Katarzyna Pinkosz, NewsMed, Wprost: Rok temu została Pani wybrana prezydentem elektem Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, jako druga kobieta która będzie pełnić tę funkcję. A niedawno została Pani wybrana na stanowisko President-Elect ACVC – jednej z najważniejszych Asocjacji działających w strukturach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC). Co ten wybór oznacza: dla Pani osobiście i dla polskiej kardiologii?
Prof. Agnieszka Tycińska, President-Elect ACVC i prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego: Moim mottem w kampanii wyborczej na Prezesa-Elekta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego było hasło „Polska kardiologia – silna w kraju, widoczna na świecie”. Nie traktuję go wyłącznie jako hasła wyborczego, ale jako kierunek, który chcę konsekwentnie realizować. Dlatego wybór na stanowisko President-Elect ACVC jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem, ale przede wszystkim zobowiązaniem i kolejną możliwością działania na rzecz rozwoju polskiej i europejskiej kardiologii.
Obecność polskich kardiologów w strukturach ESC daje nam możliwość udziału w tworzeniu europejskich standardów oraz projektów edukacyjnych i naukowych, a następnie wykorzystywania tych doświadczeń w Polsce. Jednocześnie możemy szerzej prezentować w Europie dorobek naszych ośrodków, badaczy i klinicystów. Chciałabym, aby coraz więcej młodych polskich lekarzy miało możliwość bezpośredniej współpracy z europejskimi liderami, uczestniczenia w badaniach wieloośrodkowych oraz zdobywania doświadczenia w najlepszych ośrodkach w Europie.
ACVC jest niezwykle ważną platformą edukacyjną i naukową w strukturach ESC, skupiającą środowisko zajmujące się pacjentami z ostrymi chorobami układu sercowo-naczyniowego oraz stanami bezpośredniego zagrożenia życia. Skalę działalności edukacyjnej pokazuje chociażby program certyfikacji ACVC, działający od 2012 r. Do 2025 r. certyfikat uzyskało ponad 500 specjalistów, a tylko w ciągu czterech ostatnich lat do egzaminu przystąpiło ponad 250 osób z 20 krajów.
Jakie będą najważniejsze zadania President-Elect w ciągu najbliższych dwóch lat i do czego chce się Pani przygotować przed objęciem funkcji President ACVC?
Okres President-Elect traktuję przede wszystkim jako czas przygotowania długofalowej strategii i budowania współpracy wokół najważniejszych problemów współczesnej intensywnej kardiologii.
Jednym z priorytetów powinno być dalsze definiowanie europejskich standardów intensywnej terapii kardiologicznej, zarówno pod względem organizacji oddziałów, kompetencji personelu, jak i dostępu do określonych metod diagnostycznych i terapeutycznych. Bardzo ważny jest również rozwój regionalnych sieci leczenia pacjentów we wstrząsie kardiogennym oraz zespołów typu Shock Team, integrujących kompetencje kardiologa intensywisty, kardiologa interwencyjnego, kardiochirurga, anestezjologa, intensywisty oraz innych specjalistów.
Mamy już dane wskazujące, że taki model może przekładać się na wyniki leczenia. W opublikowanym w European Heart Journal – Acute Cardiovascular Care badaniu obejmującym 250 pacjentów z opornym wstrząsem kardiogennym roczne przeżycie po wprowadzeniu multidyscyplinarnego Shock Team wynosiło 59 proc. wobec 45 proc. w grupie leczonej przed jego utworzeniem. Było to badanie obserwacyjne typu before-and-after, więc nie można na jego podstawie mówić o prostym związku przyczynowym, ale wynik bardzo wyraźnie pokazuje potencjalne znaczenie dobrej organizacji i wspólnego podejmowania decyzji.
Kolejnym kierunkiem powinno być dalsze wzmacnianie zintegrowanych sieci leczenia ostrych zespołów wieńcowych, niewydolności serca, nagłego zatrzymania krążenia i innych stanów krytycznych. Chciałabym także rozwijać współpracę pomiędzy intensywną terapią kardiologiczną, kardiologią interwencyjną, diagnostyką obrazową, niewydolnością serca i kardiochirurgią.
