Palenie zabija 8 mln osób rocznie. Zwiększa ryzyko kilkunastu nowotworów
Wystartowała kampania edukacyjna Państwowej Inspekcji Sanitarnej pod hasłem „Nowe formy – stare pułapki”, która zwraca uwagę na zagrożenia związane z nowymi produktami tytoniowymi. Popularność tych wyrobów wśród dzieci i młodzieży budzi niepokój ekspertów.
8 mln zgonów rocznie
– Palenie tytoniu każdego roku prowadzi do milionów przedwczesnych zgonów i nadal stanowi jedno z największych wyzwań zdrowia publicznego na świecie – powiedział Główny Inspektor Sanitarny dr n. med. Paweł Grzesiowski podczas briefingu prasowego inaugurującego Światowy Dzień bez Tytoniu.
Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia każdego roku z powodu używania tytoniu umiera ponad 8 mln osób, w tym około 1,3 mln z powodu biernego palenia.
– Nikotyna jest substancją psychoaktywną i wprowadzanie jej do organizmu w czasie, gdy człowiek się rozwija, zostawia w mózgu trwały ślad. Nikotyna w sposób perfekcyjny podbija ośrodek nagrody. Daje przyjemność, poczucie dobrostanu, chociaż nie jest ono równoznaczne ze zdrowiem – dodał Grzesiowski.
Wszystkie produkty uzależniają
Szef GIS zaznaczył, że stanowisko WHO jest jasne: wszystkie produkty nikotynowe są szkodliwe i uzależniające. Powiedział, że szczególnie niebezpieczne jest wypuszczanie na rynek coraz to nowych produktów skierowanych do młodych ludzi, które mają ich uzależnić od nikotyny.
– W debacie publicznej wiele kontrowersji budzi koncepcja tzw. harm reduction, czyli redukcji szkód. Zwolennicy tego podejścia wskazują, że e-papierosy lub podgrzewacze tytoniu mogą ograniczać część negatywnych skutków zdrowotnych u osób całkowicie rezygnujących z tradycyjnego palenia – mówił Grzesiowski
Podkreślał, że produkty te nadal zawierają substancje toksyczne o silnym potencjale uzależniającym, a ich długoterminowy wpływ na zdrowie nie został jeszcze w pełni poznany.
Rak nie boli
Dr Mariola Kosowicz, kierowniczka Poradni Psychoonkologii Narodowego Instytutu Onkologii PIB, przedstawiła mity związane z nowotworami odtytoniowymi.
– Jednym z częstych mitów dotyczących nowotworów jest przekonanie, że rak zawsze boli. Tymczasem wiele nowotworów przez długi czas rozwija się bezobjawowo. To właśnie dlatego tak ważna jest profilaktyka i wykonywanie badań również wtedy, kiedy nic nas nie niepokoi – mówiła dr Kosowicz.
Panuje też przekonanie, że od papierosów można zachorować tylko na raka płuca. Tymczasem palenie zwiększa ryzyko wielu nowotworów, m.in.:
- raka jamy ustnej,
- gardła i krtani,
- przełyku,
- trzustki,
- żołądka,
- jelita grubego,
- nerki,
- pęcherza moczowego,
- szyjki macicy,
- ostrej białaczki szpikowej.
Zwracała uwagę na społeczne lęki związane z diagnostyką i leczeniem onkologicznym.
– Wiele osób nadal wierzy, że biopsja lub operacja mogą spowodować rozsiew nowotworu. Takie przekonania sprawiają, że pacjenci odkładają diagnostykę lub rezygnują z leczenia, zmniejszając swoje szanse na skuteczną terapię – mówiła.
Podkreślała, że skuteczna profilaktyka wymaga zrozumienia mechanizmów działania ludzkiego mózgu.
– Nasz mózg potrafi przyzwyczaić się nawet do ostrzeżeń o śmierci i po pewnym czasie przestaje traktować je jako ważne. To mechanizm habituacji — mózg ignoruje bodźce, które zna zbyt dobrze – wyjaśniała ekspertka.
– Dlatego nowoczesna profilaktyka musi uwzględniać nie tylko przekazywanie informacji, ale również sposób, w jaki ludzie podejmują decyzje i reagują na zagrożenie – dodała.