Wirusy już atakują. Dr Grzesiowski: W tym sezonie może paść rekord

Wirusy już atakują. Dr Grzesiowski: W tym sezonie może paść rekord

Dodano: 
Dr Paweł Grzesiowski
Dr Paweł Grzesiowski Źródło: NewsMed / Anna Kopras-Fijołek
Coraz więcej osób zgłasza się na szczepienia przeciwko grypie. O tym, na jakie choroby i dlaczego warto się zaszczepić, mówi dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny. Ekspert radzi też, jak przygotować się do sezonu jesienno-zimowego, by ochronić swoje zdrowie.

Nie istnieje jeden preparat, suplement czy szczepienie, które sprawi, że przez całą jesień i zimę nie zachorujemy. Przygotowanie do sezonu infekcyjnego powinno obejmować kilka elementów jednocześnie – od snu i aktywności fizycznej po profilaktykę swoistą.

– Nie ma jednego złotego środka, który powoduje, że nie chorujemy na sezonowe infekcje

– podkreśla dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny. Jak zaznacza, odporność nie zależy od jednego działania. Znaczenie mają codzienne nawyki, kondycja psychiczna, stan zdrowia, ale również odpowiednio dobrane szczepienia.

Odporność to nie tylko szczepienia i suplementy

Zdaniem dr. Grzesiowskiego przygotowania do sezonu infekcyjnego powinny zaczynać się od podstaw.

– Dbałość o nasz układ odporności zaczyna się tak naprawdę w momencie, kiedy się wysypiamy, zdrowo odżywiamy, ruszamy się na świeżym powietrzu

– mówi.

Znaczenie ma także przewlekły stres i kondycja psychiczna. Główny Inspektor Sanitarny zwraca uwagę, że trudno oczekiwać dobrego funkcjonowania organizmu, jeśli ktoś regularnie nie dosypia, źle się odżywia i przez długi czas pozostaje pod silnym napięciem. Podkreśla również rolę zdrowia przewodu pokarmowego i mikrobiomu w funkcjonowaniu układu odpornościowego.

Szczepienia są jednym z elementów tego układu – pozwalają przygotować odpowiedź odpornościową przeciw konkretnym drobnoustrojom – ale nie zastępują snu, ruchu czy właściwego odżywiania.

– Odporność tworzy się z wielu różnych klocków, z wielu różnych puzzli

– mówi dr Grzesiowski.

Rośnie ilość zachorowań na COVID-19 i na grypę

Zaczyna już rosnąć liczba zachorowań na COVID-19. Zwiększa się również liczba przypadków grypy. To dobry moment, by zastanowić się nad profilaktyką przed okresem największej liczby infekcji. W przypadku grypy zainteresowanie szczepieniami jest w tym sezonie duże. Jak wskazuje dr Grzesiowski w ciągu około dwóch tygodni zaszczepiło się już ponad 230 tys. osób. Jego zdaniem jednym z powodów może być łatwiejszy dostęp do szczepień, m.in. w aptekach.

Grypa i COVID-19 na pierwszym planie

Wśród szczepień szczególnie związanych z sezonem jesienno-zimowym dr Grzesiowski w pierwszej kolejności wymienia grypę i COVID-19. Szczepionki przeciw grypie są już dostępne. W przypadku COVID-19 uruchomiono zapisy na kolejną rundę szczepień, ich rozpoczęcie zaplanowano na drugą połowę września.

Niektóre szczepienia można podać podczas jednej wizyty

Dr Grzesiowski zwraca uwagę, że w określonych sytuacjach nie trzeba organizować oddzielnej wizyty dla każdego szczepienia.

– Można wziąć dwie na raz – mówi, wskazując m.in. na możliwość łączenia podczas jednej wizyty szczepienia przeciw grypie z COVID-19 lub – w odpowiednich sytuacjach – z RSV. Takie rozwiązanie może zmniejszyć liczbę wizyt i ułatwić realizację profilaktyki.

