Bez mięsa, jajek, ryb, chleba: całe życie na skrajnie restrykcyjnej diecie. Przełom w leczeniu

Dodano:
Tak leczy się w Polsce: onkologia, choroby rzadkie Źródło: Tomasz Adamaszek
Przez całe życie trzeba stosować bardzo restrykcyjną dietę, bez mięsa, ryb, sera, mleka, jajek, pieczywa. Nieleczona fenykokotenuria powoduje u dzieci ciężką niepełnosprawność intelektualną, a u osób dorosłych zaburzenia neurologiczne – podkreślała prof. Maria Giżewska podczas debaty na temat chorób rzadkich „Dnia Zdrowia z Wprost”. Terapia farmakologiczna może zmienić życie pacjentów.

Podczas panelu „Tak leczy się w Polsce: nowoczesna onkologia, hematoonkologia, choroby rzadkie” konferencji „Dzień Zdrowia z Wprost” eksperci rozmawiali m.in. na temat fenylokotenurii, bardzo ciężkiej choroby, którą w Polsce diagnozuje się rocznie u kilkudziesięciu dzieci.

Nieleczona fenylokotenuria powoduje niepełnosprawność intelektualną

– Fenylokotenuria jest to choroba uwarunkowana genetycznie, wada metaboliczna, związana z brakiem aktywności enzymu: hydroksylazy fenyloalaninowej, który w komórkach wątroby odpowiada za przemianę aminokwasu fenyloalaniny w inny aminokwas, tyrozynę. W przypadku obecności tego defektu fenyloalanina gromadzi się we krwi.

Przekracza barierę krew-mózg, dostaje się do mózgu, gdzie działa silnie neurotoksycznie – tłumaczyła prof. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Nieleczona choroba prowadzi do bardzo ciężkiej niepełnosprawności intelektualnej.

– To dramatyczna choroba neurometaboliczna, związana z uszkodzeniem układu nerwowego na wielu poziomach i w wielu mechanizmach. Badania przesiewowe noworodków zostały wprowadzone po raz pierwszy na początku lat 60. w USA. Z dumą podkreślam, że Polska jest jednym z europejskich liderów, jeśli chodzi o badania przesiewowe: wszystkie noworodki badamy w kierunku 36 chorób rzadkich. Już w pierwszych dniach życia możemy zdiagnozować, że dziecko, pozornie wyglądające na zdrowe, jest dotknięte tak ciężką chorobą, jaką jest fenylokotenuria – zaznaczała prof. Giżewska.

Konieczne jest leczenie. – W warunkach polskich obecnie sprowadza się ono tylko do leczenia dietetycznego – dodawała ekspertka.

Bardzo trudna, restrykcyjna dieta pozbawiona białka

Dieta w fenylokotenurii – jedyny dziś sposób leczenia w Polsce – to dieta ubogo fenyloalaninowa. Konieczne jest restrykcyjne ograniczenie w diecie produktów zawierających białko.

– Dorosły spożywa dziennie 80-100 g białka, a pacjent chory na klasyczną postać fenykolotenurii może spożywać maksymalnie 4-5 g naturalnego białka. Nie może jeść mięsa, ryb, jajek, serów, makaronów, pić mleka. To dieta niezwykle restrykcyjna. Pacjent eliminuje wszystkie pokarmy zawierającymi naturalne białko, musi spożywać preparaty aminokwasowe, pozbawione fenyloalaniny lub mocno ją ograniczające. Te preparaty to dla chorych ponad 90-95 proc. dobowego zapotrzebowania na białko – tłumaczyła prof. Giżewska.

Taka dieta jest niezbędna przez całe życie, bo mózg jest bardzo wrażliwy na toksyczne działanie fenyloalaniny.

–To bardzo trudna dieta, której koncepcja nie zmieniła się od początku lat 50. XX wieku. Wielu pacjentów nie jest w stanie sprostać jej wymogom. Osoby w okresie dorastania, w wieku dorosłym często odstępują od stosowania diety, co powoduje różne deficyty neurologiczne, poznawcze. U małych dzieci nieleczona fenylokotenuria powoduje ciężką niepełnosprawność intelektualną, a u osób dorosłych bardzo istotne zaburzenia neurologiczne– podkreślała prof. Giżewska.

Nowe metody leczenia fenylokotenurii: w Polsce na razie niedostępne

W ostatnim czasie pojawiają się próby leczenia farmakologicznego fenylokotenurii. Jedną z nich jest terapia oparta sepiapterynie. Pozwala ona obniżać poziom fenyloalaniny i tym samym znacząco zmniejszyć rygor dietetyczny.

– Z wielką nadzieją patrzymy w ostatnich latach na rozwój alternatywnych form leczenia farmakologicznego. Dla naszych pacjentów drzwi do nowego życia pojawiły się wraz pojawieniem się badań klinicznych w kierunku tych terapii – mówiła prof. Maria Giżewska.

