Uwaga na późne chodzenie spać w weekendy! To może mieć fatalne skutki dla zdrowia serca
Utrzymywanie stałych pór zasypiania i budzenia się przez cały tydzień może być istotnym czynnikiem chroniącym serce. Z kolei późne kładzenie się spać w weekendy może zwiększać ryzyko udaru mózgu i zawału serca. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Harvard Medical School.
Wyniki zaprezentowano podczas American Heart Association’s Scientific Sessions 2026, jednego z najważniejszych na świecie dorocznych spotkań naukowych poświęconych kardiologii, chorobom układu krążenia i zdrowiu mózgu. Organizuje je American Heart Association (AHA), czyli Amerykańskie Towarzystwo Kardiologiczne.
Nie chodzi tylko o długość snu
„Choć często skupiamy się na tym, by każdej nocy przespać pełne osiem godzin, to właśnie regularny harmonogram snu – czyli stałe pory kładzenia się spać i budzenia oraz niezmienna długość snu – stanowi praktyczne działanie, które może podjąć każdy z nas, aby chronić swoje serce i naczynia krwionośne” – powiedział główny autor badania, dr n. med. Nguyen Minh Tuan Viet, neurobiolog z Boston Children’s Hospital oraz Harvard Medical School.
Naukowcy przeanalizowali dane dotyczące snu ponad 10 tys. dorosłych osób (średnia wieku wynosiła 53 lata), które korzystały z urządzeń monitorujących aktywność w ramach programu badawczego „All of Us”, prowadzonego przez amerykańskie National Institutes of Health. Łączna liczba przeanalizowanych nocy wyniosła ponad milion. Sen uczestników monitorowano przez około sześć miesięcy, a następnie obserwowano ich przez prawie cztery lata, aby sprawdzić, czy występują u nich problemy z sercem.
Co poddano analizie?
Naukowcy przeanalizowali, czy długość snu, pora kładzenia się spać i pora budzenia się zmieniały się z nocy na noc w ciągu około sześciu miesięcy, a także, o jakich porach osoby uczestniczące w badaniach zazwyczaj zasypiają i się budzą.
Naukowcy w swojej praca brali pod uwagę:
- ilość snu – łączną liczbę godzin przesypianych każdej nocy,
- jakość snu – czas spędzony w poszczególnych fazach (sen płytki, głęboki oraz faza REM), a także czas czuwania po pierwszym zaśnięciu,
- regularność snu – zmienność długości snu oraz pór zasypiania i budzenia się w poszczególnych dniach,
- porę snu – godziny zasypiania i budzenia się, a także moment środkowy między nimi (związany z chronotypem, czyli naturalną skłonnością danej osoby do bycia „nocnym markiem” lub „rannym ptaszkiem”),
- cykle snu – liczbę pełnych cykli snu każdej nocy (okres od zakończenia jednej fazy REM do zakończenia kolejnej, obejmujący fazy snu płytkiego i głębokiego) oraz czas trwania poszczególnych cykli.
Zmiany w porach snu źle wpływają na serce
Do jakich doszli wniosków? Zmiany w porach snu, występujące z nocy na noc w okresie około sześciu miesięcy, wiązały się z ryzykiem poważnych incydentów sercowych – w tym zawału serca, udaru mózgu i niewydolności serca – wyższym o 20–23 proc.
Każde zwiększenie o 29 minut zmiany związanej z długością snu (różnic w czasie trwania snu między kolejnymi nocami) wiązało się z 24-proc. wzrostem ryzyka łącznych zdarzeń sercowo-naczyniowych. Obejmowało to m.in. o 29 proc. wyższe ryzyko wystąpienia choroby mięśnia sercowego (kardiomiopatii), która uniemożliwia sercu pompowanie wystarczającej ilości krwi do organizmu, oraz o 20 proc. wyższe ryzyko niewydolności serca.
Natomiast u osób, które każdej nocy przespały większą liczbę pełnych cykli snu, ryzyko wystąpienia arytmii przedsionkowej (nadkomorowe), częstego rodzaju zaburzeń rytmu serca, było o 28 proc. niższe.
Nietypowo długi cykl snu wiązał się z kolei z 55-procentowym wzrostem ryzyka zawału serca lub udaru mózgu.
Nieregularny sen bardziej szkodliwy niż sądzono
Jak podkreśla dr Viet, nieregularny sen ma związek ze znacznie szerszym zakresem schorzeń serca, niż początkowo przypuszczano.
„Nieregularność snu często wynika z trybu życia w weekendy – w piątkowe wieczory kładziemy się spać nieco później – albo z pracy zmianowej. Może to niekorzystnie wpływać na zdrowie serca. Czasami na jakość snu nie mamy wpływu. Jednak regularność – czyli stałe pory kładzenia się spać w ciągu tygodnia oraz wstawanie o tej samej porze każdego ranka – jest czymś, co wiele osób może kontrolować” – mówi neurobiolog.