Bardzo istotna będzie dla mnie również edukacja. Współczesny kardiolog pracujący w intensywnej terapii musi posiadać znacznie szersze kompetencje niż kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu, obejmujące m.in. wentylację mechaniczną, leczenie niewydolności wielonarządowej, mechaniczne wspomaganie krążenia, ultrasonografię przyłóżkową oraz podstawy terapii nerkozastępczej. Zmiana profilu pacjentów OITK jest jednym z powodów, dla których ACVC rozwija własny system certyfikacji kompetencji.
Jakie cele chciałaby Pani zrealizować jako przyszła Prezes ACVC? Czy są obszary intensywnej terapii kardiologicznej, które wymagają dziś szczególnej uwagi w Europie?
Jednym z najważniejszych celów jest dla mnie zmniejszenie dystansu między tym, co zapisujemy w wytycznych, a tym, co rzeczywiście dzieje się przy łóżku pacjenta. ESC tworzy bardzo wysokiej jakości wytyczne, ale ich opublikowanie jest dopiero początkiem procesu. Prawdziwym wyzwaniem jest ich skuteczne wdrożenie w różnych systemach ochrony zdrowia.
Dobrze pokazują to dane dotyczące prewencji wtórnej. W badaniu EUROASPIRE V, obejmującym 8261 pacjentów z chorobą wieńcową z 27 krajów, co najmniej 6 miesięcy po incydencie wieńcowym 19 proc. pacjentów nadal paliło papierosy, 42 proc. miało ciśnienie tętnicze powyżej wartości docelowych przyjętych w badaniu, a aż 71 proc. miało stężenie cholesterolu LDL-C na poziomie ≥1,8 mmol/l (co odpowiada ok. 70 mg/dl), czyli zbyt wysokie dla pacjentów z grup wysokiego ryzyka sercowo-naczyniowego. Autorzy podkreślili, że większość chorych nie osiągała zalecanych celów dotyczących kluczowych czynników ryzyka.
Dlatego potrzebujemy nie tylko wytycznych, lecz również narzędzi ich implementacji: ścieżek postępowania, wskaźników jakości, audytów, programów edukacyjnych, certyfikacji oraz możliwości porównywania wyników pomiędzy ośrodkami i krajami.
Profilaktykę i adherencję traktuję jako integralne elementy nowoczesnej opieki nad pacjentem z ostrą chorobą sercowo-naczyniową. Profilaktyka wtórna powinna rozpoczynać się już podczas hospitalizacji, a jej skuteczność zależy nie tylko od właściwego leczenia, lecz także od tego, czy pacjent będzie go konsekwentnie przestrzegał. Dlatego przy wypisie powinien otrzymać jasny plan terapii, kontroli czynników ryzyka, rehabilitacji oraz wsparcie pomagające utrzymać długoterminową adherencję.
ACVC zajmuje się pacjentami w najcięższych stanach zagrożenia życia. Jakie wyzwania stoją obecnie przed europejską kardiologią w leczeniu ostrych zespołów sercowo-naczyniowych?
Największą zmianą ostatnich dekad jest całkowita transformacja profilu pacjenta trafiającego na oddział intensywnej terapii kardiologicznej. Dawne coronary care units powstawały przede wszystkim z myślą o leczeniu ostrych zawałów i groźnych zaburzeń rytmu serca. Dzisiaj leczymy tam pacjentów znacznie starszych, z licznymi chorobami współistniejącymi, niewydolnością wielonarządową, wstrząsem kardiogennym, ostrą niewydolnością serca lub po nagłym zatrzymaniu krążenia. Coraz częściej wymagają oni zaawansowanych procedur inwazyjnych (w tym mechanicznego wspomagania krążenia) i typowych kompetencji intensywnej terapii.
Tymczasem organizacja tych oddziałów w Europie wciąż jest bardzo zróżnicowana. W badaniu obejmującym 228 szpitali z 27 państw ponad jedna trzecia przyjmowanych pacjentów była klasyfikowana jako osoby o pośrednim lub wysokim stopniu ciężkości choroby. Jednocześnie tylko 51 proc. badanych szpitali dysponowało OITK najwyższego, trzeciego poziomu, a u około 12 proc. pacjentów stwierdzono niedopasowanie pomiędzy ciężkością stanu chorego a poziomem oddziału, do którego został przyjęty.
