Jaskrę można już leczyć bez nacinania oka. Prof. Szaflik: Jesteśmy czwartym ośrodkiem na świecie

Jaskrę można już leczyć bez nacinania oka. Prof. Szaflik: Jesteśmy czwartym ośrodkiem na świecie

Dodano: 
Prof. Jacek Szaflik
Prof. Jacek Szaflik Źródło: Materiały prasowe / OKO Laser
Bez nacinania gałki ocznej, bez wprowadzania do niej sondy, bez ryzyka infekcji: nowa, bezpieczniejsza metoda leczenia jaskry jest już dostępna. Szpital kierowany przez prof. Jacka Szaflika jest pierwszym ośrodkiem w Polsce i czwartym na świecie, w którym takie zabiegi są przeprowadzane za pomocą lasera femtosekundowego. – To nowa generacja chirurgii jaskry – mówi prof. Szaflik.

W Polsce nawet milion osób choruje na jaskrę. To podstępna choroba, która odbiera wzrok. Zniszczenia nerwu wzrokowego są nieodwracalne, dlatego ważne jest wczesne wykrycie choroby i jej skuteczne leczenie. Jedną z metod leczenia jest leczenie chirurgiczne: coraz bardziej nowoczesne i bezpieczne dla pacjenta. Absolutną nowością leczenia chirurgicznego jaskry jest wykorzystanie lasera femtosekundowego. Ten rodzaj lasera już zrewolucjonizował chirurgię refrakcyjną i chirurgię zaćmy. Teraz może zrewolucjonizować leczenie jaskry.

Co ważne, takie leczenie jest już dostępne dla polskich pacjentów – szpital kierowany przez prof. Jacka Szaflika (Samodzielny Publiczny Kliniczny Szpital Okulistyczny w Warszawie) jest pierwszym ośrodkiem w Polsce i czwartym na świecie, w którym pacjenci mogą być leczeni najnowocześniejszą metodą – za pomocą lasera femtosekundowego. Samo działanie lasera trwa około półtorej minuty, a cała procedura – zaledwie kilkanaście minut.

– Jest to nowa generacja zabiegów przeciwjaskrowych: laserowa chirurgia jaskry – mówi prof. Jacek P. Szaflik. – Nie chcę używać wielkich słów, wszystko to będzie zweryfikowane w czasie, jednak może to się stać nowym standardem postępowania w chirurgii jaskry.

Nowy typ lasera i zabieg bez nacięcia oka

W jaskrze problemem jest m.in. zaburzenie odpływu cieczy wodnistej z oka, co powoduje wzrost ciśnienia w gałce ocznej i niszczenie nerwu wzrokowego. Najczęstszym zabiegiem leczenia chirurgicznego jaskry jest trabekulektomia: to zabieg, który polega na obniżeniu ciśnienia wewnątrzgałkowego, poprzez ułatwienie odpływu cieczy wodnistej z wnętrza oka, dzięki utworzeniu nowej drogi jej odpływu.

– Chodzi o to, żeby naturalna droga odpływu cieczy wodnistej, czyli płynu znajdującego się w przedniej części oka, została udrożniona. Dzięki temu możemy obniżyć ciśnienie wewnątrzgałkowe – wyjaśnia prof. Szaflik.

Najważniejsza różnica w porównaniu z dotychczasowymi technikami chirurgicznymi polega na tym, że dzięki zastosowaniu lasera femtosekundowego nie trzeba nacinać gałki ocznej ani wprowadzać do niej sondy lasera.

– Wcześniejsze zabiegi, również te określane jako małoinwazyjne, wymagały otwarcia gałki ocznej. Trzeba było wykonać nacięcie, wprowadzić do środka sondę i dopiero wtedy zastosować laser. Przy zastosowaniu lasera femtosekundowego nowej generacji, całą procedurę możemy przeprowadzić bez nacinania oka i bez reżimu operacyjnego – zaznacza prof. Szaflik.

Laser femtosekundowy wykorzystuje to, że przednie struktury oka, przede wszystkim rogówka, są przezroczyste. Dzięki temu wiązka lasera może dotrzeć do miejsca, które wymaga leczenia, bez konieczności chirurgicznego otwierania oka.

Precyzję zabiegu zapewniają zintegrowane systemy obrazowania. Lekarz wykorzystuje m.in. wideogonioskopię wysokiej rozdzielczości oraz optyczną koherentną tomografię przedniego odcinka oka (OCT). Obrazowanie pozwala dokładnie zlokalizować kąt przesączania i zaplanować miejsce działania lasera.

Pacjent niemal nie odczuwa zabiegu

Korzyści dla pacjenta są ogromne. Ponieważ nie jest nacinana gałka oczna, nie ma ryzyka infekcji. Pacjent nie musi przed zabiegiem wykonywać badań przedoperacyjnych. Jedynym rodzajem zastosowanego znieczulenia są krople powierzchniowo działające, dlatego nie jest konieczny udział anestezjologa przy zabiegu.

