„Najtragiczniejsza epidemia Eboli w historii”. Liczba zgonów rośnie trzy razy szybciej

„Najtragiczniejsza epidemia Eboli w historii”. Liczba zgonów rośnie trzy razy szybciej

Dodano: 
Wirus Ebola, zdjęcie ilustracyjne
Wirus Ebola, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Kateryna Kon
Dekadę temu epidemia wirusa Ebola kosztowała życie 11 tys. osób. Trwająca obecnie może być jeszcze gorsza.

Światowa Organizacja Zdrowia obawia się, że obecna epidemia wirusa Ebola w Demokratycznej Republice Konga jest na dobrej drodze, by stać się najbardziej tragiczną w historii. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus powiedział, że jeżeli utrzyma się obecne tempo rozprzestrzeniania się wirusa, to skala zakażeń i zgonów przewyższy epidemię z lat 2014-16, która wtedy pochłonęła ponad 11 tys. ofiar.

Liczba zgonów rośnie trzy razy szybciej

Najnowsze dane mówią o 4,5 tys. przypadkach potwierdzonych zakażeń i ponad 2,1 tys. zgonów. Ponad 3,4 tys. przypadków odnotowano w prowincji Ituri, gdzie wybuchła epidemia.

Epidemię oficjalnie ogłoszono dopiero w maju, ale uważa się, że rozpoczęła się co najmniej trzy miesiące wcześniej. „Gonimy wirusa, ale ciągle nas wyprzedza” – powiedział dyrektor WHO Africa, dr Mohamed Janabi. Wyjaśnił, że wirus zaczął się rozprzestrzeniać w lutym, ale początkowo został błędnie diagnozowany jako malaria lub dur brzuszny.

W takim samym czasie od momentu wybuchu epidemii z lat 2014–2016 odnotowano 755 przypadków. Obecnie liczba ofiar śmiertelnych rośnie trzy razy szybciej niż dekadę temu.

Już szósta prowincja

Epidemia objęła już sześć prowincji w DRK, głównie w południowo-wschodnim regionie kraju. Niedawno odnotowano zgon w prowincji Dolne Uele, w której wcześniej nie rejestrowano zakażeń. Jean Kaseya, dyrektor generalny afrykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób, poinformował, że ofiarą jest mężczyzna, który podróżował z Isiro, stolicy prowincji Górne Uele, do Buta, stolicy Dolnego Uele.

20 przypadków stwierdzono w graniczącej z DRK Ugandzie.

Trudno opanować epidemię

Obecna epidemia jest wywołana przez rzadki szczep wirusa Ebola – Bundibugyo, który wcześniej wywołał tylko dwa znane ogniska – w 2007 i 2012 roku.

Przeciwko Bundibugyo nie ma ani szczepionki, ani ukierunkowanych leków. Prace nad szczepionką dopiero trwają. Brytyjski regulator rynku leków w lipcu wydał zgodę na przeprowadzenie pierwszych badań klinicznych preparatu, który opracowali naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego w oparciu o tę samą technologię, która została wykorzystana w szczepionce przeciwko COVID-19.

Opanowanie epidemii jest trudne ze względu na panujące warunki. Zakażenia dotyczą przede wszystkim wschodniej części DRK, która od lat jest targana konfliktami etnicznymi. Działa tam wiele grup zbrojnych, jednocześnie możliwości zapanowania nad epidemię są ograniczone ze względu na drastyczne cięcia w pomocy humanitarnej.

Dodatkowo pracownicy ośrodka leczenia Eboli w mieści Nizi, w prowincji Ituri, rozpoczęli strajk, twierdząc, że nie otrzymywali wynagrodzenia przez trzy miesiące.

Jak podkreśla dr Janabi, pracownicy służby zdrowia docierają jedynie do około 30 proc. przypadków zakażeń.

Ebola to śmiertelna choroba

Ebola to bardzo zaraźliwa i często śmiertelna choroba. Wywoływana jest przez kilka wirusów, głównie związanych z nietoperzami owocożernymi. Infekcja prowadzi do wirusowej gorączki krwotocznej. Od czasu jej pojawienia się w 1976 roku odnotowano ponad 40 ognisk choroby.

Ogniska choroby wynikają z przeniesienia się wirusa ze zwierząt na ludzi. Wirusem można się zakazić poprzez kontakt z chorym lub martwym zwierzęciem, jego płynami ustrojowymi, także przez bezpośredni kontakt z krwią lub innymi płynami ustrojowymi osoby chorej.

Objawy to gorączka, zmęczenie, bóle mięśni i ból głowy, następnie pojawiają się wymioty, biegunka, wysypka, w ciężkich przypadkach rozwija się niewydolność wielonarządowa i krwawienia z różnych narządów.

Śmiertelność wynosi 50 proc. Istnieje sześć typów lub szczepów wirusa Ebola. Cztery z nich są niebezpieczne dla człowieka: Zair, Sudan, Bundibugyo i Tai Forest. Przeciwko szczepowi Zair została opracowana szczepionka Ervebo.

Czytaj też:
Klątwa faraona czyli biegunka podróżnych dotyka nawet połowy turystów. Specjalista podpowiada, jak się chronić
Czytaj też:
Szczepienia przed podróżą. Które są obowiązkowe? I czy są darmowe? Najważniejsze informacje

Opracował:
Źródło: WHO, CNN, The Guardian