Katarzyna Pinkosz, Wprost, NewsMed: Już w tym tygodniu rozpoczyna się kongres ASCO (American Society of Clinical Oncology): jedno z najważniejszych wydarzeń w światowej onkologii, podczas którego prezentowane są najbardziej przełomowe wyniki badań klinicznych mogące zmieniać standardy leczenia nowotworów. Podczas ostatnich kongresów ASCO zawsze prezentowanych było wiele wyników badań na temat raka płuca, który w ostatnich latach jest nowotworem numer 1, jeśli chodzi o postęp w leczeniu. Czy spodziewa się Pan, że również w tym roku zostaną zaprezentowane wyniki badań, które powiedzą nam więcej na temat skuteczności leczenia?
Prof. Dariusz M. Kowalski, kierownik Oddziału Zachowawczego Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Narodowego Instytutu Onkologii, sekretarz generalny Polskiej Grupy Raka Płuca: Przekonamy się o tym oczywiście podczas kongresu. Gdy przeglądam program, to widzę, że wiele punktów dotyczy właśnie raka płuca. Warto jednak pamiętać, że niektóre prezentacje mogą pokazać wyniki negatywne. Aczkolwiek wyniki negatywne, mówiące, że określony sposób leczenia ma ograniczone działanie albo nie działa w taki sposób, jaki się spodziewaliśmy, również są bardzo ważne.
Myślę, że zostanie zaprezentowanych wiele istotnych prac i ich wyników. Spodziewamy się nowych danych, które zarówno pokażą, czy leczymy skutecznie, jak umożliwią nowe sposoby leczenia.
Hasłem przewodnim tegorocznej edycji jest „The Science and Practice of Translation: Improving Cancer Outcomes Worldwide”: praktyczne przekładanie odkryć naukowych na skuteczniejsze leczenie pacjentów. Nie każdy zarejestrowany lek sprawdza się w praktyce klinicznej. Czy można spodziewać się podczas ASCO nowych wyników badań potwierdzających efektywność stosowania obecnie już dostępnych terapii?
W sesji ustnej zostaną zaprezentowane bardzo ważne wyniki badania CROWN, czyli 7-letnia analiza przeżycia całkowitego chorych z rearanżacją w genie ALK, leczonych lorlatynibem (inhibitor ALK 3 generacji) wobec pacjentów leczonych kryzotynibem (inhibitor ALK 1 generacji). Wyników badania jeszcze nie znamy, jednak samo badanie jest bardzo ważne, ponieważ czas obserwacji chorych jest bardzo długi. Tak długa obserwacja (7 lat) i aktualizacja badania po tak długim okresie oznacza, że ci chorzy po prostu żyją.
Lortatynib to inhibitor kinazy tyrozynowej trzeciej generacji. Lek jest dostępny w Polsce dla chorych w ramach programu lekowego już w pierwszej linii leczenia oraz po niepowodzeniu inhibitorów ALK 1 i 2 generacji. W badaniu CROWN porównywano efekty stosowania lorlatynibu z inhibitorem pierwszej generacji, czyli kryzotynibem. Jak na razie wyniki są spektakularne: redukcja ryzyka nawrotu choroby przekracza 80 proc.!
Lek świetnie penetruje do ośrodkowego układu nerwowego, a tym samym chroni pacjentów przed przerzutami do ośrodkowego układu nerwowego. Lek również działa, jeśli są już przerzuty w ośrodkowym układzie nerwowym.
Drugim wskazaniem zastosowania lorlatynibu jest zastosowanie go u pacjentów leczonych wcześniej inhibitorami pierwszej generacji (kryzotynib) lub drugiej generacji, czyli (alektynib, brygatynib, dakomitynib), u których doszło do progresji choroby. Lorlatynib jest jedynym lekiem dedykowanym tym pacjentom, na przełamanie oporności.
Populacja pacjentów z rearanżacją w genie ALK to bardzo specyficzna grupa chorych: często są to młodzi pacjenci, którzy nigdy nie palili papierosów. Wyniki leczenia tej populacji chorych są naprawdę spektakularne, co doskonale widać w badaniu CROWN.
