„Zamiast wody używacie benzyny”. W Senacie ostro o zmianach w ochronie zdrowia

Dodano:
Posiedzenie Komisji Zdrowia – Senat RP Źródło: Senat RP
„Zamiast wody używacie państwo benzyny” – tak senator Waldemar Kraska ocenił projektowane zmiany w ochronie zdrowia. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia ostrzegał przed odpływem lekarzy i zamykaniem oddziałów. Senator Wojciech Konieczny domagał się od resortu konkretnych wyliczeń dotyczących dostępności leczenia.

Czy projektowane zmiany w ochronie zdrowia rzeczywiście skrócą kolejki do lekarzy, poprawią sytuację finansową szpitali i zwiększą dostępność świadczeń? O konkretne wyliczenia i mierniki tych korzyści pytał podczas dzisiejszego posiedzenia senackiej Komisji Zdrowia senator Wojciech Konieczny. Senator Waldemar Kraska przekonywał, że nowe przepisy mogą przynieść skutek odwrotny do zamierzonego: odpływ personelu z publicznych placówek, problemy z obsadą dyżurów i ograniczanie działalności szpitali.

Senatorowie przedstawili liczne zastrzeżenia do rozpatrywanej ustawy. Konieczny skoncentrował się przede wszystkim na ocenie skutków regulacji i braku konkretnych danych potwierdzających zapowiadane korzyści. Kraska stwierdził, że ustawa powinna zostać odrzucona.

„Zamiast wody używacie państwo benzyny”

Waldemar Kraska ocenił, że projektowane przepisy są odpowiedzią na problemy ujawnione w Szpitalu Południowym w Warszawie, ale mogą doprowadzić do kolejnych trudności w systemie ochrony zdrowia.

– Ta ustawa, (...) która pojawiła się wskutek afery w Szpitalu Południowym, jest próbą gaszenia tego pożaru, ale tak mi się wydaje, że zamiast wody używacie państwo benzyny

– mówił senator. Jego zdaniem proponowane rozwiązania nie usuwają przyczyn problemów, które stały się impulsem do przygotowania nowych przepisów. Mogą natomiast zwiększyć trudności organizacyjne w placówkach medycznych.

Kraska zwrócił uwagę na liczne zastrzeżenia zgłaszane w toku prac legislacyjnych, w tym uwagi dotyczące zgodności przepisów z Konstytucją.

– Moim zdaniem ta ustawa nie da się już poprawić. Ta ustawa powinna być zdecydowanie odrzucona

– stwierdził.

Senator podkreślił, że jego obawy wynikają również z doświadczeń zawodowych. Jako lekarz pracujący między innymi w ratownictwie medycznym szczególnie niepokoi się o konsekwencje nowych regulacji dla szpitalnych oddziałów ratunkowych.

Czy lekarze odejdą z publicznych szpitali?

Jednym z najważniejszych punktów sporu są projektowane ograniczenia dotyczące zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego. Kraska zapytał przedstawicieli resortu zdrowia, czy oszacowali, ilu lekarzy i innych pracowników medycznych może ograniczyć zatrudnienie w publicznych placówkach po wejściu nowych przepisów w życie. Jego zdaniem istnieje ryzyko, że część personelu zdecyduje się przenieść do sektora prywatnego, w którym warunki wykonywania pracy mogą okazać się korzystniejsze.

Senator określił taki scenariusz jako możliwą „powolną prywatyzację polskiej ochrony zdrowia”. Zaznaczył przy tym, że nie sprzeciwia się działalności prywatnych placówek, ale obowiązkiem ustawodawcy jest również ochrona dostępności świadczeń w systemie publicznym.

Szczególnie trudna – w jego ocenie – może być sytuacja szpitali powiatowych, które już dziś zmagają się z problemami finansowymi i niedoborami kadrowymi. Kraska pytał, czy Ministerstwo Zdrowia przeanalizowało wpływ projektowanych regulacji na możliwość obsadzania dyżurów i pozyskiwania specjalistów. Wskazywał, że brak odpowiedniej liczby lekarzy może skutkować ograniczaniem działalności niektórych oddziałów, a w skrajnych przypadkach nawet całych placówek.

Co z pacjentami na SOR-ach? Kraska ostrzega przed wydłużeniem oczekiwania

Osobne zastrzeżenia senator Kraska zgłosił do możliwego wpływu nowych regulacji na funkcjonowanie szpitalnych oddziałów ratunkowych. Jego zdaniem ograniczenia dotyczące czasu pracy i wynagrodzeń mogą utrudnić zapewnienie odpowiedniej obsady lekarskiej w SOR-ach.

