Przesilenie wiosenne. Jak sobie z nim radzić? Trzy kluczowe elementy
Przesilenie wiosenne to zespół objawów fizycznych i psychicznych, które pojawiają się u wielu osób na przełomie zimy i wiosny. Okres ten może trwać nawet kilka tygodni, od drugiej połowy lutego do kwietnia. Objawów przesilenia wiosennego doświadczać może nawet połowa dorosłych osób.
Przesilenie wiosenne – objawy
Najczęściej zgłaszanym objawem przesilenia wiosennego jest osłabienie. Ponadto mogą się pojawiać:
- brak energii,
- bóle głowy,
- wahania nastrojów i drażliwość,
- zmęczenie,
- senność,
- pogorszenie koncentracji,
- osłabienie odporności,
- brak apetytu.
Dolegliwości te spowodowane są kilkoma czynnikami: zmienną pogodą, niedoborem witamin i minerałów po okresie zimowym oraz zmianami hormonalnymi.
Jak sobie radzić?
Specjaliści wymieniają kilka elementów, które pozwolą złagodzić negatywne skutki przesilenia wiosennego. Trzy najważniejsze to:
Odpowiednia dieta
Wraz z nadejściem wiosny trzeba wzbogacić swój jadłospis o warzywa i owoce, których w czasie zimy mogło brakować lub były mniej wartościowe. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca jedzenie przynajmniej 0,5 kg warzyw i owoców każdego dnia. Dostarczają one naszemu organizmowi wielu cennych witamin, które zwiększają odporność.
Do tego warto do diety włączyć pełnoziarniste produkty i zdrowe tłuszcze, które również zapewnią odpowiednią ilość witamin i minerałów.
Aktywność fizyczna
Korzystając z dłuższych, jaśniejszych i cieplejszych dni, wartko pomyśleć o ruchu na świeżym powietrzu. Może to być spacer, spokojna jazda na rowerze lub rolkach, ćwiczenia na siłowni w parku. Nawet niewielka aktywność fizyczna na zewnątrz pomoże pobudzić krążenie, poprawi nastrój i jakość snu, zwiększy poziom energii, a w efekcie – pozwoli szybciej wrócić do formy na wiosnę.
Nie można jednak przesadzać z intensywnością. Organizm należy stopniowo przyzwyczajać do większego wysiłku.
Odpoczynek
To nie stoi wcale w sprzeczności z poprzednim elementem. Zwiększona aktywność nie wyklucza wcale odpowiedniej dawki odpoczynku. Nasz organizm również tego potrzebuje. Dobrze zrobi nam choćby popołudniowa drzemka. Wystarczy kwadrans, żeby poczuć się lepiej i nabrać sił na dalszą część dnia.
Dobrym pomysłem jest wcześniejsze położenie się spać. Godzina snu więcej pozwoli zregenerować się naszemu organizmowi. Jednak nie powinniśmy sztucznie nie wydłużać snu. Śpijmy tyle, ile potrzebujemy. To zależy od indywidualnych wymagań, ale zdaniem specjalistów dorosłe osoby nie powinny spać krócej niż siedem godzin na dobę.