Smartfon pomoże ocenić niepokojącą zmianę na skórze? Polski projekt w światowej czołówce

Smartfon pomoże ocenić niepokojącą zmianę na skórze? Polski projekt w światowej czołówce

Dodano: 
Polski Skin Scan
Polski Skin Scan Źródło: Materiały prasowe / MMCommunications
Polski Skin Scan rozwija narzędzie wykorzystujące AI do oceny zmian skórnych. Pacjent ma zrobić zdjęcie smartfonem i otrzymać ocenę ryzyka, a lekarz – narzędzie do dokumentowania i monitorowania zmian. Projekt znalazł się wśród 20 półfinalistów konkursu Go Healthy with Taiwan 2026.

Zdjęcie zmiany skórnej wykonane smartfonem, analiza wspierana przez sztuczną inteligencję i informacja o poziomie ryzyka – tak ma działać rozwijane przez polską spółkę Skin Scan rozwiązanie dla pacjentów. Towarzyszy mu SKINSCAN PRO, czyli narzędzie przeznaczone dla lekarzy. Polski projekt znalazł się właśnie wśród 20 półfinalistów międzynarodowego konkursu „Go Healthy with Taiwan 2026”.

Do tegorocznej edycji zgłoszono 832 projekty z 62 krajów. Skin Scan jest jedynym polskim zespołem w półfinale i rywalizuje w kategorii Smart Healthcare, do której zakwalifikowano 11 projektów.

Za technologicznym pomysłem stoi problem istotny z punktu widzenia profilaktyki nowotworów skóry: pacjent musi najpierw zauważyć niepokojącą zmianę i zdecydować, że wymaga ona konsultacji. Twórcy Skin Scan chcą wykorzystać smartfon i sztuczną inteligencję jako narzędzia wspierające ten proces.

Pacjent robi zdjęcie. AI ma ocenić poziom ryzyka

Skin Scan składa się z dwóch uzupełniających się rozwiązań. Pierwszym jest aplikacja mobilna przeznaczona dla pacjentów, również tych z podwyższonym ryzykiem. Użytkownik wykonuje smartfonem zdjęcie zmiany skórnej, a aplikacja analizuje obraz, określa poziom ryzyka i podpowiada, co zrobić dalej. Analiza może odbywać się bezpośrednio na urządzeniu, w modelu edge AI, bez przesyłania fotografii do chmury. Algorytm ma wykorzystywać własny system klasyfikacji obejmujący ponad 50 jednostek chorobowych, 10 grup klinicznych i trzy poziomy ryzyka. Aplikacja ma wspierać ocenę ryzyka i pomagać użytkownikowi zdecydować, czy zmiana wymaga konsultacji.

SKINSCAN PRO ma być narzędziem dla lekarza

Druga część projektu to SKINSCAN PRO, czyli platforma przeznaczona dla dermatologów, onkologów, chirurgów i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Jej zadaniem ma być wspieranie oceny zmian skórnych, prowadzenia dokumentacji oraz monitorowania ich w czasie. Na udostępnionym ekranie systemu widać m.in. mapę ciała pacjenta z zaznaczonymi zmianami, ich listę, zdjęcia makroskopowe i dermatoskopowe oraz możliwość przypisywania poszczególnym zmianom określonego statusu. Lekarz może również prowadzić notatki i gromadzić dokumentację dotyczącą obserwowanej zmiany.

Możliwość porównywania dokumentacji z kolejnych wizyt jest jednym z elementów koncepcji całego systemu. Nie chodzi więc wyłącznie o analizę pojedynczego zdjęcia, ale również o uporządkowanie informacji potrzebnych podczas dalszej obserwacji pacjenta.

„Nie chcemy zastępować dermatologa sztuczną inteligencją”

Pomysł na Skin Scan – jak przekonują jego twórcy – wyrósł z doświadczeń bezpośrednio związanych z dermatologią. Jeden ze wspólników jest dermatologiem i ekspertem w dermatoskopii, drugi współprowadzi klinikę dermatologiczną, a w rodzinie kolejnego pojawiła się historia związana z czerniakiem.

