Błyskawicznie zebrano 2 mln zł dla męża Danuty Stenki. „Janusz ma szansę na wygranie ze szpiczakiem”

Błyskawicznie zebrano 2 mln zł dla męża Danuty Stenki. „Janusz ma szansę na wygranie ze szpiczakiem”

Dodano: 
Danuta Stenka
Danuta Stenka Źródło: Newspix.pl / TEDI/NEWSPIX.PL
W ciągu niespełna 48 godzin od uruchomienia zbiórki udało się zebrać całą kwotę – napisała Danuta Stenka. Pieniądze są potrzebne na leczenie jej męża.

Mąż Danuty Stenki, Janusz Grzelak, zachorował na szpiczaka plazmocytowego. Bardzo kosztowna terapia CAR-T nie jest refundowana w Polsce. Aktorka zwróciła się z apelem o wsparcie finansowe. Odzew okazał się niesamowity. W ciągu dwóch dni zebrano potrzebne 2 mln. Co ważne, zbiórka wciąż trwa, a kwota rośnie.

„Trudno uwierzyć”

„Kochani, piszemy te słowa z ogromnym wzruszeniem, bo wciąż trudno uwierzyć nam w to, co się wydarzyło. W ciągu niespełna 48 godzin od uruchomienia zbiórki udało się zebrać CAŁĄ KWOTĘ! Dzięki Waszemu wsparciu Janusz może przejść leczenie, które daje mu realną szansę na wygranie ze szpiczakiem!” – napisała Stenka na stronie zbiórki.

„Słowa nie są w stanie opisać, ile to dla nas znaczy. Kiedy zakładałyśmy zbiórkę, miałyśmy wątpliwości, nie wiedziałyśmy, czy się uda, bo kwota była ogromna. Ale zryw Waszych serc przerósł nasze najśmielsze oczekiwania! Dziękujemy, że staliście się częścią tej walki. Bez Was nie dałybyśmy rady. Z Wami – Janusz ma realną szansę na przeżycie” – pisze aktorka.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc, każde dobre słowa i udostępnienie. Staliście się naszymi Aniołami! – takim słowami kończy swoje podziękowania Danuta Stenka wraz z córkami, Pauliną i Wiktorią.

Ponad 2 tys. nowych zachorowań rocznie

Szpiczak plazmocytowy (znany również jako szpiczak mnogi) to złośliwy nowotwór układu krwiotwórczego. Polega na nadmiernym i nieprawidłowym namnażaniu się nieprawidłowych plazmocytów (komórek produkujących przeciwciała, odpowiadające za odporność organizmu człowieka), najczęściej zlokalizowanym w kościach płaskich.

Szpiczak jest trzecim pod względem występowania w Polsce nowotworem układu chłonnego i krwiotwórczego. Wg Krajowego Rejestru Nowotworów w 2023 r. odnotowano 2 119 przypadków szpiczaka mnogiego, to 19 proc. w tej grupie nowotworów. Zachorowało 1084 mężczyzn i 1035 kobiet. Zmarło 615 mężczyzn i 691 kobiet.

90 proc. przypadków szpiczaka mnogiego odnotowuje się u osób powyżej 50. roku życia. Choroba bardzo rzadko występuje u osób poniżej 30. roku życia i nie występuje u dzieci.

Niedawno z powodu szpiczaka zmarł gen. Mirosław Różański, były dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych i senator. Chorował od 2021 r.

Objawy szpiczaka

Początkowo szpiczak mnogi może się rozwijać, nie dając żadnych objawów. Gdy takowe się pojawiają, najczęściej związane są bólami kostnymi. Dolegliwość tą raportuje nawet 70 proc. chorych. Ból dotyczy głównie trzonów kręgowych w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, a także miednicy, żeber, rzadziej dotyka czaszki i kości długich. Zmiany w kościach mogą także prowadzić do patologicznych złamań kości i żeber.

Na takie objawy skarżył się Janusz Grzelak. „W połowie września Janusz zaczął skarżyć się na bóle całego kręgosłupa, które nie zmniejszały się mimo fizjoterapii i różnych masaży. Potem doszedł jeszcze ból w jamie brzusznej i wtedy Janusz dostał skierowanie na rezonans. Badania pokazały kilka guzów, jeden w okolicy kręgosłupowej, a drugi po prawej stronie jamy brzusznej” – pisała Danuta Stenka.

Czytaj też:
Szpiczak mnogi. Jak wyglądają typowe i nietypowe objawy szpiczaka?
Czytaj też:
Ta choroba to niekończący się cykl nawrotów i remisji. „Postęp jest ogromny, ale to nie koniec drogi”

Opracował:
Źródło: NewsMed