„10 dla Zdrowia” to nasza tarcza ochronna. Eksperci: Przenosimy profilaktykę w realia XXI wieku

„10 dla Zdrowia” to nasza tarcza ochronna. Eksperci: Przenosimy profilaktykę w realia XXI wieku

Dodano: 
Prof. Aleksander Prejbisz, prof. Piotr Dobrowolski
Prof. Aleksander Prejbisz, prof. Piotr Dobrowolski Źródło: Archiwum prywatne
– Nadszedł czas, aby odejść od sztucznego podziału profilaktyki na kardiologiczną, neurologiczną i onkologiczną. Przenosimy profilaktykę w realia XXI wieku – mówią prof. Aleksander Prejbisz oraz prof. Piotr Dobrowolski, twórcy „10 dla Zdrowia”

Jeszcze do niedawna rozmawialiśmy o projekcie „10 dla Serca”. Dziś promują Panowie inicjatywę „10 dla Zdrowia”. Z czego wynika ta zmiana perspektywy?

Prof. Aleksander Prejbisz, kierownik Centrum Prewencji i Epidemiologii Narodowego Instytutu Kardiologii: Serce stanowi doskonały punkt wyjścia, jednak współczesna wiedza medyczna jednoznacznie wskazuje, że ludzki organizm to zintegrowany system naczyń połączonych. Od dawna dojrzewaliśmy do momentu, kiedy należało głośno powiedzieć to, co wspólnie z kolegami obserwujemy w codziennej praktyce klinicznej. Czynniki uszkadzające układ krążenia niemal zawsze negatywnie wpływają również na mózg i zwiększają ryzyko rozwoju chorób nowotworowych. Dlatego ewolucja z „10 dla Serca” w „10 dla Zdrowia” była krokiem naturalnym. Nadszedł czas, aby odejść od sztucznego podziału profilaktyki na kardiologiczną, neurologiczną i onkologiczną.

Prof. Piotr Dobrowolski, pełnomocnik ds Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia, zastępca kierownika Centrum Prewencji i Epidemiologii Narodowego Instytutu Kardiologii: W polskiej medycynie rzadko obserwujemy tak daleko idący konsensus ekspertów reprezentujących różne dziedziny.

Dziś kardiolodzy, onkolodzy i neurolodzy mówią jednym głosem. Udało nam się zjednoczyć kluczowe środowiska naukowe – Polskie Towarzystwo Kardiologiczne, Polskie Towarzystwo Onkologiczne oraz Polskie Towarzystwo Neurologiczne. Należy tu wyraźnie zaznaczyć wiodącą rolę prof. Marka Gierlotki, prezesa Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, którego zaangażowanie w ten proces było nieocenione. Wspólnie, pod honorowym patronatem wicemarszałkini Sejmu, apelujemy o przesunięcie punktu ciężkości z medycyny naprawczej na skuteczną i szeroką profilaktykę.

Brzmi to jak zapowiedź istotnej zmiany systemowej. Kto jeszcze wspierał Państwa w tych działaniach? Wymagają one przecież pracy zespołowej.

Prof. Aleksander Prejbisz: Zjednoczenie sił na taką skalę wymagało wzajemnego zaufania i intensywnej pracy koncepcyjnej, ale przede wszystkim silnego wsparcia instytucjonalnego. Bez ogromnego zaangażowania Dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii prof. Janiny Stępińskiej oraz Ministerstwa Zdrowia projekt ten nie mógłby rozwinąć się z taką dynamiką. Szczególne słowa uznania kierujemy do pani dyrektor Agnieszki Molendy-Wiśniewskiej z Ministerstwa Zdrowia. To dzięki determinacji i profesjonalizmowi osób zaangażowanych w te działania udało się przenieść naszą wizję z poziomu instytutów badawczych na szczebel strategiczny państwa.

Przejdźmy do szczegółów. Co zawiera profilaktyczny dekalog?

Prof. Piotr Dobrowolski: To precyzyjny zbiór dziesięciu fundamentalnych obszarów dbania o zdrowie. Obejmuje kluczowe parametry: optymalne ciśnienie tętnicze, stężenie cholesterolu LDL, poziom glukozy oraz prawidłową masę ciała. Zalecamy ich optymalny poziom, gdyż ich podwyższenie wpływa nie tylko na rozwój chorób serca. Dla przykładu – nadciśnienie tętnicze rozwija się często bezobjawowo, stopniowo uszkadzając drobne naczynia krwionośne w mózgu, co stanowi dziś jedną z głównych przyczyn demencji naczyniopochodnej. Z kolei choroba otyłościowa nie jest kwestią estetyki, lecz poważnym wyzwaniem zdrowotnym, odpowiadającym za około 20 procent przypadków nowotworów, w tym raka jelita grubego, piersi czy nerki.

