Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. prof. W. Orłowskiego CMKP obchodzi 70-lecie działalności oraz 50 lat funkcjonowania w strukturach Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Jubileusz stał się okazją nie tylko do przypomnienia historii placówki, ale także do rozmowy o jej przyszłości, rozbudowie i dalszym rozwoju kształcenia lekarzy.
– Dzisiaj mówiliśmy o 70-leciu szpitala imienia prof. Witolda Orłowskiego CMKP w Warszawie i o 50-leciu jego włączenia w struktury CMKP – mówi prof. dr hab. n. med. dr h. c. Krzysztof J. Filipiak, dyrektor – rektor Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego.
Oficjalnie 70 lat. Historia szpitala jest jednak dłuższa
Jubileusz liczony jest od reaktywacji szpitala w 1956 r. Historia działalności leczniczej w gmachu przy ul. Czerniakowskiej zaczęła się jednak wcześniej. Budynek powstał przed II wojną światową i pierwotnie był siedzibą instytucji ubezpieczeniowej, późniejszego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Już we wrześniu 1939 r. zaczęto przyjmować w nim rannych mieszkańców Warszawy. Podczas Powstania Warszawskiego działał tam również szpital powstańczy.
– Obchodziliśmy 70-lecie, bo to jest właściwie rok reaktywacji, ale ja przekornie powiedziałbym, że to było 82-lecie – mówi prof. Filipiak. Jak dodaje, jeśli liczyć od pierwszych pacjentów przyjętych w tym gmachu we wrześniu 1939 r., medyczna historia tego miejsca jest jeszcze dłuższa.
Po wojnie budynek odbudowano i ponownie przekazano ZUS. Funkcję szpitalną przywrócono mu w 1956 r.
„Nowy Łazarz” i ciągłość warszawskiej medycyny
Prof. Filipiak zwraca uwagę na związki placówki ze Szpitalem św. Łazarza, który wcześniej działał przy ul. Książęcej i został zniszczony podczas Powstania Warszawskiego. – Szpital Orłowskiego to jest pewien twór, który nosi w sobie znamiona kontynuatora Szpitala św. Łazarza – podkreśla dyrektor CMKP.
Po zniszczeniu dawnej placówki jej tradycje miały być kontynuowane właśnie przy Czerniakowskiej. Prof. Filipiak przypomina, że najstarsi Warszawiacy określali szpital mianem „Nowego Łazarza”. Ta ciągłość ma znaczenie nie tylko historyczne. Ze Szpitalem św. Łazarza związane były także początki nowoczesnego kształcenia podyplomowego lekarzy oraz rozwój ważnych dziedzin polskiej medycyny.
Tu rozwijały się polska kardiologia, dermatologia i urologia
– To tam rodziła się polska kardiologia, to tam działał profesor Mściwoj Semerau Siemianowski, to tam rodziła się polska dermatologia – mówi prof. Filipiak. Wspomina również tradycje polskiej urologii związane ze szkołą prof. Lilpopa. Już w latach 20. XX wieku rozwijał się tam model nowoczesnego kształcenia podyplomowego lekarzy. Po wojnie tę tradycję kontynuowano w placówce przy Czerniakowskiej, m. in. za sprawą prof. Witolda Orłowskiego. To właśnie tradycja łączenia leczenia pacjentów z edukacją medyczną jest jednym z najważniejszych elementów historii dzisiejszego Szpitala Orłowskiego.
50 lat w strukturach CMKP
Drugim tegorocznym jubileuszem jest 50-lecie funkcjonowania Szpitala Orłowskiego w strukturach Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. CMKP jest organem założycielskim dwóch szpitali klinicznych: SPSK im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie oraz Szpitala im. prof. Adama Grucy w Otwocku. Dla prof. Filipiaka znaczenie obu placówek jest ściśle związane z ich rolą w edukacji lekarzy. – Te szpitale mają olbrzymią tradycję szkolenia podyplomowego – podkreśla. prof. Filipiak
CMKP prowadzi dziś kształcenie lekarzy w ramach wielu specjalizacji, wykorzystując zarówno własne szpitale kliniczne, jak i bazę innych warszawskich placówek. Jak wskazuje prof. Filipiak, obecnie funkcjonuje ponad 80 specjalizacji lekarskich, a kursy w ich ramach mogą być organizowane przez CMKP.
Jubileusz to także rozmowa o przyszłości
Jubileusz to okazja do wspomnień, przedstawienia historii, ale także planów na przyszłość. Obejmują one remont i rozbudowę. Rozwój infrastruktury ma iść w parze z dalszym wzmacnianiem działalności klinicznej, naukowej i dydaktycznej. Szpital Orłowskiego to miejsce, w którym leczenie pacjentów łączy się z kształceniem kolejnych pokoleń lekarzy.
Czytaj też:
Nie metryka decyduje o leczeniu serca. Prof. Jankowski o gerontokardiologii Czytaj też:
Nadciśnienie nie robi wakacji. Latem leków nie odstawiamy Czytaj też:
Kardiolog: Klimatyzacja chroni, ale źle używana może zaszkodzić
