Emerytury i renty w 2027 roku. ZUS pokazał nowe wyliczenia
Prawie 4530 zł miesięcznie – tyle według planu finansowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) ma wynosić przeciętna emerytura i renta w 2027 r. To o 6,2 proc. więcej niż rok wcześniej. Wzrośnie także liczba świadczeniobiorców, która ma przekroczyć 8,7 mln osób.
ZUS przewiduje, że mimo rosnących wydatków sytuacja finansowa funduszu pozostanie stabilna. Na emerytury i renty zaplanowano 471,3 mld zł, a środki na ich wypłatę mają pochodzić przede wszystkim ze składek i dotacji budżetowej.
Dla seniorów istotne są dwie zapowiadane zmiany: coroczna waloryzacja świadczeń oraz zwiększenie od 1 stycznia 2027 r. udziału drugiego świadczenia w rencie wdowiej.
Przeciętna emerytura i renta wyniesie blisko 4530 zł
W 2027 r. wydatki FUS na emerytury i renty mają sięgnąć 471,3 mld zł. To niemal 88 proc. wszystkich kosztów funduszu. Jednocześnie przybędzie osób pobierających świadczenia. Według prognozy ich przeciętna miesięczna liczba przekroczy 8,7 mln i będzie o około 113 tys. większa niż w 2026 r.
Przeciętna miesięczna wysokość emerytury i renty ma wynieść prawie 4530 zł. Nie każdy emeryt otrzyma taką kwotę. To wartość średnia obejmująca zarówno emerytury, jak i renty, a nie wysokość świadczenia gwarantowanego poszczególnym osobom.
Rzeczywista wysokość wypłaty zależy m.in. od rodzaju świadczenia, przebiegu ubezpieczenia, zgromadzonych składek oraz obowiązujących zasad obliczania emerytur i rent.
Waloryzacja emerytur 2027. O ile mogą wzrosnąć świadczenia?
Na wzrost wydatków FUS wpłynie coroczna waloryzacja emerytur i rent. W planie finansowym na 2027 r. przyjęto wskaźnik waloryzacji wynoszący 103,96 proc. Oznaczałoby to podwyżkę świadczeń o 3,96 proc. Ostateczny wskaźnik marcowej waloryzacji będzie zależał od danych dotyczących inflacji i realnego wzrostu wynagrodzeń w 2026 r.
Przykładowo emerytura wynosząca 3000 zł brutto wzrosłaby o 118,80 zł brutto miesięcznie, czyli do 3118,80 zł brutto.
Renta wdowia od 1 stycznia 2027 r. Nie trzeba składać nowego wniosku
W przeciwieństwie do prognozowanej waloryzacji zmiana dotycząca renty wdowiej wynika już z obowiązujących przepisów. Od 1 stycznia 2027 r. udział tego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc. Obecnie osoba uprawniona może otrzymywać 100 proc. jednego świadczenia i 15 proc. drugiego. Może to być na przykład pełna własna emerytura oraz część renty rodzinnej po zmarłym małżonku. Od przyszłego roku udział drugiego świadczenia zwiększy się do 25 proc.
Przykładowo, jeśli druga emerytura lub renta uwzględniana w zbiegu wynosi 2000 zł brutto, jej 15-procentowa część to 300 zł. Po zwiększeniu udziału do 25 proc. będzie to 500 zł, czyli o 200 zł więcej. Ostateczna korzyść zależy jednak od indywidualnej sytuacji świadczeniobiorcy i ustawowego limitu łącznej wypłaty.
Osoby, które już pobierają rentę wdowią, nie muszą składać nowego wniosku o zwiększenie udziału drugiego świadczenia. ZUS przeprowadzi podwyższenie z urzędu. Nadal obowiązywać będzie ograniczenie, zgodnie z którym suma łączonych świadczeń nie może przekroczyć trzykrotności najniższej emerytury.
Czy ZUS ma pieniądze na emerytury? Składki pokryją blisko 80 proc. kosztów
Plan finansowy FUS na 2027 r. zakłada przychody w wysokości 539 mld zł oraz koszty wynoszące 537,2 mld zł. Najważniejszym źródłem finansowania pozostaną składki na ubezpieczenia społeczne. Ich wpływy oszacowano na 428,8 mld zł, czyli o 24,6 mld zł więcej niż w 2026 r. Składki mają pokryć 79,8 proc. wszystkich kosztów funduszu. Pozostałe środki będą pochodzić przede wszystkim z budżetu państwa. W planie przewidziano dotację w wysokości 91,7 mld zł. Dodatkowo FUS ma otrzymać 15,4 mld zł z otwartych funduszy emerytalnych w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa, czyli stopniowego przekazywania środków z OFE do ZUS przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
Miliardy również na zasiłki i rehabilitację
FUS finansuje także inne świadczenia z ubezpieczeń społecznych. W 2027 r. na ten cel zaplanowano 50,5 mld zł. Blisko połowę tej kwoty mają stanowić wypłaty zasiłków chorobowych. W planie znalazły się również środki na działania zapobiegające długotrwałej niezdolności do pracy.
Na prewencję rentową, obejmującą m.in. rehabilitację leczniczą finansowaną przez ZUS, przewidziano 436 mln zł. Na prewencję wypadkową, służącą ograniczaniu liczby wypadków przy pracy i zagrożeń zawodowych, zaplanowano 188 mln zł.
Odpis przeznaczony na działalność ZUS ma wynieść 6,7 mld zł, czyli 1,25 proc. kosztów FUS. Według przedstawionych danych będzie to najniższy udział w ostatnich kilkunastu latach.