Prof. Aleksander Prejbisz: Ponad połowa zaleceń dotyczy bezpośrednio stylu życia, na który mamy codzienny wpływ. Mówimy o zbilansowanym żywieniu opartym na nieprzetworzonych produktach oraz o regularnej aktywności fizycznej, która poprawia ukrwienie mózgu i stymuluje wydzielanie czynników neuroprotekcyjnych.

Medycyna ostatecznie pożegnała mit dobroczynnego wpływu alkoholu – nie istnieje bezpieczna dawka tej substancji, ma ona potwierdzone działanie toksyczne i rakotwórcze. Równie stanowcze stanowisko przyjmujemy wobec tytoniu i nowych wyrobów nikotynowych, w tym e-papierosów. Dym tytoniowy odpowiada w Polsce za dwie trzecie zgonów z przyczyn nowotworowych.

Jak skutecznie zachęcić Polaków do korzystania z tych zaleceń, zanim konieczna będzie interwencja medyczna?

Prof. Piotr Dobrowolski: Przenosimy profilaktykę w realia XXI wieku, wykorzystując narzędzia, do których większość z nas ma stały dostęp. W bezpłatnej aplikacji mojeIKP wprowadziliśmy interaktywną ankietę. Z nieskrywaną dumą mogę ogłosić, że już blisko 300 tysięcy Polaków z niej skorzystało. Co niezwykle istotne, aplikacja mojeIKP została już zaktualizowana – obecnie użytkownicy wypełniają ankietę pod nowym, szerszym szyldem „10 dla Zdrowia”, który z sukcesem zastąpił dotychczasowe „10 dla Serca”. To fenomenalny wynik edukacyjny.

Prof. Aleksander Prejbisz: Wspomniana ankieta to znakomity, cyfrowy punkt wyjścia do rozmowy o własnym organizmie. Jej wypełnienie zajmuje zaledwie chwilę, a zaimplementowany algorytm natychmiast sygnalizuje pacjentowi, które obszary jego stylu życia wymagają szczególnej uwagi. Zależy nam na tym, aby regularna ocena własnego ryzyka zdrowotnego stała się dla Polaków nawykiem równie naturalnym, co poranna kawa.

Czy planują Panowie rozszerzyć ten przekaz prozdrowotny poza gabinety lekarskie i samą aplikację cyfrową?

Prof. Aleksander Prejbisz: To kolejny krok. Aby trwale wpłynąć na nawyki zdrowotne społeczeństwa, musimy być obecni w przestrzeni codziennego funkcjonowania Polaków. Dlatego obecnie przygotowywana jest przez Departament Edukacji i Promocji Zdrowia Ministerstwa Zdrowia ogólnopolska kampania promująca „10 dla Zdrowia”. Przejściu na nowe hasło towarzyszy również zmiana identyfikacji wizualnej. Tuż obok artykułu mogą Państwo zobaczyć zupełnie nowy znak graficzny, który będzie głównym motywem całej akcji. Chcemy, aby to logo stało się powszechnie rozpoznawalnym symbolem troski o własne zdrowie.

Prof. Piotr Dobrowolski: Zawsze powtarzamy z profesorem Prejbiszem, że rolą współczesnej medycyny nie może być wyłącznie interweniowanie w stanach krytycznych, gdy choroba jest już zaawansowana. Znacznie roztropniej – i korzystniej dla samego pacjenta – jest zapobiegać zagrożeniom u samych podstaw. „10 dla Zdrowia” to w istocie przystępna instrukcja obsługi własnego organizmu, która oddaje w ręce pacjenta realną kontrolę nad jego bezpieczeństwem zdrowotnym.

10 dla Zdrowia
Czytaj też:
Prof. Prejbisz: Tkanka tłuszczowa brzuszna jest jak nowotwór. Niszczy cały organizm
Czytaj też:
Zdrowie Polaków. Wyniki największego badania epidemiologicznego w Polsce zaskakują

Źródło: NewsMed / Wprost o Kardiologii