Pacjenci walczą o Centra Zdrowia Psychicznego. „To dla nas jak woda i powietrze”
Przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbyła się ósma edycja Akcji Poparcia „TAK dla Centrów Zdrowia Psychicznego”. Organizatorzy podkreślają, że zależy im na dalszym rozwoju modelu psychiatrii środowiskowej oraz utrzymaniu zasad, na których powstawały Centra Zdrowia Psychicznego.
Jak mówi Katarzyna Szczerbowska – rzecznik Kongresu Zdrowia Psychicznego, pacjenci chcą, aby pomoc psychiatryczna była dostępna lokalnie, szybko i bez zbędnych formalności.
Mają ułatwiać dostęp do pomocy
Zgodnie z założeniami reformy Centra Zdrowia Psychicznego (CZP) zapewniają całodobową, bezpłatną pomoc osobom powyżej 18. roku życia bez konieczności posiadania skierowania lub wcześniejszego umawiania wizyty. Pacjenci mogą korzystać m. in. z poradni zdrowia psychicznego, oddziałów dziennych i całodobowych oraz wsparcia zespołów środowiskowych odwiedzających chorych w domach.
Miejscem pierwszego kontaktu pacjenta z CZP jest Punkt Zgłoszeniowo-Koordynacyjny (PZK). Zadaniem PZK jest:
- udzielanie informacji o zakresie działania centrum i możliwości uzyskania świadczeń opieki zdrowotnej;
- przeprowadzenie wstępnej oceny potrzeb zdrowotnych osób zgłaszających się do PZK, uzgodnienie wstępnego planu postępowania terapeutycznego oraz udzielenie możliwego wsparcia w zakresie ustalonych potrzeb;
- uzgodnienie terminu przyjęcia i wskazanie miejsca uzyskania niezbędnego świadczenia psychiatrycznego, w przypadkach pilnych nie później niż 72 godziny od zgłoszenia;
- w przypadkach tego wymagających wskazanie miejsca uzyskania niezbędnego świadczenia z zakresu pomocy społecznej;
- udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.
„Nie ma pacjenta, jest człowiek”
„Nie ma pacjenta, jest człowiek – mówił prof. Antoni Kępiński. Osoby wspierające reformę psychiatrii podkreślają, że obecny model pozwala lepiej dostosować pomoc do realnych potrzeb chorego.
– Dla nas ta reforma jest jak woda i powietrze. Bardzo o nią walczyliśmy i mieliśmy wpływ na jej kształt. Pomaga nam, chcemy żeby się rozwijała i pomagała wszystkim ludziom, którzy doświadczają kryzysów i ich bliskim. Nie chcemy jej zmieniania na inny model
– podkreśla Katarzyna Szczerbowska.
- Wszyscy jesteśmy ze sobą powiązani. Kryzys jednego człowieka dotyka całe jego otoczenie. Nie da się zabezpieczać wsparcia zdrowia psychicznego dzieci bez dbania o kondycję psychiczną dorosłych.
Jednym z głównych założeń CZP jest ciągłość opieki – pacjent pozostaje pod opieką tego samego zespołu specjalistów zarówno podczas leczenia ambulatoryjnego, jak i hospitalizacji. Zdaniem uczestników akcji takie rozwiązanie pomaga szybciej wracać do codziennego funkcjonowania, pracy, nauki i relacji społecznych.
Pomoc także dla osób wykluczonych
Organizatorzy zwracają uwagę, że Centra Zdrowia Psychicznego są szczególnie ważne dla osób starszych, samotnych, ubogich czy mieszkających w miejscach z utrudnionym dostępem do specjalistów. Model środowiskowy ma ograniczać ryzyko wykluczenia społecznego i ułatwiać uzyskanie pomocy osobom, które często nie trafiają do tradycyjnego systemu opieki psychiatrycznej.
Osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego przypominają również, że problemy psychiczne jednego członka rodziny wpływają na funkcjonowanie całego otoczenia, dlatego wsparcie powinno obejmować także bliskich pacjenta.
Pacjenci chcą krajowego ośrodka monitorującego reformę
W liście skierowanym do premiera uczestnicy akcji zaapelowali o utworzenie krajowego ośrodka monitorującego reformę ochrony zdrowia psychicznego.
Zdaniem sygnatariuszy taka instytucja mogłaby nadzorować jakość opieki psychiatrycznej, rozwijać sprawdzone rozwiązania i koordynować wsparcie dla dorosłych oraz dzieci.
Apel dotyczy także zwiększenia finansowania psychiatrii do poziomu zbliżonego do średniej unijnej.
Reforma psychiatrii nadal wymaga rozwoju
Osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego podkreślają, że psychiatria środowiskowa jest jednym z najważniejszych kierunków zmian w systemie ochrony zdrowia psychicznego w Polsce. Zaznaczają, że reforma pozwoliła wielu osobom szybciej uzyskać pomoc i uniknąć wielomiesięcznego oczekiwania na leczenie. Jednocześnie zwracają uwagę, że system nadal wymaga dalszego rozwoju oraz stabilnego finansowania.