Czy wojna na Bliskim Wschodzie spowoduje problemy z lekami w Polsce? MZ wyjaśnia

Dodano:
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk Źródło: Wprost / Tomasz Adamaszek
Jak wygląda bezpieczeństwo lekowe Polski w czasie konfliktu na Bliskich Wschodzie? Czy mamy odpowiednie zapasy leków?

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk była gościem RMF FM w czwartkowe popołudnie. Wśród poruszanych tematów była też kwestia konfliktu na Bliskim Wschodzie i ewentualnych problemów z dostępnością do leków dla polskich pacjentów z tego wynikających.

Pochodne ropy służą do produkcji wielu niezbędnych leków, jak zauważyła prowadząca rozmowę Magda Sakowska.

Wojna na Bliskim Wschodzie a dostępność leków

"Sytuacja ta jest przez nas bardzo skrupulatnie monitorowana. Przewodniczę zespołowi do spraw monitorowania braków leków. Nie został on powołany w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie, lecz działa regularnie. Publikujemy obwieszczenia antywywozowe, gdzie antycypujemy, jakich leków może nam zabraknąć i już dbamy o to, żeby ich nie można wywozić" – mówiła Kacperczyk na antenie RMF FM.

Zaznaczyła, że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest na bieżąco analizowana, podobnie jak wszystkie wyzwania związane z zablokowanie, też wszystkie te wyzwania, które wiążą się chociażby z zablokowaniem cieśniny Ormuz i częściowym zerwaniem łańcuchów dostaw.

„Na razie nie odnotowujemy jakichś alarmujących sygnałów, ale rzeczywiście jesteśmy też w kontakcie i z partnerami europejskimi. Mamy w Unii Europejskiej mechanizmy solidarnościowe, koordynowane przez Europejską Agencję Leków, które możemy uruchomić. Mamy więc zabezpieczenia, ale też pracujemy obecnie nad dużym strategicznym dokumentem polityki lekowej, gdzie wprowadzimy rozwiązania, które w większym stopniu pozwolą wzmocnić bezpieczeństwo lekowe polskie i zachęcić do produkcji leków w Polsce” – zaznaczała.

Czy Polska ma zapasy leków?

Podkreśliła, że obecnie nie ma zagrożenia, że może w Polsce zabraknąć leków. Wyjaśniła przy okazji, jak wygląda sprawa zapasów leków w naszym kraju.

„My generalnie nie robimy zapasów jako państwo. Mamy oczywiście zapasy interwencyjne, które są w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, ale nie ma wymogu określonych zapasów gromadzenia przez poszczególne państwa członkowskie" – mówiła Kacperczyk.

„Mieliśmy kiedyś dyskusję na forum Unii Europejskiej na temat tego, że Niemcy wprowadziły obowiązek gromadzenia zapasów leków dla firm i przez to ograniczyło to możliwości dostaw do Czech” – wyjaśniała.

"Mamy takie zapasy, jakie firmy zobowiązują się nam dostarczyć. Także w decyzjach refundacyjnych, które wydajemy, firmy mają deklarację dostaw i obowiązek ich utrzymania" – dodała.

Na razie wszystkie dostawy są szczęśliwie realizowane regularnie i nie widzimy na tę chwilę takich zagrożeń – podkreślała.

Źródło: RMF
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...