Kaszel trwa ponad 8 tygodni? 30 września bezpłatna spirometria w 10 miastach

Dodano:
Pacjentka i lekarz Źródło: magnific
Przewlekły kaszel, duszność wysiłkowa i świsty mogą być sygnałem astmy lub POChP. 30 września w 10 miastach będzie można bezpłatnie i bez zapisów wykonać spirometrię. Do badania szczególnie zachęcane są osoby po 40. roku życia, palacze i osoby narażone na zanieczyszczenia.

Przewlekły kaszel łatwo zrzucić na palenie, wiek albo słabszą kondycję. Podobnie bywa z zadyszką podczas wchodzenia po schodach. Tymczasem takie objawy mogą być sygnałem przewlekłej choroby układu oddechowego.

– Trzeba zadbać o wczesne wykrywanie objawów, takich jak duszność wysiłkowa i kaszel, a także o dostęp do spirometrii

– podkreśla dr hab. n. med. Piotr Dąbrowiecki, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP, z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Infekcyjnych i Alergologii WIM-PIB.

Okazją do sprawdzenia czynności płuc będzie Polski Dzień Spirometrii 30 września, organizowany w ramach kampanii „Healthy Lungs for Life”. Badania mają być bezpłatne i nie wymagają wcześniejszych zapisów.

Gdzie będzie można zrobić bezpłatną spirometrię?

Badania zaplanowano w Warszawie, Opolu, Wrocławiu, Katowicach, Rzeszowie, Krakowie, Lublinie, Szczecinie, Gdańsku i Bydgoszczy. W Warszawie spirometria ma być wykonywana w dwóch miejscach – w centrali NFZ przy ul. Rakowieckiej oraz w mazowieckim oddziale Funduszu przy ul. Chałubińskiego.

Szczegółowe informacje dotyczące godzin i dokładnych lokalizacji warto sprawdzić przed wizytą we właściwym oddziale NFZ.

Co właściwie pokazuje spirometria?

Spirometria jest nieinwazyjnym badaniem czynnościowym płuc. Pozwala ocenić m.in. objętość wydychanego powietrza oraz szybkość jego przepływu przez drogi oddechowe. Jednym z najważniejszych celów badania jest wykrycie obturacji, czyli ograniczenia przepływu powietrza przez oskrzela. Jest ona charakterystyczna dla przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, ale może występować również w astmie.

– Spirometria służy do rozpoznawania obturacji, czyli zwężenia oskrzeli, które jest typowe dla przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Występuje też w astmie

– wyjaśnia dr Dąbrowiecki.

Nieprawidłowy wynik spirometrii nie oznacza jednak automatycznie rozpoznania POChP czy astmy. Jest sygnałem, że potrzebna jest dalsza ocena lekarska. W diagnostyce POChP istotna jest m.in. spirometria po podaniu leku rozszerzającego oskrzela, a wynik zawsze powinien być interpretowany razem z objawami i historią pacjenta.

POChP wciąż bywa rozpoznawana zbyt późno

Według danych przywoływanych przez dr. Dąbrowieckiego w Polsce POChP może dotyczyć ponad 2–2,5 mln osób, podczas gdy rozpoznanie ma znacznie mniejsza część chorych. Problem polega na tym, że choroba może rozwijać się stopniowo. Pacjent zaczyna wolniej chodzić, unika schodów, przyzwyczaja się do kaszlu i coraz mniejszej tolerancji wysiłku. Zamiast potraktować te objawy jako sygnał choroby, może uznać je za naturalną konsekwencję wieku, palenia czy braku kondycji.

– Bez tego POChP pozostaje chorobą rozpoznawaną późno, a interwencje są wdrażane dopiero po znacznej utracie rezerw wentylacyjnych płuc

– zwraca uwagę ekspert.

Wczesne rozpoznanie ma znaczenie, ponieważ pozwala wcześniej wdrożyć postępowanie ograniczające dalsze pogarszanie się stanu chorego – m.in. zaprzestanie palenia, odpowiednie leczenie, aktywność fizyczną i, jeśli jest wskazana, rehabilitację.

Kto szczególnie powinien pomyśleć o spirometrii?

Do badania dr Dąbrowiecki zachęca przede wszystkim osoby po 40. roku życia, które palą lub paliły tytoń, są narażone na bierne palenie albo przez lata oddychają zanieczyszczonym powietrzem.

