„Nic mnie nie boli, więc się nie badam”. Profilaktyka powinna sama docierać do pacjenta
Profilaktyka ma sens właśnie wtedy, gdy korzystamy z niej, zanim pojawią się dolegliwości. Tymczasem dla części Polaków brak objawów nadal jest argumentem, by nie wykonywać badań – szczególnie w przypadku mężczyzn.
Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, zwraca uwagę, że wśród młodszych mężczyzn widać zmianę podejścia do zdrowia. Większym wyzwaniem pozostają panowie po 45. roku życia.
„Skoro nic mnie nie boli, nie muszę iść do lekarza”
Z badania „Prostata na prostej” wynika, że w grupie mężczyzn po 50. roku życia aż 44 proc. wskazuje brak objawów jako powód niewykonywania badań profilaktycznych.
– Trzeba odczarować profilaktykę: badamy się właśnie wtedy, kiedy czujemy się zdrowi i po to, by to zdrowie jak najdłużej zachować – podkreśla Anna Kupiecka.
Jak zaznacza, potrzebne są również konkretne komunikaty: jakie badanie należy wykonać, kiedy i gdzie można to zrobić. W przypadku mężczyzn ważną rolę mogą odgrywać partnerki i rodzina, które często skutecznie motywują ich do zadbania o zdrowie.
– Niemniej wszystko jest w rękach mężczyzn – to oni ostatecznie muszą podjąć działanie – mówi prezes OnkoCafe.
System nie powinien czekać na pacjenta
Sama dostępność badań nie wystarczy, jeśli pacjent o nich nie wie, zapomina albo odkłada je na później. Zdaniem Anny Kupieckiej system powinien znacznie aktywniej prowadzić osoby uprawnione do badań profilaktycznych.
– Najważniejsze jest, żeby system nie czekał, aż pacjent sam przypomni sobie o profilaktyce. To profilaktyka powinna aktywnie docierać do pacjenta – podkreśla.
Fundacja pozytywnie ocenia rozwój kolejnych programów profilaktycznych, w tym badań przesiewowych raka jelita grubego oraz działań związanych z wczesnym wykrywaniem raka płuca. Jednocześnie zwraca uwagę, że równie ważne jest zwiększanie zgłaszalności na już dostępne badania – m.in. mammografię i badania w kierunku raka szyjki macicy.
SMS, IKP i od razu możliwość zapisu
Fundacja OnkoCafe wraz z Koalicją OnkoZdrowia Kobiet i współpracującymi ekspertami wystąpiła do Ministerstwa Zdrowia z postulatami dotyczącymi profilaktyki.
Jednym z najważniejszych są proaktywne, spersonalizowane zaproszenia na badania – SMS-em lub poprzez Internetowe Konto Pacjenta, najlepiej wraz z bezpośrednią możliwością zapisania się na konkretny termin. W przypadku osób wykluczonych cyfrowo potrzebne są nadal tradycyjne zaproszenia listowne.
Część takiej infrastruktury już istnieje. Od 2026 r. działa centralna e-rejestracja, która obejmuje m.in. mammografię w ramach programu profilaktyki raka piersi oraz test HPV HR w programie profilaktyki raka szyjki macicy. Na badanie można zapisać się m.in. przez IKP i aplikację mojeIKP.
Profilaktyka również w medycynie pracy?
Kolejny postulat OnkoCafe dotyczy włączenia mammografii oraz badań przesiewowych w kierunku raka szyjki macicy do medycyny pracy dla kobiet należących do odpowiednich grup wiekowych.
– Dla wielu aktywnych zawodowo kobiet może to być najprostsza droga do regularnego badania – mówi Anna Kupiecka.
Na dziś jest to postulat organizacji pacjenckich, a nie obowiązujące rozwiązanie systemowe.
Obecnie program profilaktyki raka piersi obejmuje kobiety w wieku 45–74 lat, które spełniają kryteria programu. Program profilaktyki raka szyjki macicy jest przeznaczony dla kobiet w wieku 25–64 lat. W ramach nowego schematu wykonywany jest test HPV HR, a przy określonym wyniku – dalsza diagnostyka z wykorzystaniem cytologii na podłożu płynnym.
„Moje Zdrowie” powinno prowadzić pacjenta dalej
Trzeci z postulatów dotyczy silniejszego powiązania programu „Moje Zdrowie” z programami przesiewowymi. Według propozycji OnkoCafe pacjent, który kwalifikuje się do danego badania, powinien nie tylko otrzymać przypomnienie. System powinien umożliwić mu od razu przejście do rejestracji na konkretny termin. To pozornie niewielka różnica, ale może mieć duże znaczenie. Między informacją „powinieneś się zbadać” a rzeczywistym wykonaniem badania jest dziś często kilka kolejnych kroków: znalezienie placówki, sprawdzenie uprawnień, odszukanie wolnego terminu i dokonanie zapisu. Im prostsza będzie ta droga, tym większa szansa, że pacjent rzeczywiście z badania skorzysta.
Profilaktyka zaczyna się przed objawami
To szczególnie ważne w onkologii. Badania przesiewowe są kierowane do osób bez objawów choroby. Ich celem jest wykrycie nieprawidłowości na odpowiednio wczesnym etapie – zanim choroba zacznie dawać wyraźne sygnały. Dlatego przekonanie „nic mnie nie boli, więc nie muszę się badać” jest dokładnym przeciwieństwem idei profilaktyki. Oficjalne programy badań przesiewowych raka piersi, szyjki macicy i jelita grubego są skierowane właśnie do osób bez objawów, spełniających określone kryteria.
Problemem nie jest więc wyłącznie to, czy badanie jest dostępne. Równie ważne jest, czy pacjent dowie się o nim w odpowiednim momencie, otrzyma jasne przypomnienie i będzie mógł łatwo umówić termin. Jak podkreśla Anna Kupiecka, potrzebujemy systemu, który nie tylko daje możliwość wykonania badania, ale aktywnie prowadzi do niego pacjenta.