240 zł za godzinę i limit czasu pracy. Sejm zdecydował o zarobkach medyków

240 zł za godzinę i limit czasu pracy. Sejm zdecydował o zarobkach medyków

Dodano: 
Lekarz
Lekarz Źródło: magnific
Sejm uchwalił przepisy ograniczające wynagrodzenia medyków w publicznym systemie ochrony zdrowia. Maksymalna stawka ma wynosić około 240 zł brutto za godzinę, a czas pracy nie przekroczy równowartości dwóch etatów. Wprowadzono też wymóg zatrudnienia na pół etatu i sankcje za poświadczanie nieprawdy w dokumentacji świadczeń.

Sejm uchwalił nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Zmiany dotyczą zasad zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego, organizacji pracy szpitali oraz kontroli świadczeń rozliczanych z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Za przyjęciem ustawy zagłosowało 229 posłów, przeciw było 144, a 67 wstrzymało się od głosu.

Nowe rozwiązania mają ograniczyć koszty zatrudnienia w publicznym systemie ochrony zdrowia i uporządkować zasady pracy medyków zatrudnionych w kilku placówkach jednocześnie. W trakcie prac parlamentarnych do ustawy wprowadzono również przepisy przewidujące surowe sankcje za poświadczanie nieprawdy w dokumentach dotyczących udzielanych świadczeń. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Maksymalnie około 240 zł za godzinę. Kogo obejmą limity?

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie maksymalnych stawek wynagrodzeń za świadczenia finansowane przez NFZ. W przypadku umów cywilnoprawnych górna stawka godzinowa ma wynosić jedną dwudziestą minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Przy obowiązującej w 2026 r. płacy minimalnej wynoszącej 4806 zł brutto daje to 240,30 zł za godzinę. Od stycznia 2027 r., kiedy minimalne wynagrodzenie wzrośnie do 4950 zł, limit wyniósłby 247,50 zł brutto.

Przepisy przewidują także ograniczenie łącznych wynagrodzeń miesięcznych. Przy pracy w wymiarze jednego etatu podstawowy limit ma wynosić ośmiokrotność minimalnego wynagrodzenia, a przy dwóch etatach – jego szesnastokrotność. Oznacza to, że przy obecnej płacy minimalnej maksymalny miesięczny pułap odpowiadający dwóm etatom wyniósłby 76 896 zł brutto. Od 2027 r. byłoby to 79 200 zł brutto. Dla określonych funkcji kierowniczych przewidziano odrębne zasady ustalania maksymalnego wynagrodzenia.

Limity mają dotyczyć wynagrodzeń związanych z udzielaniem świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Nie oznaczają wprowadzenia jednolitej górnej granicy wszystkich dochodów lekarzy, np. z działalności prowadzonej wyłącznie na rynku prywatnym.

Nowe regulacje obejmą nie tylko lekarzy, ale również inne grupy personelu medycznego zatrudnionego przy realizacji świadczeń finansowanych przez NFZ.

Maksymalnie dwa etaty. Koniec pracy bez ograniczeń?

Kolejnym rozwiązaniem jest ograniczenie łącznego czasu pracy medyków. Zgodnie z uchwaloną ustawą jego wymiar u świadczeniodawców objętych regulacją nie będzie mógł przekraczać równowartości dwóch pełnych etatów.

Podczas prac sejmowych doprecyzowano, że do tego limitu nie będzie wliczany czas pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń, jeżeli medyk przebywa poza placówką, np. pełni dyżur domowy.

Zmiany mają ograniczyć przypadki wykonywania pracy w bardzo dużym wymiarze godzin, zwłaszcza gdy jedna osoba jest związana umowami z kilkoma podmiotami leczniczymi.

Co najmniej pół etatu w szpitalu. Nowy wymóg zatrudnienia

Sejm przyjął również przepisy dotyczące minimalnego wymiaru zatrudnienia w szpitalach oraz przyszpitalnych poradniach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej. Pracownicy medyczni wykonujący świadczenia w tych placówkach będą musieli być zatrudnieni w wymiarze co najmniej połowy etatu. Wymóg obejmie m.in. lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów i ratowników medycznych.

Podjęcie pracy u kolejnego świadczeniodawcy w zakresie objętym nowymi przepisami będzie wymagało zgody dotychczasowego pracodawcy. Również w kolejnej placówce konieczne będzie spełnienie warunku minimalnego wymiaru zatrudnienia.

Przewidziano jednak wyjątki. Z obowiązku pracy na co najmniej pół etatu mają zostać wyłączeni m.in. lekarze niektórych specjalności wykonujący konsultacje szpitalne, w tym geriatrzy, psychiatrzy i patomorfolodzy.

Celem zmian jest zwiększenie stabilności zatrudnienia i zapewnienie większej dostępności personelu w placówkach realizujących świadczenia publiczne.

