Obecnie obowiązujący całkowity zakaz reklamy aptek jest niezgodny z prawem unijnym. Wprowadzono go w 2012 r. Rok później została złożona skarga na Polskę do Komisji Europejskiej. Komisja uznała skargę za zasadną, a zakaz reklamy – za sprzeczny z prawem Unii Europejskiej. W 2024 r. KE skierowała skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
W czerwcu 2025 r. TSUE orzekł, że polskie przepisy w tej sprawie naruszają zakaz ograniczania swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług.
Sejm przyjął ustawę
W głosowaniu udział wzięło 438 posłów, za było 254, przeciw 2 posłów. Od głosu wstrzymało się 182 posłów.
Nowe przepisy znoszą obowiązujący od 2012 roku całkowity zakaz reklamy aptek i punktów aptecznych, który został uznany za niezgodny z prawem unijnym.
Zgodnie z uchwaloną definicją, reklamą apteki jest każda działalność polegająca na zachęcaniu do skorzystania z jej oferty w celu zwiększenia sprzedaży asortymentu, usług lub programów lekowych. Ustawa nakłada jednak na branżę szereg obostrzeń, w tym zakaz oferowania korzyści czy całkowity zakaz reklamy skierowanej do dzieci.
Kary nawet do miliona zł
Dzień wcześniej Sejmowa Komisja Zdrowia opiniowała zgłoszone poprawki. Wnieśli je m.in. Krzysztof Bojarski (KO) i Katarzyna Sójka (PiS). Łącznie posłowie zaproponowali 14 poprawek. Komisja Zdrowia poparła pięć z nich, a w piątek zrobił to Sejm.
Jedna z pozytywnie zaopiniowanych poprawek podniosła wysokość maksymalnej kary administracyjnej nakładanej przez Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego za naruszenie przepisów z do 100 tys. zł do miliona zł. Obecnie kary mogą wynieść maksymalnie 50 tys.
Zgodnie z przyjętymi poprawkami reklama nie będzie mogła zawierać sugestii, że brak skorzystania z oferty pociągnie za sobą pogorszenie stanu zdrowia lub brak poprawy. Reklama nie może wprowadzać w błąd oraz być łączona z informacjami, które nie dotyczą działalności apteki.
Farmaceuta nie może reklamować
Inna poprawka precyzuje, że reklama nie może być sprzeczna z przepisami prawa, dobrymi obyczajami lub uchybiać godności człowieka, wprowadzać klienta w błąd i przez to wpływać na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi oraz odwoływać się do uczuć klientów, pacjentów przez wywoływanie lęku, wykorzystywanie przesądów lub łatwowierności dzieci.
Komisja poparła też poprawkę, zgodnie z którą nie będzie można w reklamie wykorzystywać wizerunku lub głosu osób posiadających wykształcenie farmaceutyczne lub sugerujących posiadanie takiego wykształcenia ani polegać na odwoływaniu się do zaleceń tych osób w sposób naruszający zasady wykonywania zawodu.
Nowe regulacje dotyczą około 12,5 tys. aptek w Polsce, które dotychczas mogły przekazywać jedynie informacje o swojej lokalizacji i godzinach otwarcia. Ustawa trafi teraz do Senatu. Nowelizacja ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia.
Czytaj też:
Apteki będą mogły się reklamować. „Pacjent nie może być towarem” Czytaj też:
„Dobre leki trafiają do kosza”. Farmaceuci alarmują o miliardowych stratach