Dlatego szczególną uwagę należy poświęcić dalszemu przekształcaniu tradycyjnych oddziałów kardiologicznych w nowoczesne, wielodyscyplinarne oddziały intensywnej terapii kardiologicznej, zdolne do leczenia niewydolności wielonarządowej oraz zapewnienia zaawansowanego monitorowania, obrazowania i mechanicznego wspomagania krążenia. Równie ważne jest systemowe rozwijanie kompetencji lekarzy zajmujących się pacjentami w stanie krytycznym.
W Polsce ważnym elementem tego systemu jest funkcjonująca od 2013 r. dwuletnia specjalizacja w dziedzinie intensywnej terapii, która umożliwia lekarzom różnych specjalności zdobycie kompleksowych kompetencji w zakresie opieki nad pacjentem w stanie krytycznym. Jej intensywny dalszy rozwój jest szczególnie istotny wobec ograniczonych zasobów kadrowych oraz niewystarczającej liczby stanowisk intensywnej terapii. Dotychczas tytuł specjalisty intensywnej terapii uzyskało 65 lekarzy, a kolejnych 55 jest w trakcie szkolenia. To kadra, która może realnie wzmacniać opiekę nad najciężej chorymi, również w oddziałach intensywnej terapii rozwijanych w ramach poszczególnych specjalności, takich jak kardiologia.
W Europie intensywna terapia rozwija się w dużej mierze jako dodatkowa specjalizacja, zdobywana po specjalizacji podstawowej. W analizie europejskich modeli szkolenia obejmującej 33 kraje w 16 intensywna terapia funkcjonowała jako supra-specialty, a w kolejnych jako podspecjalizacja dostępna po jednej lub kilku specjalnościach podstawowych. W dominującym modelu supra-specialty szkolenie trwa 24 miesiące. Polski model dwuletniej specjalizacji w dziedzinie intensywnej terapii bardzo dobrze wpisuje się więc w ten europejski kierunek, dlatego powinniśmy go utrzymać i dalej rozwijać. Daje on kardiologom, ale również lekarzom innych specjalności, możliwość zdobycia kompleksowych kompetencji potrzebnych do leczenia pacjentów w stanie krytycznym.
Czy obserwuje Pani różnice pomiędzy krajami europejskimi w organizacji opieki nad pacjentami z ostrymi stanami kardiologicznymi? Jaką rolę może odegrać ACVC w wyrównywaniu tych różnic?
Tak, i są to bardzo wyraźne różnice. Dotyczą zarówno liczby i poziomu referencyjnego oddziałów intensywnej terapii kardiologicznej, dostępności procedur, wyposażenia i kompetencji personelu, jak również organizacji ratownictwa medycznego i całych regionalnych sieci leczenia.
Pokazało to wyraźnie wspomniane już duże badanie europejskiej. Różnice są widoczne również w opiece przedszpitalnej. Bardzo interesujących danych dostarcza najnowsze badanie EuReCa THREE, obejmujące 28 państw europejskich. W analizie ponad 45 tys. pozaszpitalnych zatrzymań krążenia średni czas dotarcia zespołu ratownictwa wynosił 12,2 minuty, ale pomiędzy badanymi systemami wahał się od 6,4 do 22,8 minuty. Całkowite przeżycie wyniosło średnio 7,5 proc., przy rozpiętości od 3,1 proc. do 35 proc.. Oczywiście różnic tych nie można tłumaczyć wyłącznie organizacją systemu, ponieważ wpływa na nie wiele czynników, ale pokazują one skalę zróżnicowania w Europie.
Także najnowsze dane ESC Atlas of Cardiology wskazują na znaczące nierówności między europejskimi systemami. Liczba lat zdrowego życia traconych z powodu chorób sercowo-naczyniowych jest w krajach o średnich dochodach około trzykrotnie wyższa niż w państwach o wysokich dochodach.
