Od 1 października duże zmiany w leczeniu raka płuca. „Chcemy zmienić statystyki”

Od 1 października duże zmiany w leczeniu raka płuca. „Chcemy zmienić statystyki”

Dodano: 
Będą duże zmiany w leczeniu raka płuca
Będą duże zmiany w leczeniu raka płuca Źródło: Archiwum prywatne
Ministerstwo Zdrowia zapowiada duże zmiany w leczeniu raka płuca już od 1 października. Pojawi się bezpłatne badanie niskodawkową tomografią komputerową, zmieni się kompletnie program lekowy raka płuca. Chodzi o to, żeby bardzo dobry dostęp do leków w Polsce przełożył się na znaczną poprawę wyników leczenia.

– Postanowiliśmy skoncentrować się na możliwości całkowitego wyleczenia chorych i na znacznym zwiększeniu przeżywalności pacjentów. Przebudowujemy program lekowy B6 leczenia raka płuca, wzmacniamy działania profilaktyczne, wprowadzając od 1 października jako program profilaktyczny badanie niskodawkową tomografią komputerową, co pozwoli na szybsze postawienie diagnozy i wykrycie raka płuca we wczesnym stadium.

Mamy nadzieję, że te przerażające liczby dotyczące zachorowalości na raka płuca i śmiertelności będziemy mogli zmniejszyć – mówiła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk na spotkaniu z dziennikarzami.

Ministerstwo chce skoncentrować się zarówno na profilaktyce, jak leczeniu i lepszej organizacji leczenia raka płuca.

Ważne zmiany w programie leczenia raka płuca

– Program leczenia raka płuca jest jednym z największych i najbardziej kosztochłonnych: roczne wydatki na program lekowy to prawie 1,5 mld zł, leczymy w nim 14 tys. pacjentów. To gigantyczny wzrost zarówno liczby leczonych pacjentów, jak gigantyczny wzrost wydatków – mówił Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.

Przypomniał, że tylko w ostatnich 4 latach do programu lekowego leczenia raka płuca weszło 35 nowych terapii, a w 2026 roku – już 13 nowych terapii weszło do refundacji. Kolejnych 5 czeka w kolejce, ale tuż za rogiem są następne terapie, już zarejestrowane na świecie.

– Od 1 października chcemy wprowadzić zmiany organizacyjne, by nie marnować potencjału leczenia: to będzie kompleksowa przebudowa programu lekowego – zapowiedział Mateusz Oczkowski.
  • Od 1 października program leczenia raka płuca będzie programem modułowym: poszczególne moduły obejmą NDRP (niedrobnokomórkowego raka płuca), DRP (drobnokomórkowego raka płuca) oraz międzybłoniaka opłucnej. Kryteria leczenia mają być ujednolicenie dla poszczególnych schematów leczenia.
  • Terapie obejmą też leczenie pacjentów z niedrobnokomórkowym rakiem płuca o typie nieokreślonym.
  • Zmiany obejmą pacjentów leczonych immunoterapią. W przypadku leczenia immunoterapią w leczeniu radykalnym (z intencją wyleczenia), jeśli u pacjenta dojdzie do progresji choroby i pojawienia się zaawansowanego raka płuca, będzie można raz jeszcze podać immunoterapię (do tej pory nie było to możliwe).
  • Z kolei pacjenci z zaawansowanym rakiem płuca będą otrzymywać immunoterapię maksymalnie przez 2 lata. Później będą mieli tzw. wakacje terapeutyczne (będą tylko monitorowani). Jeśli jednak dojdzie do progresji choroby, będzie można wrócić do leczenia immunoterapią.

Tzw. wakacje terapeutyczne są już stosowane w programie lekowym czerniaka. Ministerstwo będzie chciało je wprowadzać także w innych programach lekowych, m.in. raku nerki.

– Te zmiany są wprowadzone, by ułatwić nam, onkologom, pracę, a pacjentom leczenie. Zmiany strukturalne programu lekowego są nie mniej ważne niż nowe leki. Program powinien być przyjazny zarówno dla pacjentów, jak dla lekarzy – zaznaczał prof. Maciej Krzakowski, konsultant krajowy w dziedzinie onkologii.

– Proponowane zmiany nie są spowodowane oszczędnościami, ale wynikami badań klinicznych. Większość badań klinicznych z immunoterapią jest prowadzonych przez 2 lata. Jeśli po 2 latach nie dojdzie do progresji choroby, to nawet po zaprzestaniu leczenia, u 80 proc. pacjentów nie dochodzi w kolejnych latach do rozwoju choroby. Jest to związane z biologią i sposobem działania immunoterapii w organizmie. Dwa lata stosowania immunoterapii: takie są wytyczne ESMO: Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej – zaznaczał prof. Krzakowski.

„Mamy najlepszy program lekowy w Europie leczenia raka płuca”

Eksperci kliniczni chwalą polski program i możliwości leczenia raka płuca w Polsce.