Nawet bezterminowy zakaz pracy w systemie NFZ. Sejm przyjął „lex Kacprzyk”

Jedną z najważniejszych zmian wprowadzonych podczas prac parlamentarnych są sankcje za poświadczanie nieprawdy w dokumentach związanych z udzielaniem i rozliczaniem świadczeń medycznych. Sejm przyjął wnioski mniejszości zgłoszone przez Janusza Cieszyńskiego z koła Rozwój Plus. W debacie publicznej rozwiązania te nazwano „lex Kacprzyk”. Zgodnie z przyjętymi poprawkami lekarz, który poświadczy nieprawdę co do rodzaju, zakresu lub czasu wykonywania procedur medycznych, ma podlegać zakazowi udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych.

Zakaz ma być nakładany decyzją prezesa NFZ. Przy pierwszym naruszeniu przewidziano okres od jednego miesiąca do ośmiu lat. Ponowne naruszenie po wcześniejszym nałożeniu zakazu ma skutkować wykluczeniem bezterminowym.

Przepisy przewidują również utworzenie jawnego rejestru takich zakazów, prowadzonego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Nie jest to równoznaczne z odebraniem lekarzowi prawa wykonywania zawodu. Sankcja ma dotyczyć możliwości udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Jednocześnie zastosowanie zakazu nie będzie wyłączało ewentualnej odpowiedzialności karnej.

Za przyjęciem wniosków mniejszości zagłosowało 416 posłów, przeciw było 20, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Sejm złagodził część przepisów. Pozostaje ochrona pracownicza

Ustawa przyjęta przez Sejm różni się od pierwotnej propozycji rządowej. Posłowie wykreślili przepisy, które umożliwiałyby rozwiązywanie umów niezgodnych z nowymi zasadami bez stosowania ochrony pracowniczej wynikającej z Kodeksu pracy.

Oznacza to, że dostosowanie warunków zatrudnienia do nowych limitów nie będzie automatycznie pozbawiało pracowników ustawowych gwarancji. Na zmianę obowiązujących umów placówki medyczne mają otrzymać sześć miesięcy.

Nowelizacja przewiduje ponadto ograniczenie możliwości zawierania umów o udzielanie świadczeń za pośrednictwem spółek i spółdzielni lekarskich. Wprowadza również zakaz bezpośredniego uzależniania wynagrodzenia pracownika medycznego od wartości kontraktu placówki z NFZ.

NFZ otrzyma większe możliwości kontroli

Przyjęte przepisy wzmacniają także uprawnienia kontrolne Narodowego Funduszu Zdrowia. NFZ ma otrzymać szerszy dostęp do danych dotyczących zatrudnienia i czasu pracy personelu medycznego. Pozwoli to weryfikować, czy osoby udzielające świadczeń w kilku placówkach przestrzegają przewidzianych ustawą ograniczeń.

Fundusz ma również uzyskać większe możliwości prowadzenia kontroli w przypadku podejrzenia nierównego traktowania pacjentów.

Rozszerzone zostaną także kompetencje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), w tym dotyczące analizy kosztów zatrudnienia personelu i ich wpływu na wycenę świadczeń.

Według założeń rządowych rozwiązania te mają zwiększyć przejrzystość wydatkowania pieniędzy publicznych i poprawić stabilność finansową podmiotów leczniczych.

Czy limity wpłyną na dostępność lekarzy?

To jedno z najważniejszych pytań związanych z uchwaloną ustawą. Z perspektywy Ministerstwa Zdrowia nowe przepisy mają ograniczyć nadmierny wzrost kosztów wynagrodzeń i ułatwić zarządzanie personelem. Resort argumentuje, że uporządkowanie zasad zatrudnienia pozwoli przeznaczać większą część środków publicznych na świadczenia zdrowotne.

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, wyjaśniając wcześniej założenia reformy, mówiła:

– Życzę wszystkim dyrektorom szpitali, żeby więcej czasu poświęcali na rozmowę o ścieżce dla pacjenta, jak zorganizować system, a żebyśmy mniej czasu poświęcali na targi o wynagrodzenia.

Z drugiej strony część przedstawicieli środowiska medycznego i dyrektorów placówek obawia się, że limity mogą utrudnić pozyskiwanie specjalistów, szczególnie w mniejszych szpitalach.

Kiedy nowe limity zaczną obowiązywać?

Nowelizacja ustawy trafi teraz do Senatu. Następnie zostanie skierowana do podpisu prezydenta. Przepisy mają wejść w życie po upływie miesiąca od ogłoszenia ustawy w Dzienniku Ustaw.

Dla umów obowiązujących w dniu wejścia w życie przepisów przewidziano okres dostosowawczy wynoszący maksymalnie sześć miesięcy.

Czytaj też:
Milionowe zarobki lekarzy pod lupą. Sejm przyjął ustawę
Czytaj też:
Wylała się fala hejtu na lekarzy. Dr Sutkowski odpowiada po aferze

Źródło: NewsMed, Sejm RP, PAP, Radio ZET