Wojewoda kujawsko-pomorski Michał Sztybel zlecił przeprowadzenie pilnej kontroli Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu. To odpowiedź na apel Porozumienia Rezydentów OZZL, które domagało się niezależnej weryfikacji funkcjonowania oddziału.
Urząd: przez dwa lata nie było skarg
Decyzja wojewody zapadła natychmiast po apelu rezydentów – przekazał redakcji Karol Kantorski z Biura Wojewody Kujawsko-Pomorskiego. – Wyniki tych działań będą stanowiły podstawę do ewentualnych dalszych rozstrzygnięć.
Jak czytamy w przesłanej odpowiedzi "W okresie ostatnich dwóch lat, czyli od czasu kompleksowej kontroli przeprowadzonej w 2024 roku, do Urzędu Wojewódzkiego nie wpłynęły skargi dotyczące organizacji pracy SOR w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu."
O co apelowali rezydenci?
Porozumienie Rezydentów OZZL zwróciło się o niezależną kontrolę toruńskiego SOR, wskazując m.in. na konieczność sprawdzenia obecności lekarza systemu, zgodności dokumentacji kadrowej ze stanem faktycznym oraz wpływu obecnego modelu organizacji pracy na bezpieczeństwo pacjentów.
Rezydenci podnosili, że w takich sprawach nie wystarczy analiza dokumentów. Kluczowe jest ustalenie, czy lekarze wykazywani jako zabezpieczenie oddziału są realnie dostępni dla pacjentów SOR w trakcie dyżuru.
Szpital wcześniej odpowiadał na zarzuty
Wojewódzki Szpital Zespolony w Toruniu wcześniej informował, że na każdym dyżurze w SOR pracuje 5–6 lekarzy, wspieranych przez 10–12 ratowników medycznych i trzy pielęgniarki. Placówka wskazywała też, że lekarze delegowani z innych oddziałów są na czas dyżuru w SOR zwolnieni z obowiązków w oddziałach macierzystych. Szpital podkreślał również, że niedobór specjalistów medycyny ratunkowej jest problemem ogólnopolskim, a nie wyłącznie lokalnym.
Kontrolę rozpoczął także NFZ
Sprawą zajmuje się również Narodowy Fundusz Zdrowia. Kujawsko-Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ w Bydgoszczy poinformował wcześniej redakcję, że po apelu Porozumienia Rezydentów OZZL podjął decyzję o przeprowadzeniu kontroli SOR w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Toruniu.
NFZ przekazał, że jeśli w wyniku kontroli zostaną stwierdzone nieprawidłowości w realizacji umowy, Fundusz może nałożyć karę umowną i wydać zalecenia pokontrolne. W przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa może także powiadomić organy ścigania.
Jakie będą wyniki kontroli?
Czy w toruńskim SOR doszło do nieprawidłowości? Zarówno kontrola wojewody, jak i działania NFZ mają odpowiedzieć na pytanie, czy organizacja pracy oddziału odpowiada wymaganiom i czy realnie zabezpiecza pacjentów w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Czytaj też:
Spór o obsadę SOR w Toruniu. Szpital odpowiada Czytaj też:
NFZ wchodzi do SOR-u. Sprawdzi dyżury w Toruniu Czytaj też:
Ile powinien zarobić lekarz? Prezes Polskiej Federacji Szpitali: Oddzielmy ciężką pracę od patologii
