Szczepionka na półpasiec robi coś jeszcze. Zaskakujące dane o ryzyku innej choroby

Dodano:
Półpasiec Źródło: Shutterstock / aslysun
Szczepionka na półpasiec chroni w 90 proc. przed zachorowaniem i przed powikłaniami. Jak się okazuje, zmniejsza także ryzyko innego poważnego schorzenia.

Półpasiec to ostra wirusowa choroba zakaźna wywoływana przez reaktywację wirusa ospy wietrznej (VZV). Chorują na nią osoby, które w przeszłości przeszły ospę wietrzną. Po wyzdrowieniu wirus nie znika z organizmu, lecz pozostaje w stanie uśpienia w zwojach nerwowych. Pod wpływem osłabienia odporności może dojść do jego uaktywnienia.

Półpasiec to poważne ryzyko powikłań

Rocznie liczba osób chorujących na półpasiec może wynosić ok. 100 tys. Narażone na ryzyko zachorowania na półpasiec są zwłaszcza osoby starsze, a także te z osłabionym układem odpornościowym, z powodu wielochorobowości lub stosowanych leków.

Wbrew przekonaniu wielu osób, ta choroba to nie tylko wysypka, choć potrafi być wyjątkowo dokuczliwa. Zachorowanie na półpasiec niesie ze sobą ryzyko poważnych powikłań. Najczęściej występuje neuralgia popółpaścowa, czyli przewlekły ból, który lokalizuje się w miejscu występowania wysypki.

– Rozwój neuralgii popółpaścowej może dotyczyć nawet 30 proc. pacjentów po przechorowaniu półpaśca i niestety im jesteśmy starsi, to tym większe ryzyko, że tę neuralgię rozwiniemy – mówiła w rozmowie z NewsMed dr n. med. Magdalena Kocot-Kępska, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.

Szczepionka chroni w 90 proc.

Neuralgia może utrzymywać się od kilku, kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat. Najlepszym sposobem na uchronienie się przed tym powikłaniem są szczepienia. Szczepionka jest bardzo skuteczna.

– Badania pokazują, że skuteczność sięga prawie 97 proc. w ochronie przed półpaścem i ponad 90 proc. w ochronie przed neuralgią popółpaścową. To niezwykle wysoka skuteczność. Obecnie dane potwierdzają ochronę poszczepienną utrzymującą się przez co najmniej 10 lat – mówiła prof. Ewa Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

Szczepionka przeciw półpaścowi jest zalecana przede wszystkim osobom powyżej 50. roku życia, a także dorosłym, którzy znajdują się w grupie podwyższonego ryzyka.

Chroni nie tylko przed półpaścem

Jak się okazuje, szczepionka przeciw półpaścowi daje też inne korzyści. Wyniki badań pokazują, że szczepienie przeciw półpaścowi zapobiega lub opóźnia łagodne upośledzenie funkcji poznawczych i demencję oraz spowalnia przebieg choroby u osób już cierpiących na demencję – informuje serwis Szczepienia.Info.

W czasopiśmie Cell opublikowano wyniki badań, które wskazują na możliwy wpływ szczepionki przeciw półpaścowi na różnych etapach przebiegu choroby otępiennej. W badaniu wykazano, że stosowanie inaktywowanej szczepionki przeciw półpaścowi o nazwie Shingrix, może zapobiegać lub opóźniać rozwój demencji i chorób pokrewnych. Ten efekt zaobserwowano również w przypadku żywej szczepionki o nazwie Zostavax (niedostępnej w Polsce).

W badaniu z 2025 roku naukowcy obserwowali ponad 280 tys. dorosłych w Walii i odkryli, że szczepionka przeciw półpaścowi wiązała się ze zmniejszeniem ryzyka demencji o 20 proc. w ciągu siedmiu lat.

Kolejne badanie, w którym wzięło udział ponad 100 tys. pacjentów w Australii, również wykazało, że szczepienie przeciwko półpaścowi wiązało się ze zmniejszeniem ryzyka demencji.

Źródło: NewsMed, szczepienia.info
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...