– W programie lekowym w leczeniu niedrobnokomórkowego raka płuca obecnie mamy 40 opcji leczenia, biorąc pod uwagę zarówno leczenie radykalne, jak paliatywne. To rekord, jeśli chodzi o programy lekowe. To jeden z najbardziej rozbudowanych programów w Europie. Wcześniej mieliśmy wieloletnie opóźnienia, jeśli chodzi o dostęp do leków, obecnie wyprzedzamy większość krajów – zaznaczał prof. Rodryg Ramlau, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca.

– Nie bójmy się tego powiedzieć: mamy największy program w Polsce i najlepszy w Europie. Brakuje nam jeszcze kilku leków, ale wspólnie z Ministerstwem Zdrowia będziemy nad tym pracowali. W przebudowanym programie lekowym ujednoliciliśmy wskazania stosowania nowych terapii: dzięki temu dla lekarzy wybór leczenia będzie prosty – potwierdzał prof. Dariusz M. Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii, sekretarz Polskiej Grupy Raka Płuca.

Również prof. Rafał Dziadziuszko, kierownik Katedry i Klinika Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medyczny chwali możliwości leczenia raka płuca w Polsce: – Mamy dostęp do szeregu leków, które nie są dostępne w wielu krajach Europy. We Francji pytają się, jak to zrobiliśmy, że mamy możliwość stosowania dwóch leków w leczeniu uzupełniającym, u nich takich możliwości nie ma. A jeśli chodzi o stosowanie immunoterapii, to wiemy już z badań klinicznych, że jej stosowanie powyżej 2 lat nie poprawia wyników leczenia, a wiąże się z problemami dla systemu ochrony zdrowia (koszty), dla pacjenta (narażenie na działania niepożądane). Najważniejsze jest jednak to, że po zmianach w programie lekowym będzie można do stosowania immunoterapii, jeśli dojdzie do progresji – zaznaczał prof. Rafał Dziadziuszko.

Poprawa wyników leczenia już jest widoczna, będzie większa, gdy rak płuca będzie wcześniej rozpoznawany

Rak płuca jest jednym z najtrudniejszych do leczenia nowotworów – co roku umiera z jego powodu ponad 20 tys. Polaków: jest pierwszym nowotworowym zabójcą, zarówno wśród kobiet, jak mężczyzn.

– Poprawa wyników leczenia jest widoczna: kilkanaście lat temu mniej niż 12 proc. chorych przeżywało 5 lat. Obecnie: 20 proc., co nas stawia w gronie krajów „lepszych”. W krajach najlepiej zorganizowanych 5-letnie przeżycia osiąga dwadzieścia kilka procent. To trudny nowotwór. Musi jednak minąć 5-10 lat od wprowadzenia nowych leków i zmian, żeby było widać efekty. To nie zadzieje się w ciągu roku – zaznacza prof. Maciej Krzakowski.

Największym problemem w Polsce jest to, że wciąż dużo osób pali papierosy i inne tzw. nowatorskie wyroby elektroniczne, co jest najpoważniejszym czynnikiem ryzyka raka płuca. Drugim problemem są opóźnienia diagnostyczne. U zaledwie ok. 20 proc. osób rak płuca jest on rozpoznawany we wczesnym stadium, gdy jest możliwość radykalnego leczenia.

Stąd ogromny nacisk na poprawę wczesnego wykrywania – może w tym pomóc badanie niskodawkową tomografią komputerową, która wchodzi od 1 października jako kolejny bezpłatny program przesiewowy. – Jesteśmy czwartym krajem w Europie, który taki program wprowadza, i ósmym na świecie – chwali Aleksandra Wilk, przewodnicząca Sekcji Raka Płuca Fundacji To Się Leczy.

– W Polsce mamy już bardzo dobrą dostępność do leczenia. Musimy teraz poprawić diagnostykę. Wciąż mija cztery i więcej miesięcy, zanim pacjent otrzyma pełną diagnozę i rozpocznie leczenie. To jest dramatem dla chorych, ponieważ zbyt długa diagnostyka powoduje, że stopnień zaawansowania się zmienia i chory nie może być leczony radykalnie – mówił prof. Rafał Dziadziuszko.

Lung Cancer Unity – Ministerstwo ma pokazać projekt za 2 tygodnie

Środowisko onkologów, torakochirurgów, pacjentów od wielu lat postuluje utworzenie tzw. lung cancer unitów – ośrodków doskonałości leczenia raka płuca, których pacjent miałby przeprowadzoną kompleksową i szybką diagnostykę i interdyscyplinarne leczenie (często konieczne jest stosowanie u pacjenta kilku metod leczenia, m.in., operacji chirurgicznej, leczenia przed- i pooperacyjnego, radioterapii, chemioterapii, immunoterapii, leczenia celowanego).

Ministerstwo Zdrowia przygotowuje projekt rozporządzenia wprowadzającego Lung Cancer Unity, projekt ma ujrzeć światło dzienne już wkrótce. – Departament Analiz i Strategii zapewnił mnie, że stanie się to za ok. 2 tygodnie – zaznaczała Martyna Kosmal, zastępca dyrektora Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia.

Czytaj też:
Opowieści o pacjentach zakrawają na cud. Prof. Kowalski: Już dziś wyniki leczenia możemy określić jednym słowem – WOW!