Badania kliniczne, z zastosowaniem sepiapteryny, prowadzone były na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym, pod kierunkiem prof. Marii Giżewskiej. – Sepiapteryna to nowa cząsteczka, która ma podwójny mechanizm działania. Z jednej strony działa jako takie „białko opiekuńcze”, które stabilizuje i koryguje nieprawidłową strukturę hydroksylazy fenyloalaninowej. A z drugiej strony zwiększa aktywność naturalnego kofaktora dla hydroksylazy fenyloalaninowej.

U pacjentów, którzy odpowiadają na leczenie – a w naszym ośrodku była to zdecydowana większość – poprawia się aktywności enzymu, dlatego mogą jeść zdecydowanie więcej naturalnego białka, gdyż zwiększa się naturalna tolerancja fenyloalaniny w diecie. Mam pacjentów, którzy wcześniej mogli jeść 6-8 g białka na dobę, a teraz mogą jeść absolutnie wszystko. Nie stosują żadnej diety, cały czas mają bezpieczne dla mózgu stężenie fenyloalaniny. To prawdziwa rewolucja – dla pacjentów, ich rodzin i dla nas. lekarzy – podkreślała prof. Giżewska.

W przypadku dzieci z cięższymi postaciami choroby leczenie powodowało, że ich dieta mogła być mniej restrykcyjna.

– Pacjenci są zafascynowani tą formą terapii. To zupełnie nowa jakość życia. Jako osoby zdrowe nie zdajemy sobie sprawy, co to znaczy mieć możliwość wolnego wyboru produktów, które jemy – mówiła prof. Giżewska.

Sepiapteryna została zaakceptowana przez FDA i EMA w 2025 roku, w Europie jest już dostępna w wielu krajach. – Mamy nadzieję, że stanie się niedługo dostępna także w Polsce dla pacjentów, ponieważ jest to dla nich prawdziwa rewolucja. Fenomenalna poprawa jakości życia. Leczenie dietetyczne uratowało życie tysiącom osób na świecie, umożliwiło normalne funkcjonowanie, jednak jest to leczenie bardzo trudne, dlatego z wielką nadzieją patrzymy w przyszłość na terapie, które ułatwią życie dzieciom i dorosłym pacjentom. Ten lek to dziś niezaspokojona potrzeba pacjentów – zaznaczała prof. Giżewska.

Lek na wykazie AOTMiT technologii o wysokim poziomie innowacyjności

Obecna na debacie Martyna Kosmal, wicedyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia, podkreśliła, że kwestia fenylokotenurii jest bardzo dobrze znana w Ministerstwie Zdrowia.

– Terapia sepiapteryną znalazła się na szóstym wykazie technologii o wysokim poziomie innowacyjności, opracowanym przez AOTMiT. Obecnie w Ministerstwie Zdrowia rozpoczęliśmy proces analizy. Zgodnie z harmonogramem, do końca czerwca ogłosimy listę leków o wysokim poziomie innowacyjności. Jeśli ta terapia znajdzie się na tej liście, będzie to sygnał dla podmiotu odpowiedzialnego, żeby złożył wniosek o refundację. Terapia byłaby finansowana z Funduszu Medycznego, dlatego ścieżka procedowania jest szybsza, wynosi 60 dni, a nie 180 dni, jak w przypadku innych leków. Jednak oczywiście będzie musiała przejść cały proces refundacyjny – mówiła Martyna Kosmal.

Podkreśliła, że dla Ministerstwo Zdrowia choroby rzadkie są priorytetem, o czym świadczy również liczba refundacji nowych leków w przypadku chorób rzadkich. W ostatnich 3 latach w chorobach rzadkich objęliśmy refundacją 136 nowych terapii – zaznaczyła dyrektor Kosmal.


  • W debacie „Tak leczy się w Polsce: nowoczesna onkologia, hematoonkologia, choroby rzadkie” konferencji „Dzień Zdrowia z Wprost” udział wzięli: Martyna Kosmal, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji, Ministerstwo Zdrowia; prof. Iwona Hus, kierownik Kliniki Hematologii PIM MSWiA; prof. Maria Giżewska, kierownik Kliniki Pediatrii, Chorób Rzadkich i Medycyny Metabolicznej Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie; prof. Michał Jarząb, kierownik Centrum Diagnostyki i Leczenia Chorób Piersi w NIO, PIB w Gliwicach; prof. Radosław Mądry, dyrektor Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu Prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej; prof. Krzysztof Giannopoulos, kierownik Zakładu Hematoonkologii Doświadczalnej Katedry Chorób Wewnętrznych UM w Lublinie, prezes Polskiego Towarzystwa Hematologicznego i Transfuzjologcznego; Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.


Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...