– Ponieważ nie otwieramy gałki ocznej, nie ma ryzyka infekcji związanego z samym nacięciem. Nie ma też potrzeby stosowania profilaktycznej antybiotykoterapii. Pacjent może bardzo szybko wrócić do codziennego funkcjonowania. Prof. Zoltan Nagy z Węgier, który ma już doświadczenia z leczeniem tą metodą, mówi, że pozwala pacjentom nawet… prowadzić samochód w godzinę po zabiegu! My na razie jeszcze tego nie zalecamy, jednak już następnego dnia pacjenci czują się normalnie– zaznacza prof. Szaflik.

W ośrodku prof. Szaflika pierwsze zabiegi laserem femtosekundowym wykonano w ostatnim tygodniu sierpnia. – Pacjenci, którzy mieli wykonany zabieg w jednym oku, bardzo chcą mieć wykonany taki sam zabieg w drugim. Doceniają zarówno skuteczność, jak i niewielkie obciążenie związane z procedurą – dodaje prof. Szaflik.

Zabieg jest nie tylko bezpieczny, ale też skuteczny. Efekty zabiegu laserem femtosekundowym są porównywalne do efektów operacji wykonywanych przy pomocy wcześniejszych technik małoinwazyjnych. – Opublikowano już wyniki obserwacji pacjentów po 48 miesiącach oraz większej grupy pacjentów po 24 miesiącach. Średnie ciśnienie wewnątrzgałkowe było o 34,6 proc. niższe niż przed zabiegiem. Istotne jest również to, że uzyskany efekt utrzymuje się w czasie – zaznacza prof. Szaflik.

W warszawskim ośrodku wykonywana jest obecnie procedura, w której tworzone są dwa kanały w obrębie beleczkowania, podczas gdy wcześniejsze doświadczenia obejmowały zabiegi z wykorzystaniem jednego kanału. – Nasze pierwsze doświadczenia pokazują, że spadek ciśnienia wewnątrzgałkowego może być dzięki temu jeszcze większy – mówi prof. Szaflik.

Nowa metoda jest przeznaczona przede wszystkim dla pacjentów z wczesną i średniozaawansowaną jaskrą.

Od chirurgii wad wzroku do chirurgii jaskry

Laser femtosekundowy nie jest zupełnie nową technologią w okulistyce. Od lat wykorzystywany jest w chirurgii refrakcyjnej, a później znalazł zastosowanie także w chirurgii zaćmy.

– Ponad 30 lat temu w wielu krajach powszechne były nacięciowe zabiegi korekcji krótkowzroczności czy astygmatyzmu. Rozwój laserowej chirurgii refrakcyjnej całkowicie zmienił tę dziedzinę. Dziś trudno wyobrazić sobie nowoczesny ośrodek chirurgii refrakcyjnej bez tej technologii. Później laser femtosekundowy znalazł zastosowanie w chirurgii zaćmy – mówi prof. Szaflik.

Obecne wykorzystanie lasera femtosekundowego w chirurgii jaskry może być kolejnym krokiem w rozwoju okulistyki.

– Po raz pierwszy możemy zastosować tę nowoczesną technologię w chirurgii jaskry w taki sposób, że w ogóle nie uszkadzamy ściany gałki ocznej. Cały zabieg przeprowadzamy wewnątrz oka, bez jego otwierania – podkreśla.

Wszystko zaczęło się od fascynacji

Prof. Jacek Szaflik zainteresował się metodą już kilka lat temu.

– Interesuję się innowacjami i nowymi możliwościami leczenia. Kilka lat temu, kiedy byłem jeszcze prezesem Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, zaprosiłem na nasz zjazd prof. Zoltana Nagy’ego z Węgier, prosząc go o wygłoszenie wykładu na temat nowych metod leczenia jaskry. Już wtedy wiedziałem, że jest to obiecująca metoda. Problemem był jednak bardzo wysoki koszt lasera. Pojawił się jednak pomysł, żeby wykorzystać środki unijne i dzięki temu sprawić, aby nasi pacjenci w Polsce byli jednymi z pierwszych na świecie, którzy będą mogli korzystać z tej technologii – zaznacza.

Dzięki pozyskaniu środków europejskich (z programu FENIKS) udało się zakupić laser. Same zabiegi są finansowane w ramach NFZ.

– Będziemy starać się zapewnić pacjentom jak najszerszy dostęp do leczenia laserem femtosekundowym. Oczywiście, nie wyleczymy w ten sposób wszystkich pacjentów w Polsce, jednak myślę, że będziemy mogli zaoferować tę metodę leczenia kilkuset pacjentom rocznie – zaznacza prof. Szaflik.

Czynnikiem ograniczającym liczbę wykonywanych operacji są limity NFZ. – Z końcem roku kontrakt na chirurgię jaskry może się wyczerpać, dlatego nie wykluczam, że część pacjentów będzie mogła zostać zoperowana dopiero od stycznia. Będziemy się starać oferować tę metodę leczenia jak największej liczbie pacjentów – zapewnia prof. Szaflik.

Czytaj też:
W oczach widać nie tylko jaskrę. Prof. Szaflik: „Możemy dostrzec początki Alzheimera”