W przypadku chorych z wariantem patogennym w genie ALK cechą charakterystyczną jest ryzyko przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego?
Tak, prawie 50-60 proc. chorych ma ryzyko rozwoju przerzutów do ośrodkowego układu nerwowego, a nawet 40-50 proc. już w momencie rozpoznania ma przerzuty do głowy. Bardzo się cieszymy, że to innowacyjne leczenie jest dostępne dla pacjentów w Polsce, w programie lekowym.
Po fakcie, że wyniki badania CROWN będą prezentowane podczas ASCO, można się spodziewać, że są mogą być pozytywne. Podkreślę raz jeszcze, że są to wyniki 7-letnich obserwacji, a chorzy z niedrobnokomórkowym rakiem płuca w stadium rozsiewu, z wariantem patogennym w genie ALK tak długo wcześniej w ogóle nie żyli.
Czego jeszcze można spodziewać się podczas ASCO, jeśli chodzi o nowe wyniki w raku płuca?
Będzie też zaprezentowana aktualizacja wyniku badania MARIPOSA, w którym stosowano amiwantamab z lazertynibem w pierwszej linii leczenia (w stosunku do ozymertynibu) u chorych z mutacją w genie EGFR, delecją 19 lub substytucją 21. Od roku już widzieliśmy, że mamy korzyść w długości przeżycia na korzyść leczenia złożonego z amiwantamabu i lezertynibu. Obecnie będziemy mieli jeszcze bardziej wieloletnie obserwacje.
Czy można też spodziewać się przełomów, jeśli chodzi o nowe leki?
Generalnie czekamy na wyniki badań leków nowej generacji, które będą implementowane do pierwszych linii leczenia oraz będą przełamywały oporności na obecnie stosowane leczenie. Na pewno kilka takich wyników badań zostanie zaprezentowanych. Dotyczy to np. leku czwartej generacji – neladalkibu w przypadku chorych z rearanżacją w genie ALK. Czekamy też na wyniki badania u chorych z mutacją w genie EGFR z insercjami w egzonie 20. W Polsce mamy dla tych chorych od kwietnia nowoczesne leczenie: połączenie amiwantamabu z chemioterapią. Podczas ASCO będą zaprezentowane wyniki badania dotyczące inhibitora drobnocząsteczkowego, czyli leku doustnego (sunwozertynib). Czekamy też na wyniki badań leku nowej generacji dla chorych z rearażacją/ fuzją w genie RET (lunbotynib). Tu muszę zaznaczyć, że mówimy o lekach nowej generacji, a my jeszcze nie mamy w programie lekowym leków pierwszej generacji, gdzie celem molekularnym jest wariant patogenny w genie RET.
Mają być też zaprezentowane też nowe leki dla chorych z wariantami patogennymi w genie KRAS – z mutacją punktową G12C, a także po raz pierwszy lek dla chorych z mutacją punktową G12B (lek o symbolu TSN611).
Bardzo ważna jest też możliwość przełamywania oporności na ozymertymib. Na razie w programie lekowym nie mamy możliwości w tej sytuacji zastosowania amiwantamabu z chemioterapią, mamy nadzieję, że taka możliwość pojawi się w kolejnej modyfikacji programu lekowego. Podczas ASCO spodziewamy się prezentacji dotyczącej kolejnego leku – inhibitora czwartej generacji, w postaci doustnej.
Również w sesji plenarnej możemy spodziewać się prezentacji badań dotyczących raka płuca?
W sesji głównej, plenarnej, na pięć prezentacji dwie będą dotyczyć raka płuca. Pierwsza to ogromny news – selperkatynib w leczeniu uzupełniającym (po operacji) u chorych z rearanżacją w genie RET. To bardzo ważne badanie, gdyż dotyczy leczenia uzupełniającego, zwiększającego szansę na wyleczenie.
Drugie badanie dotyczyć będzie leku bispecyficznego – iwonescymabu (z chemioterapią) w stosunku do tislelizumabu (z chemioterapią) w pierwszej linii płaskonabłonkowego niedrobnokomórkowego raka płuca.
, zarówno jeśli chodzi o aktualizację wcześniejszych badań, pokazujących skuteczność leczenia, jak o nowe terapie.