Szczególną uwagę powinny zwrócić osoby z:

  • przewlekłym kaszlem, zwłaszcza trwającym ponad 8 tygodni,
  • dusznością, szczególnie podczas wysiłku,
  • świszczącym oddechem,
  • zmniejszoną tolerancją wysiłku.

Próg 40 lat ma znaczenie przede wszystkim w kontekście POChP, ponieważ choroba zwykle rozwija się po wieloletniej ekspozycji na czynniki ryzyka, takie jak dym tytoniowy czy zanieczyszczenia. Nie oznacza to jednak, że młodsza osoba z przewlekłym kaszlem, dusznością lub świstami powinna czekać do czterdziestki. Takie objawy również wymagają diagnostyki.

Astma też może ujawnić się w spirometrii

Spirometria odgrywa ważną rolę także w diagnostyce astmy. Chorobie mogą towarzyszyć napadowy kaszel, świsty, uczucie ucisku w klatce piersiowej i duszność. Trzeba jednak pamiętać, że prawidłowa spirometria nie wyklucza astmy. Objawy i ograniczenie przepływu powietrza mogą zmieniać się w czasie, dlatego czasami badanie trzeba powtórzyć lub wykonać dodatkowe testy. Rozpoznanie astmy nie powinno więc opierać się wyłącznie na pojedynczym wyniku spirometrii.

Nieprawidłowy wynik ma rozpocząć dalszą diagnostykę

Badania wykonywane podczas Polskiego Dnia Spirometrii mają pomóc wychwycić osoby, u których wynik wskazuje na potrzebę dalszej diagnostyki. Przed wykonaniem badania technik ma przeprowadzić krótką ankietę, m.in. w celu ustalenia, czy nie występują przeciwwskazania do spirometrii. Jeśli wynik wykaże zaburzenia obturacyjne, badana osoba ma otrzymać informację dla swojego lekarza rodzinnego z zaleceniem dalszej diagnostyki w kierunku choroby obturacyjnej.

– My nie stawiamy rozpoznań. Kierujemy tego pacjenta ze spirometrią do swojego lekarza rodzinnego

– zaznacza dr Dąbrowiecki.

To ważne, ponieważ sam wydruk z aparatu nie odpowiada jeszcze na pytanie, czy pacjent ma POChP, astmę czy inną chorobę układu oddechowego.

Tysiące osób wcześniej skierowano do dalszej diagnostyki

Podobne akcje były organizowane już wcześniej. Jak przypomina dr Dąbrowiecki, w latach 2010–2019 podczas polskich i światowych Dni Spirometrii przebadano ponad 65 tys. osób. Około 12,5 tys. badanych otrzymało skierowanie do dalszej konsultacji z powodu stwierdzonych zaburzeń obturacyjnych. Nie wiadomo, ilu z tych pacjentów miało ostatecznie astmę, a ilu POChP. Pokazuje to jednak, jak wiele osób z nieprawidłowym wynikiem można wychwycić podczas takich akcji.

Dobra spirometria musi być wykonana prawidłowo

Samo posiadanie spirometru nie wystarczy. Wynik badania zależy w dużej mierze od tego, czy pacjent prawidłowo wykona kolejne próby i czy personel potrafi ocenić ich jakość. Podczas badania pacjent wykonuje maksymalny wdech, a następnie możliwie szybko i mocno wydmuchuje powietrze przez ustnik aparatu. Próby są powtarzane, aby uzyskać wiarygodny i powtarzalny wynik.

– Od lat apelujemy o wykonywanie prawidłowej i dobrej spirometrii

– mówi ekspert.

Badanie powinno być przeprowadzane przez odpowiednio przygotowaną osobę, która potrafi nie tylko obsłużyć urządzenie, ale również ocenić, czy uzyskane pomiary nadają się do interpretacji.

Nie tylko badanie. Ważne jest też to, co robimy dla płuc na co dzień

Polski Dzień Spirometrii ma być również okazją do przypomnienia o profilaktyce chorób układu oddechowego. Dr Dąbrowiecki wskazuje m.in. na znaczenie niepalenia tytoniu, ograniczania narażenia na zanieczyszczone powietrze, aktywności fizycznej, rehabilitacji oraz zapobiegania infekcjom u osób, dla których odpowiednie szczepienia są zalecane.

– Aktywność fizyczna i rehabilitacja są jak lek

– podkreśla dr Piotr Dąbrowiecki.

30 września spirometria może być pierwszym krokiem szczególnie dla osób, które od miesięcy lub lat żyją z kaszlem, zadyszką albo coraz gorszą tolerancją wysiłku i dotąd nie sprawdzały czynności swoich płuc.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...