Zakaz odwiedzin w placówce medycznej był zbyt daleko idący. NSA stanął po stronie pacjentów
Czy szpital lub zakład opiekuńczo-leczniczy może całkowicie zakazać odwiedzin, powołując się na zagrożenie epidemiczne? Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął sprawę ograniczeń wprowadzonych podczas epidemii COVID-19 przez jedną z placówek. Przyznał rację Rzecznikowi Praw Pacjenta, który uznał, że zastosowane zasady naruszały zbiorowe prawa pacjentów do osobistego kontaktu z innymi osobami.
Odwiedziny tylko dla umierających pacjentów. Placówka wprowadziła surowe zasady
Sprawa dotyczyła zakładu opiekuńczo-leczniczego (ZOL), w którym podczas epidemii COVID-19 wprowadzono daleko idące ograniczenia odwiedzin. Zgodnie z przyjętymi zasadami odwiedzać można było wyłącznie pacjentów znajdujących się w stanie terminalnym, czyli w końcowym okresie życia. Pozostali chorzy zostali w praktyce całkowicie pozbawieni możliwości osobistego kontaktu z bliskimi. Nawet w przypadku pacjentów umierających obowiązywały dodatkowe warunki. Na odwiedziny pozwalano wyłącznie osobom dorosłym, które przedstawiły aktualny, odpłatnie wykonany test na COVID-19. Rodzina pacjenta musiała nie tylko spełnić określone wymagania sanitarne, ale również ponieść dodatkowe koszty. Osoby niepełnoletnie nie mogły natomiast odwiedzać bliskich niezależnie od ich stanu zdrowia. Takie zasady zakwestionował Rzecznik Praw Pacjenta, uznając, że wykraczały poza dopuszczalne ograniczenia prawa pacjentów do kontaktu osobistego z innymi osobami.
Rzecznik Praw Pacjenta: bezpieczeństwo nie może oznaczać całkowitej izolacji
Rzecznik Praw Pacjenta wskazał, że wprowadzane przez placówki ograniczenia powinny być uzasadnione rzeczywistym zagrożeniem i proporcjonalne do jego skali. W ocenianym przypadku większość pacjentów została całkowicie pozbawiona odwiedzin. Z kolei warunki dotyczące kontaktu z osobami w stanie terminalnym były nadmiernie restrykcyjne.
– Kontakt z osobami bliskimi ma ogromne znaczenie dla pacjentów, szczególnie tych, którzy na co dzień przebywają w zakładach opiekuńczo-leczniczych. Odwiedziny dają im poczucie bezpieczeństwa, pomagają zachować więzi rodzinne i wspierają ich dobrostan psychiczny
– podkreśla Bartłomiej Chmielowiec, Rzecznik Praw Pacjenta. Jak zaznacza, ochrona zdrowia jest bardzo ważna, ale nie może prowadzić do nieuzasadnionego pozbawiania pacjentów możliwości osobistego kontaktu z rodziną.
Dla osób przebywających w zakładach opiekuńczo-leczniczych regularne odwiedziny mają szczególne znaczenie. Wielu pacjentów wymaga długotrwałej opieki, zmaga się z przewlekłymi chorobami, niepełnosprawnością lub ograniczoną samodzielnością. Kontakt z bliskimi może wspierać ich dobrostan psychiczny i zmniejszać poczucie osamotnienia.
Uchylony wyrok WSA. Ograniczenia były nieproporcjonalne
Sprawa trafiła do sądu administracyjnego po tym, jak podmiot leczniczy zakwestionował decyzję Rzecznika Praw Pacjenta. Wojewódzki Sąd Administracyjny początkowo przyznał rację placówce. W uzasadnieniu wskazał, że Rzecznik nie ocenił w wystarczającym stopniu, czy wprowadzone ograniczenia były uzasadnione i proporcjonalne do zagrożenia epidemicznego. Rzecznik nie zgodził się z tym rozstrzygnięciem i wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA podzielił argumentację Rzecznika i uchylił wyrok WSA. Sąd zwrócił uwagę na zasadniczą różnicę między ograniczeniem możliwości odwiedzin a ich całkowitym uniemożliwieniem. W przypadku pacjentów, którzy nie znajdowali się w stanie terminalnym, zastosowane zasady oznaczały w praktyce całkowity zakaz osobistego kontaktu z bliskimi. Natomiast wobec osób umierających wprowadzono warunki, które sąd ocenił jako zbyt daleko idące i nieproporcjonalne. Ostatecznie NSA oddalił skargę podmiotu leczniczego na decyzję Rzecznika Praw Pacjenta.
Kiedy szpital może ograniczyć odwiedziny pacjentów?
Prawo pacjenta do kontaktu osobistego z innymi osobami zostało zagwarantowane w art. 33 ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Nie jest to jednak prawo absolutne. Przepisy przewidują możliwość jego ograniczenia m.in. w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemicznego, ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów lub możliwości organizacyjne podmiotu leczniczego. Znaczenie ma jednak sposób stosowania tych ograniczeń – samo powołanie się na zagrożenie epidemiczne nie oznacza, że placówka może dowolnie zakazać odwiedzin wszystkim pacjentom. Decyzje powinny uwzględniać konkretne okoliczności, skalę zagrożenia oraz potrzeby chorych.
Nie każda sytuacja epidemiczna wymaga bowiem takich samych ograniczeń. Inne ryzyko może występować na oddziale, na którym stwierdzono ognisko zakażenia, a inne w placówce, w której nie występuje aktualnie zwiększone zagrożenie. Znaczenie ma również stan zdrowia pacjenta i jego potrzeba kontaktu z osobami bliskimi.
Co wyrok NSA oznacza dla pacjentów i placówek medycznych?
Rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego to ważne przypomnienie dla szpitali, zakładów opiekuńczo-leczniczych i innych podmiotów udzielających całodobowych świadczeń zdrowotnych- mają obowiązek chronić pacjentów przed zagrożeniami zdrowotnymi, w tym zakażeniami. Jednocześnie powinny respektować ich prawo do osobistego kontaktu z bliskimi.
Ograniczenia nie mogą być automatyczne, nadmierne ani pozbawione odpowiedniego uzasadnienia.
Jeżeli pacjent lub jego bliscy uważają, że ograniczenia zostały wprowadzone bez odpowiednich podstaw, mogą zwrócić się do kierownictwa placówki o wyjaśnienie przyczyn i zasad ich stosowania. Mogą również zgłosić sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta.
Pomoc i informacje dotyczące praw pacjenta można uzyskać pod bezpłatnym numerem Telefonicznej Informacji Pacjenta: 800 190 590.