Lekarze przeciw NFZ. Chodzi o dostęp pacjentów do badań i leczenia
Samorząd lekarski skierował do Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dwa wnioski o wszczęcie postępowania antymonopolowego. Chodzi o zmiany w sposobie rozliczania świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej (AOS). Zdaniem lekarzy nowe mechanizmy mogą mieć realny wpływ nie tylko na funkcjonowanie placówek, ale przede wszystkim na dostęp pacjentów do diagnostyki i leczenia.
Sporny współczynnik 0,75
Pierwszy z wniosków dotyczy wprowadzenia przez NFZ współczynnika 0,75 w rozliczaniu świadczeń AOS. Mechanizm ten uzależnia wysokość finansowania od struktury udzielanych świadczeń. Według Naczelnej Izby Lekarskiej może to prowadzić do niepożądanych konsekwencji. W praktyce placówki mogą być zmuszone do zmiany profilu udzielanych świadczeń nie ze względów medycznych, lecz finansowych.
Lekarze wskazują, że takie rozwiązanie może ograniczać konkurencję między podmiotami oraz wpływać na decyzje terapeutyczne – a to już bezpośrednio dotyczy pacjentów.
Niższe stawki po przekroczeniu limitów
Drugi wniosek NIL dotyczy kolejnych współczynników obniżających wycenę świadczeń po przekroczeniu limitów określonych w umowach z NFZ. Chodzi m.in. o:
- obniżenie wyceny tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego nawet do poziomu 0,5,
- zmniejszenie wyceny badań endoskopowych do 0,6.
W ocenie samorządu lekarskiego takie rozwiązania mogą zniechęcać placówki do wykonywania większej liczby badań – szczególnie wtedy, gdy zapotrzebowanie pacjentów rośnie. Efekt? Dłuższe kolejki i ograniczony dostęp do kluczowej diagnostyki.
NFZ nadużywa swojej pozycji?
Naczelna Izba Lekarska podkreśla, że działania NFZ mogą nosić znamiona nadużywania pozycji dominującej na rynku świadczeń finansowanych ze środków publicznych.
Fundusz jako główny płatnik ma decydujący wpływ na warunki funkcjonowania systemu. Zdaniem lekarzy wprowadzanie rozwiązań, które mogą ograniczać dostępność świadczeń lub destabilizować sytuację placówek, powinno podlegać ocenie organów odpowiedzialnych za ochronę konkurencji.
Stawką jest dostęp pacjentów do leczenia
Samorząd lekarski podkreśla, że jego działania wynikają z troski o pacjentów. Chodzi nie tylko o kwestie finansowe, ale o realny dostęp do specjalistów, badań obrazowych i diagnostyki. Wniosek do UOKiK ma na celu sprawdzenie, czy wprowadzane przez NFZ mechanizmy są zgodne z zasadami konkurencji i czy nie prowadzą do ograniczenia dostępności świadczeń.