Senator przedstawił scenariusz, w którym zmniejszenie liczby personelu wydłuża czas przekazywania pacjentów przywożonych przez zespoły ratownictwa medycznego.

- Pacjent, który przyjeżdża karetką do takiego SOR-u, będzie musiał w tej karetce czekać, aż ktoś go z SOR-u przejmie

– mówił.

Kraska zapytał, czy resort zdrowia przeprowadził analizę możliwego wpływu przepisów na dostępność pomocy w stanach nagłych. Zwrócił również uwagę na potencjalne konsekwencje finansowe ograniczania działalności oddziałów i szpitali. Pytał, czy Ministerstwo Zdrowia oszacowało, jakie oszczędności mógłby w takich okolicznościach uzyskać NFZ.

Konieczny pyta: o ile skrócą się kolejki do lekarzy?

Senator Wojciech Konieczny skupił się przede wszystkim na ocenie skutków regulacji, w której – jak zauważył – wielokrotnie pojawiają się zapowiedzi poprawy jakości i dostępności świadczeń. Zabrakło jednak konkretnych wskaźników pozwalających ocenić, czy zapowiadane cele rzeczywiście zostaną osiągnięte.

– Chciałbym zapytać, o ile wzrośnie ta dostępność i ta jakość, jakimi miernikami będziemy to mierzyć

– mówił senator.

Pytał między innymi, o ile skrócą się kolejki do lekarzy, ile dodatkowych świadczeń ma zostać wykonanych i czy ustawa wpłynie na zmniejszenie zadłużenia szpitali. Zwracał uwagę, że bez takich danych trudno będzie po roku lub kilku latach ocenić rzeczywiste efekty wprowadzonych zmian.

Wątpliwości Koniecznego dotyczyły również planowanych wymagań związanych z zatrudnieniem personelu. Pytał, na jakiej podstawie resort zakłada, że wprowadzenie określonego wymiaru pracy przełoży się na większą dostępność lekarzy dla pacjentów.

Senator wskazał ponadto na możliwe konsekwencje przepisów dla szpitali posiadających własne pracownie tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Obawia się, że zmiany w zasadach zatrudniania lekarzy opisujących badania mogą stawiać takie placówki w mniej korzystnej sytuacji niż podmioty zewnętrzne świadczące podobne usługi. W jego ocenie projekt wymaga dokładniejszego przeanalizowania pod kątem skutków organizacyjnych i finansowych.

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Czy placówki będzie łatwiej zamknąć?

Kolejnym tematem poruszonym przez Wojciecha Koniecznego były zmiany dotyczące nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Senator zakwestionował uzasadnienie odejścia od ścisłego powiązania udzielania tych świadczeń ze szpitalami działającymi w systemie. Pytał, dlaczego resort zakłada, że zmiana organizacji opieki rozwiąże problemy związane z korzystaniem przez placówki z podwykonawców.

Zwrócił również uwagę na przepis umożliwiający szpitalowi zaprzestanie udzielania świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej po złożeniu odpowiedniego zawiadomienia, z zachowaniem trzymiesięcznego terminu. W ocenie senatora należy wyjaśnić, czy takie rozwiązanie nie doprowadzi do ograniczenia dostępności pomocy medycznej poza standardowymi godzinami pracy przychodni.

Mniej pieniędzy dla ABM, więcej kontrolerów NFZ?

Konieczny poruszył także kwestię planowanego zmniejszenia odpisu przeznaczonego na Agencję Badań Medycznych. Jak zauważył, w ocenie skutków regulacji przedstawiono dwa uzasadnienia tej decyzji. Pierwsze dotyczy dostosowania finansowania ABM do jej rzeczywistych potrzeb. Drugie wiąże zmniejszenie odpisu z możliwością sfinansowania dodatkowych kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia. Senator domagał się wyjaśnienia, który z tych celów jest najważniejszą przyczyną proponowanej zmiany.

Zgłosił również zastrzeżenia do planowanych zasad zatrudniania kontrolerów NFZ. Jego zdaniem dopuszczenie do kontroli osób aktywnych zawodowo na rynku świadczeń medycznych może prowadzić do konfliktu interesów. Jako przykład wskazał możliwość kontrolowania jednej placówki przez osobę związaną zawodowo z podmiotem konkurencyjnym. Pytał, jakie mechanizmy mają zapobiegać takim sytuacjom i na jakiej podstawie autorzy regulacji uznali, że konflikt interesów nie wystąpi.

Padło również pytanie o podstawową korzyść dla pacjentów: co konkretnie zmieni się na lepsze w dostępności i jakości leczenia.

Źródło: NewsMed
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...