Kontrola w Szpitalu Południowym. „SOR-y to najbezpieczniejsze oddziały szpitalne”
Doniesienia dotyczące nieprawidłowości w Szpitalu Południowym i wszczęta kontrola w tej placówce były jednym z tematów konferencji prasowej, w której wzięli udział m.in. minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak i konsultant krajowego w dziedzinie medycyny ratunkowej prof. Jerzy Robert Ładny.
Minister zdrowia: Kontrola wszczęta natychmiast
– Wszystko, co może podważać zaufanie i poczucie bezpieczeństwa pacjentów do systemu ochrony zdrowia, powinno być wyjaśnione w sposób bardzo rzetelny i dokładny. Wyciąganie konsekwencji wymaga spokoju, wymaga konsekwencji, ale przede wszystkim oceny ekspertów i autorytetów w dziedzinach, których dotyczą – podkreśliła szefowa resortu zdrowia.
Dodała, że rząd zareagował „w sposób natychmiastowy po stronie instytucji, które są w gestii Ministerstwa Zdrowia”. Pierwszą kontrolę zlecił prezes NFZ-u, a resort zdrowia uruchomił kontrolę dotyczącą przypadków medycznych. Prowadzi ją konsultant krajowy ds. medycyny ratunkowej, a także konsultant wojewódzki.
Dodała, że MZ współpracuje z Ministerstwem Sprawiedliwości w sprawie wypracowania procedur, które zapewnią transparentność w dostępie do publicznej ochrony zdrowia.
Zlikwidować kominy płacowe
Sobierańska-Grenda poruszyła również temat wynagrodzeń medyków, w szczególności tych pracujących na kontraktach.
Bardzo nam zależy na tym, żeby zlikwidować kominy płacowe – powiedziała.
Konsultacje zarówno z samorządami zawodowymi, jak i z dyrektorami szpitali powinny pozwolić nam wypracować to, co będzie najrozsądniejsze – dodała. W grę wchodzą zarówno ograniczenia kwotowe jak i procentowe wartości kontraktu.
Przypomniała, że dotacja dla NFZ w tym roku wyniosła 32 mld zł.
– Muszę mieć pełne przekonanie, że te pieniądze trafiają na leczenie pacjentów. Nie może być tak, że dzisiaj dokładamy kolejne miliardy, nie mając wpływu na to, jak te pieniądze są wydatkowane. Naszym zadaniem jest spowodować to, żeby pacjent w systemie czuł się bezpiecznie – zaznaczyła.
Kontrolować czas pracy
Minister zdrowia odniosła się także do rozwiązań mających pomóc kontrolować czas pracy medyków na kontraktach.
– Problem dotyczący czasu pracy w szpitalach wynika z różnych form prawnych – zaznaczyła. Inne zasady obowiązują pracowników na umowach o pracę, a inne pracujących na tzw. umowach B2B, przy których nie ma górnych limitów przepracowanych godzin. Przyznała, że resort rozważa wprowadzenie nowych regulacji w tej materii.
– Zasadnym jest i rozważamy opcję, by postawić górny limit przepracowanych godzin – powiedziała. Dodała, że 9 lipca odbędzie się spotkanie resortu zdrowia z samorządem lekarskim m.in. w tej sprawie.
Prezes NFZ: Tysiąc kontroli w tym roku
Filip Nowak, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, podkreślił, że natychmiast po doniesieniach medialnych o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym, kontrola rozpoczęła się już 15 czerwca.
– To nie jest nadzwyczajna sytuacja, że tylko w tym wypadku tak zareagowaliśmy – dodał i wyjaśnił, że w Korpusie Kontroli NFZ pracuje 100 wykwalifikowanych osób, które nie podlegają dyrektorom oddziałów w poszczególnych województwach, ale prezesowi NFZ.
– W 2025 r. przeprowadziliśmy ponad 2000 kontroli i postępowań sprawdzających. To się często wiąże z sankcjami i w zeszłym roku to było ponad 150 mln, które wróciły do NFZ. W tym roku również prowadzimy już blisko tysiąc postępowań i czynności sprawdzających. Już jest zakwestionowanych około 90 mln złotych – zaznaczył
Wyjaśnił, jak wygląda procedura kontroli. – Nasz zespół analityczny sprawdza pewne odchylenia od pewnej średniej czy mediany funkcjonowania placówek medycznych. Wówczas widzimy, że może się dziać coś niepokojącego i uruchamiamy kontrolę – powiedział.
– Reagujemy na wszelkie doniesienia, skargi, doniesienia medialne. Jesteśmy w stałym kontakcie z rzecznikiem praw pacjenta, z organami ścigania i wszelkimi instytucjami, które mogą mieć wiedzę na temat nieprawidłowości – dodał.
– Rozpoczęliśmy 450 kolejnych kontroli i postępowań sprawdzających w szpitalach – zaznaczył.
Zgony na SORach
Skomentował też przypadki zgonów mających miejsce na SORach.
– W naszym kraju jest ponad 250 szpitalnych oddziałów ratunkowych. Jeśli chodzi o liczbę zgonów na SOR-ach, to w Szpitalu Południowym, to są ułamki procenta, wręcz promile, 0,23 setnych procenta zgonów. To się wpisuje w średnią zgonów na SORach w całym kraju – wyjaśnił.
Filip Nowak odniósł się też do potencjalnego terminy zakończenia kontroli w Szpitalu Południowym. Ma się to stać za miesiąc, być może półtora, jednak wiele instytucji prowadzi tam kontrolę i jest określona kolejność dostępu do dokumentacji medycznej, a pierwszeństwo ma prokurator.
– Dodatkowo wszelkie informacje, które do nas docierają, powodują, że rozszerzamy obszar tej kontroli – dodał.
Dane, którymi dzisiaj dysponujemy, wskazują, że Szpital Południowy jest bezpiecznym miejscem do leczenia – podkreślił prezes NFZ.
To najbezpieczniejsze oddziały w Polsce
Konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej, prof. Jerzy Robert Ładny, zaznaczył, że trwają kontrole w Szpitalu Południowym i Szpitalu Bródnowskim dotyczące procedur wobec pacjentów, którzy zmarli w trakcie pobytu na SOR-ze. Przedstawił też statystyki dotyczące przypadków śmiertelnych w całym kraju na SORach
– Mamy 3.5 mln interwencji przedszpitalnych w zespołach ratownictwa medycznego. W SOR-ach przyjmowanych jest od 4,5 do 6 mln pacjentów. W naszych strukturach działa też świąteczna i nocna opieka medyczna, która przyjmuje rocznie 17 mln pacjentów. Jeśli weźmiemy pod uwagę tak wielką ilość zaopatrywanych, przyjmowanych, leczonych, diagnozowanych osób i porównamy to z innymi segmentami systemu ochrony zdrowia, to śmiertelność związana z działalnością medycyny ratunkowej medycznego jest najniższa. Mieści się w granicach około 2,7 proc. – zaznaczył.
– Jeżeli chodzi o śmiertelność na szpitalnych oddziałach ratunkowych, to są najbezpieczniejsze oddziały w naszym kraju – podkreślił. Dodał, że te statystyki są mierzone nie w procentach, a promilach.