Dr Grzesiowski: Antyszczepionkowcy nie zdobywają nowych wyznawców. To nas cieszy
Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski podczas konferencji przedstawił dane, które wskazują, że uruchomiony na początku października program bezpłatnych szczepień przeciw wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) dla w wieku 19-26 lat cieszył się ogromnym powodzeniem. – Ta grupa jest bardzo obiecująca, jeżeli chodzi o rozwój programu szczepień przeciwko HPV – ocenił dr Grzesiowski.
W niektórych województwach poziom wyszczepienia jest bliski założeń
Jednocześnie wciąż trwa program bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla dzieci i młodzieży w wieku 9-14 lat. Został uruchomiony w połowie 2023 r. Jak wygląda obecnie poziom wyszczepienia w tych grupach wiekowych?
– Jest spore zróżnicowanie, wszystko zależy od rocznika, regionu i płci. Mamy bardzo dobre wyniki szczepień u 15-letnich dziewcząt. W wielu województwach sięga to już 50 proc. już populacji. W przypadku chłopców to jest kilkanaście procent mniej – mówi Główny Inspektor Sanitarny. Dodaje, że są województwa, w których poziom wyszczepienia jest o kilkanaście procent mniejszy niż w tych najlepszych. Głównie dotyczy to ściany wschodniej, gdzie odsetek jest mniejszy o 10-15 proc.
– Sumaryczny wynik to jest około 30 proc. To dobry wynik, ale zróżnicowany. Są województwa, gdzie doszliśmy do 50 proc. A przypomnę, że naszym celem było 60 proc. w ciągu trzech lat. A zatem zbliżamy się do punktu docelowego – mówi dr Grzesiowski. Jednak potrzeba jeszcze sporo pracy, zwłaszcza żeby zniwelować dysproporcję między poziomem wyszczepienia dziewcząt a chłopców.
Najpoważniejsze bariery
Główny Inspektor Sanitarny wśród głównych barier niepozwalających na większy odsetek wyszczepienia w tej grupie wiekowej wymienił obawy rodziców związane z aktywnością seksualną swoich dzieci. Ale są też inne powody.
– Oprócz elementów światopoglądowych, to przede wszystkim sprawa zbyt małej świadomości. Wiele osób słysząc o wirusie HPV nie kojarzy go z chorobami tak ciężkimi, jak nowotwory – mówi. Dodaje, że mimo wielu akcji edukacyjnych i obecności wielu informacji na ten temat, to jednak nie zawsze dociera to do rodziców.
Nie przybywa antyszczepionkowców
Duży wpływ na decyzje rodziców wciąż ma dezinformacja i aktywność ruchów antyszczepionkowych, które się nasiliły jakiś czas temu, po tym jak się pojawiła informacja, że szczepienia przeciwko HPV wśród dzieci i młodzieży mają być obowiązkowe. Czy GIS ma jakieś narzędzia – poza działalnością edukacyjną – żeby temu przeciwdziałać?
– Mamy bardzo dobrą współpracę z NASK, instytucją państwową, która monitoruje internet. Prowadzimy wspólne akcje i działania debunkingowe, które mają przeciwdziałać dezinformacjom o dużym zasięgu. Współpracujemy też z organizacjami pozarządowymi, które zajmują się statutowo debunkingiem i analizowaniem dezinformacji. A zatem to nie tylko informacje zamieszczane na naszych stronach, ale także wskazywanie, że jakieś informacje pojawiające się w sieci są nieprawdziwe – mówi dr Grzesiowski.
Pewnym potwierdzeniem naszej skuteczności jest to, że nie rośnie liczba osób, które są wyraźnie przeciwko szczepieniom. Więc jeżeli się wydaje, że antyszczepionkowcy się mocno nakręcają, to jednak nie widać szerokiego napływu nowych osób do tych grup. To jest dla nasz bardzo ważne – dodaje.
Szef GIS podkreśla, że produkowanie bardzo wielu nieprawdziwych treści i dezinformacji na temat szczepień nie wpływa na to, że przybywa odbiorców takich materiałów.
– Antyszczepionkowcy mają ogromne zasięgi, publikują dziesiątki, setki informacji dziennie, ale liczba czytelników na jedną informację nie rośnie. Jest to trend, który nas cieszy. Nie zdobywają nowych wyznawców – zaznacza.
Dr Grzesiowski wymienia, że wśród kolportowanych mitów pojawiają się takie, mówiące że szczepionka wywołuje raka, zamiast zapobiega, że wywołuje niepłodność, powoduje problemy w układzie nerwowy i atakuje mózg.
Jesteśmy już do tego trochę przyzwyczajeni i nie reagujemy nerwowo – podkreśla.
Szef GIS wyjaśnił przy okazji, że wciąż nie ma rozporządzenia Ministerstwa Zdrowia wskazującego, że szczepienia dzieci i młodzieży przeciwko HPV mają być obowiązkowe.