zakażenie bakteryjne wywoływane przez bakterię Neisseria meningitidis. Bakteria ta może powodować poważne choroby, takie jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i sepsa (posocznica). Choroba meningokokowa może rozwijać się szybko i zagrażać życiu, jeśli leczenia nie rozpocznie się od razu.
– Meningokoki to bardzo groźne bakterie, przenoszone z człowieka na człowieka. Odpowiadają za tzw. zakażenia inwazyjne, czyli takie, w których bakteria dostaje się do fizjologicznie jałowych miejsc w organizmie, najczęściej do krwi. To powoduje bakteriemię, a następnie może doprowadzić do sepsy, czyli posocznicy. Drugim najczęstszym miejscem infekcji jest ośrodkowy układ nerwowy – wtedy dochodzi do bakteryjnego, ropnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych – mówiła NewsMedowi dr Joanna Stryczyńska-Kazubska, specjalistka w zakresie szczepień ochronnych.
Objawy meningokokowego zapalenia opon mózgowych i posocznicy mogą obejmować gorączkę, ból głowy, przyspieszony oddech, senność, dreszcze, wymioty oraz zimne dłonie i stopy. Posocznica może również powodować charakterystyczną wysypkę.
UK HSA ostrzega, że wczesne sygnały choroby można łatwo pomylić z przeziębienie czy grypą, a także kacem, „a studenci są szczególnie narażeni na przeoczenie wczesnych objawów”.
W obszarze państw Unii Europejskiej / Europejskiego Obszaru Gospodarczego rocznie odnotowuje się średnio około 3 tys. przypadków. Około 10 proc. tych zachorowań kończy się śmiercią.