RSV – o szczepieniu warto pomyśleć przed zimą

Kolejnym wirusem, na który zwraca uwagę Główny Inspektor Sanitarny, jest RSV. Fala zakażeń pojawia się zwykle później niż w przypadku pierwszych jesiennych infekcji i częściej przypada na zimę. Nie oznacza to jednak, że o profilaktyce należy zacząć myśleć dopiero wtedy, gdy zachorowań będzie dużo.

Szczególne znaczenie RSV ma dla osób, u których zakażenie może przebiegać ciężko.

Pneumokoki mogą zaatakować po infekcji wirusowej

Dr Grzesiowski mocno zwraca też uwagę na pneumokoki.

– Pneumokoki to są takie, można powiedzieć, hieny atakujące nas po wirusach – mówi obrazowo.

Chodzi o sytuację, w której po infekcji wirusowej, np. grypie, rozwija się wtórne bakteryjne zapalenie płuc. Dlatego osoby należące do grup zwiększonego ryzyka, które przygotowują się do sezonu grypowego, powinny również sprawdzić, czy mają wskazania do szczepienia przeciw pneumokokom.

Krztusiec nie zniknął. Dorośli też potrzebują dawek przypominających

Choć krztusiec bywa kojarzony przede wszystkim z dziećmi, dr Grzesiowski przypomina, że odporność po szczepieniu nie utrzymuje się przez całe życie.

– Krztusiec absolutnie nie został zwalczony

– podkreśla. Przypomina przy tym dużą falę zachorowań, podczas której w ciągu roku odnotowano ponad 32 tys. przypadków.

Dorośli powinni pamiętać o dawce przypominającej co 10 lat.

Półpasiec nie jest sezonowy, ale też warto o nim pamiętać

Na liście szczepień dla dorosłych znajduje się również półpasiec. To choroba niezwiązana z jesienno-zimowym sezonem infekcyjnym. Wirus ospy wietrznej i półpaśca pozostaje jednak w organizmie po przebytym zakażeniu i może reaktywować się nawet po wielu latach.

Dr Grzesiowski podkreśla, że półpasiec nie ogranicza się wyłącznie do zmian skórnych. Może powodować również inne powikłania, dlatego szczególnie osoby starsze i należące do grup ryzyka powinny sprawdzić, czy szczepienie jest u nich zalecane.

Apteki mogą ułatwić szczepienia

Jedną z praktycznych zmian jest możliwość wykonywania części szczepień w aptekach. Zdaniem dr. Grzesiowskiego upraszcza to drogę pacjenta, ponieważ w jednym miejscu można przejść kwalifikację i wykonać szczepienie.

Podobny model można stosować w POZ – po kwalifikacji lekarskiej pacjent nie zawsze musi umawiać kolejną konsultację, ale może zgłosić się do gabinetu zabiegowego na samo szczepienie.

Suplement nie zastąpi snu i ruchu

Przed jesienią rośnie zainteresowanie preparatami reklamowanymi jako środki „na odporność”. Dr Grzesiowski przestrzega jednak przed sprowadzaniem profilaktyki infekcji do suplementacji. Jeżeli ktoś regularnie nie dosypia, źle się odżywia, ma mało ruchu i pozostaje w przewlekłym stresie, sam suplement nie rozwiąże problemu. Najważniejsze jest spojrzenie na odporność całościowo.

Dlatego przygotowania do sezonu infekcyjnego warto traktować szerzej: jako połączenie codziennych nawyków i profilaktyki dobranej do wieku, stanu zdrowia i indywidualnego ryzyka.

Czytaj też:
Infekcja może uderzyć w serce. Prof. Mamcarz: szczepienia to część prewencji
Czytaj też:
Prof. Artur Mamcarz: Serca nie ratują wyłącznie leki, ale i szczepienia
Czytaj też:
Szczepienia mogą chronić Twoje serce. To nie tylko profilaktyka infekcji