– Nie chcemy zastępować dermatologa sztuczną inteligencją. Chcemy, by AI pomagała pacjentowi wcześniej zareagować, a lekarzowi usprawniała ocenę i monitorowanie zmian

– mówi Wojtek Jurkowlaniec ze spółki Skin Scan.

To szczególnie istotne w przypadku narzędzi medycznych wykorzystujących sztuczną inteligencję. Informacja wygenerowana przez algorytm może wspierać podejmowanie decyzji, ale nie powinna być utożsamiana z rozpoznaniem postawionym przez lekarza.

Rozwiązania testowało dotychczas 11 podmiotów medycznych i 25 pacjentów. Ponad 80 proc. lekarzy uczestniczących w testach podpisało list intencyjny dotyczący wdrożenia rozwiązania.

Kolejny krok: nakładka dermatoskopowa na smartfon

Jednym z planowanych etapów rozwoju projektu jest stworzenie nakładki dermatoskopowej kompatybilnej ze standardowymi smartfonami. Ma ona wykorzystywać światło spolaryzowane i niespolaryzowane. Twórcom zależy przede wszystkim na uzyskaniu odpowiedniej powtarzalności optycznej. Jeżeli zdjęcia tej samej zmiany wykonane podczas kolejnych kontroli mają być ze sobą porównywane, warunki ich wykonania powinny być możliwie podobne.

– Szukamy producenta, który wykona z nami nakładkę dermatoskopową ze światłem spolaryzowanym i niespolaryzowanym, kompatybilną ze standardowymi smartfonami i na tyle powtarzalną optycznie, by zdjęcia z kolejnych wizyt dało się porównywać

– wyjaśnia Wojtek Jurkowlaniec.

Polski projekt wśród 20 półfinalistów

„Go Healthy with Taiwan” to międzynarodowa inicjatywa łącząca projekty związane m.in. z inteligentną ochroną zdrowia, technologiami sportowymi i rozwiązaniami wspierającymi dobrostan. Zgłoszone projekty oceniane są m.in. pod kątem innowacyjności, wykonalności, potencjalnych korzyści zdrowotnych i wpływu społecznego.

W tegorocznej edycji liczba zgłoszeń wzrosła z 638 do 832. Do półfinału zakwalifikowano zespoły z 16 krajów, w tym z Polski, USA, Francji, Japonii, Izraela, Kanady, Australii, Indii i Ukrainy.

W kategorii Smart Healthcare obok Skin Scan znalazły się m.in. projekty wykorzystujące AI do oceny ryzyka chorób serca, analizy badań obrazowych mózgu czy pomiaru objawów choroby Parkinsona.

Finał konkursu ma odbyć się na Tajwanie między 30 listopada a 5 grudnia. Spośród 20 półfinalistów wybranych zostanie sześciu finalistów. Trzy zwycięskie projekty mogą otrzymać po 30 tys. dolarów. Półfinaliści uczestniczą również w programie mentoringowym dotyczącym m.in. modelu biznesowego, możliwości rynkowych i komercjalizacji. Dla Skin Scan udział w konkursie ma być przede wszystkim okazją do znalezienia partnerów potrzebnych do dalszego rozwoju technologii, w tym producenta nakładki dermatoskopowej oraz partnera klinicznego na rynku azjatyckim.

Czytaj też:
„Zbadaj się” – to za mało. „Profilaktyka musi docierać tam, gdzie są ludzie”
Czytaj też:
Chmury nie chronią skóry. Seniorzy muszą oglądać znamiona
Czytaj też:
Higiena jamy ustnej może uratować życie. Sprawdź, jakich dolegliwości nie należy lekceważyć

Źródło: Materiały prasowe / MMCommunications, NewsMed