Z kolei nasze analizy krajowe pokazują różnice pomiędzy województwami i ośrodkami. Najnowsza analiza intensywnej terapii kardiologicznej w Polsce objęła 149 oddziałów, dysponujących 1336 stanowiskami intensywnej terapii, w których w ciągu roku leczono ponad 116 tys. pacjentów. Raport wskazuje na różnice w zakresie wyposażenia, personelu i dostępności procedur. To pokazuje potrzebę standaryzacji oraz dalszego rozwoju. Szczególnie, że według danych, co czwarty pacjent będzie potrzebował intensywnej terapii kardiologicznej, a za tym musi iść dostępność oraz jakość
To pierwszy raz, gdy przedstawicielka Polski obejmie funkcję przyszłej Prezes ACVC. Jakie możliwości otwiera to przed polskimi kardiologami, naukowcami i ośrodkami klinicznymi?
Chciałabym, aby ten wybór nie był traktowany przede wszystkim jako osobisty sukces, ale jako możliwość szerszego otwarcia europejskich struktur na polskich lekarzy, naukowców i ośrodki kliniczne. Oficjalnie zostałam wybrana przez społeczność ACVC na stanowisko President-Elect na kadencję 2026–2028, a po jej zakończeniu obejmę stanowisko President ACVC.
Ten wybór może ułatwiać budowanie relacji, inicjowanie wspólnych projektów i tworzenie przestrzeni, w której polscy eksperci będą coraz bardziej widoczni. Zależy mi szczególnie na włączaniu młodych kardiologów w działalność międzynarodową, w projekty badawcze, programy mentoringowe czy grupy robocze.
Chciałabym również, aby polskie ośrodki w większym stopniu uczestniczyły w międzynarodowych rejestrach i badaniach wieloośrodkowych oraz abyśmy potrafili prezentować nasze własne doświadczenia.
W 2027 roku obejmie Pani również funkcję Prezesa Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. Czy pełnienie funkcji Prezesa PTK oraz później President ACVC może sprawić, że głos polskiej kardiologii będzie lepiej słyszalny w Europie?
Zdecydowanie widzę w tym dużą szansę. W moim programie wyborczym na Prezesa-Elekta PTK bardzo mocno podkreślałam potrzebę zacieśnienia współpracy międzynarodowej.
Dlatego jeszcze raz wrócę do hasła „Polska kardiologia – silna w kraju, widoczna na świecie”. Nie jest ono sloganem stworzonym wyłącznie na potrzeby kampanii, lecz elementem szerszej strategii rozwoju polskiej kardiologii.
Funkcję Prezesa PTK obejmę w 2027 r., natomiast po zakończeniu kadencji President-Elect ACVC 2026–2028 obejmę funkcję President ACVC. Powstaje więc wyjątkowa możliwość prowadzenia bardzo bliskiego dialogu pomiędzy środowiskiem polskim a europejskim.
Chciałabym wykorzystać tę możliwość w dwóch kierunkach. Z jednej strony możemy szybciej przenosić europejskie standardy, wiedzę i modele organizacyjne na grunt polskiej praktyki klinicznej, a z drugiej znacznie aktywniej prezentować polskie doświadczenia na forum europejskim. Polska kardiologia ma wiele do zaoferowania i powinniśmy mieć ambicję nie tylko implementować rozwiązania tworzone w Europie, ale również uczestniczyć w ich projektowaniu.
Piśmiennictwo:
https://eatlas.escardio.org; https://academic.oup.com/ehjacc/article/14/8/502/8171840; https://academic.oup.com/ehjacc/article/12/12/821/7274996; https://academic.oup.com/eurjpc/article-abstract/26/8/824/5925117?redirectedFrom=fulltext; https://journals.viamedica.pl/bc.php?target=/index%252ephp%252fpolish_heart_journal%252farticle%252fdownload%252f111075%252f87823; https://www.erc.edu/science-research/eureca/project-definition/; Makris D, Tsolaki V, Robertson R, et al. The future of training in intensive care medicine: A European perspective. Journal of Intensive Medicine. 2023;3:52–61
Czytaj też:
Prof. Stępińska: Sieć już działa, ale przed nami najważniejszy test
