Jak sobie radzić ze stresem? Psycholożka zdradza kilka sposobów
Przewlekły stres to jeden z elementów wpływających bardzo niekorzystnie na nasze zdrowie. Badania wskazują, długotrwały stres prowadzi do stanów zapalnych, chorób serca, zaburzeń hormonalnych czy stanów depresyjnych. Poważnie osłabia układ odpornościowy, w efekcie – skraca długość życia.
Specjaliści podkreślają, że zostało udowodnione, że przewlekły stres przyspiesza proces starzenia się, osoby cierpiące na przewlekły stres zapadają na niemal wszystkie choroby związane z wiekiem.
Dlatego tak ważna jest umiejętność zapanowania nad stresem i zminimalizowania jego skutków. Jak to zrobić? Swoimi pomysłami w serwisie CNBC dzieli się Allison Chase, psycholog z ponad 20-letnim doświadczeniem, starszy doradca kliniczny w Eating Recovery Center i Pathlight Mood & Anxiety Center.
Specjalistka wymienia 6 sposobów.
Ćwicz oddech
W sytuacjach stresujących oddech staje się płytki, przyspieszony i nieregularny. To pogarsza zdrowie zarówno psychiczne, jak i fizyczne.
"Stres ma fizyczny wpływ na cały organizm,, dlatego odpowiednim oddychaniem staram się uspokoić swoje ciało” – wyjaśnia Chase.
Zdaniem specjalistów wystarczy 5–10 minut dziennie głębokiego, spokojnego oddechu, by obniżyć poziom kortyzolu – hormonu stresu.
Poproś o pomoc
Psycholożka zaznacza, że "nikt z nas nie jest superbohaterem” i każdy może zrobić tylko tyle, ile jest w stanie udźwignąć.
„Bardzo ważne jest, aby to sobie uświadomić i mieć trochę wyrozumiałości dla siebie. Mieć świadomość, co można zrobić, z czym można sobie poradzić, a z czym nie” – zauważa.
Kiedy dopada nas stres, Chase poleca, aby nie bać się prosić o pomoc bliskie osoby, na których możemy polegać. Jej zdaniem taki system najbliższego wsparcia „robi ogromną różnicę”.
Zadbaj o zdrowy sen
Mając w ciągu dnia czas podzielony na pracę, obowiązki domowe, zakupy i inne zobowiązania, nie jest łatwo przestrzegać zaleceń dotyczących higieny snu. To m.in. kładzenie się spać i wstawanie o tej samej porze, nawet w weekendy, sen o odpowiedniej długości, a także unikanie niebieskiego światła przed samym zaśnięciem.
Allison Chase przede wszystkim stara się zakończyć dzień bardzo wcześnie. Chodzenie spać już o 21:30 pozwala jej na bycie produktywną następnego dnia. Zaczyna się wyciszać trzy godziny wcześniej, może to być jakiś "głupi program w telewizji", ale bezwzględnie ogranicza czas spędzany z telefonem w dłoni.
Stawiaj przyjemność na pierwszym miejscu
Oprócz regularnej aktywności fizycznej Chase stara się każdego dnia robić przynajmniej jedną rzecz, która sprawia jej przyjemność. Podkreśla, że nie musi to być coś wielkiego, ważne, żeby dawało radość.
„Może to być telefon do starego przyjaciela, spacer, chwila relaksu i zrobienie czegoś, co sprawia przyjemność, na przykład przeczytanie artykułu na blogu czy posłuchanie audiobooka” – mówi.
Dla niej priorytetowe jest znalezienie czasu na wartościowe relacje społeczne z ludźmi, „którzy pozwalają mi poczuć, że naprawdę mogę być sobą”.
Rób przerwy
„Kiedy zauważam, że jestem trochę bardziej drażliwa i mniej spokojna w podchodzeniu do innych osób czy różnych spraw, oznacza to, że potrzebuję trochę czasu dla siebie” – mówi Chase.
W chwilach, gdy czuje się naprawdę wyczerpana i przygnębiona, robi sobie „przerwę od życia”, może to być na przykład kilka dni wolnego.
Wyznaczaj granice
Kolejnym sposobem, w jaki Chase radzi sobie ze stresem, jest wyznaczanie jasnych granic we wszystkich aspektach swojego życia. Asertywność oznacza dla niej „posiadanie własnych granic, wiedzę, co się sprawdzi, a co nie, a także brak lęku przed ich wyznaczaniem i jasnym ich określeniem”.
Psycholożka stara się być wspierająca i dostępna dla innych osób, ale podkreśla, że bardzo ważne jest też dbanie o siebie, aby móc odpowiednio reagować na potrzeby, zarówno swoje, jak i otoczenia.