Otyłość a nowotwory. Naukowcy mówią wprost: Ryzyko rośnie szybciej, niż myślisz

Dodano:
Otyłość Źródło: Shutterstock / DimaBerlin
Nie tylko otyłość, ale już samo przybieranie na wadze oznacza większe ryzyko zachorowania na raka. Dotyczy to osób w każdym wieku.

Badania naukowe i obserwacje kliniczne nie pozostawiają wątpliwości. Otyłość to jeden z najważniejszych czynników ryzyka rozwoju chorób nowotworowych. Pierwsze publikacje wskazujące na tę zależność pojawiły się już w latach 70. ubiegłego wieku. Z czasem naukowcy i lekarze wskazywali coraz więcej nowotworów związanych z nadmierną masą ciała.

Otyłość to ryzyko ponad 20 nowotworów

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, aż 13 typów raka jest bezspornie związanych z tym czynnikiem, analizy wskazują na prawdopodobny związek z kolejnymi 8 nowotworami. Kilka lat temu WHO alarmowała, że otyłość odpowiada za minimum 200 tys. nowych diagnoz raka rocznie, ta liczba rośnie z każdym kolejnym rokiem.

Krajowy Rejestr Nowotworów podkreśla, że nadwaga i otyłość jest w Polsce drugim po paleniu tytoniu czynnikiem ryzyka rozwoju nowotworów.

– Mówi się, że około 60 proc. nowotworów by nie wystąpiło, gdyby skutecznie leczyć chorobę otyłościową. To bardzo poważny czynnik powodujący rozwój choroby nowotworowej – mówiła niedawno w rozmowie z NewsMed prof. Lucyna Ostrowska, prezes Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości w latach 2023-25.

Prof. Ostrowska wylicza, że przede wszystkim mowa o raku piersi, raku trzonu macicy, raku szyki macicy, raku jajnika i dróg żółciowych u kobiet, a także raku prostaty, trzustki i jelita grubego u mężczyzn.

Do tej listy można jeszcze dodać raka żołądka, wątroby, nerki, mózgu oraz szpiczaka mnogiego.

Jaki jest związek?

Zdaniem naukowców może być kilka przyczyn tej zależności. Jedną z teorii jest przewlekły stan zapalny o niskim nasileniu, często występujący u osób z otyłością. To powoduje uszkodzenie DNA i stwarza sprzyjające środowisko do rozwoju raka. Szczególnie niebezpieczny jest tłuszcz trzewny.

Na rozwój nowotworów może też wpływać nadmierna ilość estrogenu, hormonu wytwarzanego przez tkankę tłuszczową, którego wysoki poziom wiąże się ze zwiększonym ryzykiem występowania niektórych nowotworów.

Każdy kilogram więcej to zwiększone ryzyko

Niedawno ukazały się wyniki badań naukowców z Uniwersytetu w Lund, którzy sprawdzili, jak bardzo przyrost masy ciała zwiększa ryzyko zachorowania na raka. Analiza z udziałem 630 tys. osób wykazała, że przybieranie na wadze wiąże się z tym zagrożeniem w każdym wieku.

„Im wyższa waga początkowa i im większy przyrost masy ciała, tym wyższe ryzyko raka” – podkreślił główny autor badania, prof. Anton Nilsson z Uniwersytetu w Lund.

Mężczyźni, którzy stali się otyli przed 30. rokiem życia, mieli pięciokrotnie wyższe ryzyko raka wątroby, dwukrotnie wyższe ryzyko raka trzustki i nerki oraz o 58 proc. wyższe ryzyko raka jelita grubego niż osoby, które zachowały szczupłą sylwetkę.

Kobiety, u których rozwinęła się otyłość przed 30. rokiem życia, miały czteroipółkrotnie wyższe ryzyko raka endometrium (trzonu macicy), o 67 proc. wyższe ryzyko raka trzustki, dwukrotnie wyższe ryzyko raka nerki i o 76 proc. wyższe ryzyko oponiaka niż te, u których otyłość nigdy nie wystąpiła.

U kobiet przybieranie na wadze po 30. roku życia było silnie związane ze zwiększonym ryzykiem raka endometrium, raka piersi po menopauzie i oponiaka – nowotworów, w przypadku których hormony są uważane za główny czynnik sprawczy. Rak jelita grubego był również silnie powiązany ze zmianami masy ciała u kobiet.

W grupie mężczyzn najsilniejszy związek między przybieraniem na wadze a nowotworami zachodził przed przekroczeniem 45. roku życia. Głównie dotyczyło to raka przełyku i wątroby.

Źródło: WHO, NewsMed, KRN
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...