Lekarze alarmują: Za mało osób się zgłasza. A to darmowe badanie, które ratuje życie
Rak jelita grubego to jeden z najczęstszych nowotworów złośliwych. Dotyczy to zarówno światowych jak i polskich statystyk. Liczba zachorowań mimo postępów medycyny cały czas wzrasta. W światowych statystykach rak jelita grubego zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby zachorowań i drugie w zestawieniu zgonów.
Wg danych Światowej Organizacji Zdrowia w 2022 r. na świecie wykryto 1,9 mln nowych przypadków raka jelita grubego. To 9,6 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory. Więcej dotyczyło raka płuc (12,4 proc.) i raka piersi (11,6 proc.). Zmarło 900 tys. osób (9,3 proc. zgonów z powodów nowotworowych). Więcej osób zmarło tylko z powodu raka płuca (1,8 mln, 18,7 proc.).
W Polsce rocznie rejestruje się około 20 tys. zachorowań i 13 tys. zgonów
Badanie, które ratuje życie
Jednym z najważniejszych badań diagnostycznych w kierunku raka jelita grubego jest kolonoskopia. Badanie po raz pierwszy powinno zostać wykonane w wieku 50 lat. Jednak zdaniem niektórych specjalistów powinno się o tym pomyśleć w wieku 45, a nawet 40. Na pewno wcześniej kolonoskopię powinny wykonać osoby z grupy ryzyka (historia raka jelita grubego w rodzinie).
Badanie to można wykonać za darmo w ramach rządowego programu profilaktycznego w kierunku raka jelita grubego. Program obejmuje osoby w wieku od 50 do 65 lat, rozszerzony jest na osoby w wieku 40 do 49 lat, jeśli mają historię tego nowotworu w najbliższej rodzinie.
Jednak, jak alarmują specjaliści, odsetek zgłaszających się osób jest zbyt niski.
– Trzeba powiedzieć, że my nie dbamy o nasze zdrowie. Są programy przesiewowe, chociażby w kierunku raka jelita grubego, mamy kolonoskopię. Udział w tym badaniu spadł o kolejne 50 proc.! Obecnie tylko 10 proc. osób zgłasza się na bezpłatne, bezbolesne, umówione w dowolnym momencie, w miarę szybkim terminie badanie, które ratuje życie! Jeśli je wykonamy, będziemy wiedzieli, czy coś złego dzieje się w naszym jelicie, czy są jakieś polipy, które ewentualnie zostaną od razu w trakcie kolonoskopii usunięte – mówiła dla NewsMed Iga Rawicka, prezes Fundacji EuropaColon Polska.
„Wstydzisz się kolonoskopii? Kolonoskopia nie jest bolesna, nie narusza twojej godności i intymności Dostaniesz takie spodenki. Kolonoskopia ratuje życie” – napisała jakiś czas temu w serwisie X Anna Leder, rzeczniczka łódzkiego NFZ
Jak wygląda kolonoskopia?
Kolonoskopia to badanie endoskopowe jelita grubego, podczas którego lekarz wprowadza przez odbyt do jelita giętką rurkę (kolonoskop) zakończoną kamerą, która jest też źródłem świata. Dzięki temu będzie mógł zobaczyć jelita od środka, wykryć ewentualne zmiany, takie jak polipy lub zmiany nowotworowe. Niewielkie polipy są od razu usuwane podczas badania, pobierane są też wycinki, aby je przekazać do badania histopatologicznego.
W czasie badania pacjent leży na boku. Badanie kolonoskopowe trwa od kilkunastu do kilkudziesięciu minut. Bywa nieprzyjemnym i czasem bolesnym badaniem, dlatego może się odbyć w znieczuleniu miejscowym lub ogólnym, w zależności od wskazań medycznych i preferencji pacjenta.
Do kolonoskopii trzeba się odpowiednio przygotować. Polega to przede wszystkim ma oczyszczeniu jelit. Środki przeczyszczające bierze się na dobę przed badaniem, a zalecenia dotyczące diety (m.in. wykluczenie owoców i warzyw z pestkami czy ziarnistego pieczywa) i przyjmowanych leków obejmują okres nawet tygodnia przed jego wykonaniem.
Być może konieczne będzie też wykonanie badań krwi (morfologia, mocznik, stężenie sodu, potasu, kreatyniny, czas protrombinowy) i EKG przed kolonoskopią. Informację na temat przygotowań i badań przekaże lekarz kierujący lub wykonujący kolonoskopię. Jeżeli ma być wykonana w znieczuleniu, to anestezjolog przeprowadzi wywiad na temat przyjmowanych leków, chorób, przebytych zabiegów i alergii.
Ze znieczuleniem czy bez?
O tym czy kolonoskopia ma być wykonana w znieczuleniu, decydują wskazania medyczne, historia leczenia i preferencje pacjenta.
– Kolonoskopia bez znieczulenia w ramach programu profilaktycznego jest bezpłatna, problemem jest to, że nie w każdej placówce jest anestezjolog. Zwykle dlatego czeka się na kolonoskopię ze znieczuleniem, bo jeśli chodzi o samo badanie, to moce przerobowe są – mówił prof. dr. hab. n. med. Jarosław Reguła, konsultant krajowy w dziedzinie gastroenterologii.
Dla kogo kolonoskopia bez znieczulenia? – Jeśli pacjent miał wcześniej zrobioną kolonoskopię, badanie było dobrze tolerowane, pacjent nie boi się bólu, to lepiej zrobić kolonoskopię bez znieczulenia, bo znieczulenie jest to niepotrzebne obciążenie medyczne. Samo podanie leków znoszących świadomość, przeciwbólowych, też może mieć swoje powikłania – tłumaczy prof. Reguła.
Najczęstszym powodem wybierania znieczulenia jest obawa przed bólem. – Kolonoskopia wykonywana bez sedacji może powodować pewne reakcje bólowe, które mogą mieć wpływ np. na układ krążenia czy zaburzenia oddychania, co też nie jest korzystne. Dlatego decyzja: kolonoskopia bez lub ze znieczuleniem powinna zapaść po rozmowie lekarza z pacjentem – podsumowuje gastroenterolog.