Jak podkreśla prof. Jan Lubiński, prezentowane wyniki są efektem blisko dziesięciu lat badań realizowanych we współpracy z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz firmą Read-Gene S.A. – Zgłosiliśmy te wyniki do opatentowania. Są one finałem blisko dziesięcioletnich badań – zaznacza prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński, genetyk – onkolog*.
Badania dotyczyły możliwości obniżenia ryzyka zachorowania na nowotwory oraz ryzyka zgonu, głównie u kobiet z rodzin obciążonych dziedziczną predyspozycją do raka piersi.
Badania bierne i podział na grupy genetyczne
Zespół prof. Lubińskiego oparł się na wieloletnich prospektywnych badaniach obserwacyjnych. – Prospektywne badania bierne polegają na tym, że obserwujemy tysiące osób i sprawdzamy, u których rozwijają się raki, a u których nie – wyjaśnia profesor.
Kluczowe było rozdzielenie kobiet na dwie grupy: z mutacją BRCA1 i bez tej mutacji. – Mutacja BRCA1 zawsze się bardzo wyróżnia – to jest kompletnie inna profilaktyka, diagnostyka i leczenie – podkreśla profesor.
Optymalne stężenia pierwiastków
Na podstawie obserwacji ustalono zakresy stężeń pierwiastków, przy których ryzyko nowotworu było najniższe. – Selen u większości kobiet był optymalny w granicach około 98-108 mikrogramów na litr krwi, a arsen poniżej 0,6 mikrograma – mówi prof. Lubiński.
W kolejnych latach badacze aktywnie korygowali poziomy tych pierwiastków. Okazało się, że doprowadzenie stężeń do precyzyjnie określonych zakresów wiązało się z kilkukrotnym obniżeniem ryzyka zachorowania na raka i ryzyka zgonu.
Geny, interakcje i spektakularny efekt
Dodatkowym elementem była analiza genów zaangażowanych w metabolizm pierwiastków, m. in. genu katalazy. – U części kobiet arsen musi być niższy, u części wyższy – w zależności od genotypu – tłumaczy profesor.
Po uwzględnieniu interakcji między selenem i arsenem efekt okazał się wyjątkowo mocny. – W grupie kobiet bez mutacji BRCA1 ryzyko zachorowania zmniejszyło się 8,5 razy, a ryzyko zgonu u większości kobiet ponad pięciokrotnie – podkreśla prof. Jan Lubiński.
Co to oznacza dla kobiet z BRCA1?
U kobiet z mutacją BRCA1, których wyjściowe ryzyko zachorowania sięga około 80 proc., uzyskano dramatyczną różnicę. – Jeśli ryzyko jest pięć razy mniejsze, to zamiast 80 na 100 kobiet zachoruje około 16. To kolosalna różnica! – mówi prof. Lubiński.
Czy suplementacja zastąpi zabiegi profilaktyczne?
Profesor jednoznacznie podkreśla, że optymalizacja diety i suplementacja nie zastępują zabiegów profilaktycznych. – Nie. Ale dla kobiet, które odkładają decyzję o zabiegu albo się na niego nie decydują, to będzie bardzo mocne wsparcie – zaznacza. Ma to szczególne znaczenie w kontekście niskiej akceptacji profilaktycznej mastektomii i usunięcia jajników, mimo dostępnych metod rekonstrukcji i terapii hormonalnej.
Od błędów do przełomu
Droga do obecnych wyników nie była prosta. – Na początku powtarzaliśmy zalecenia WHO i podawaliśmy selen wszystkim z grupy ryzyka. Okazało się, że zamiast zmniejszać, zwiększał on ryzyko zachorowania – wspomina profesor, odnosząc się do rekomendacji World Health Organization.
Dopiero wieloletnie, precyzyjne obserwacje pozwoliły ustalić właściwe zakresy stężeń i uniknąć działań, które mogłyby szkodzić.
Nowy rozdział w profilaktyce nowotworów
– To jest pierwsze takie badanie na świecie. Ludzie mogą nie wierzyć – to przełom, rewolucja – podsumowuje prof. Lubiński.
Uzyskane wyniki będą teraz walidowane w kolejnych badaniach, ale już dziś otwierają nowy kierunek w myśleniu o spersonalizowanej profilaktyce nowotworów. – To ogromna satysfakcja – przyznaje profesor. – Efekt – marzenie.
* Prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński jest genetykiem – onkologiem, patomorfologiem, pionierem badań nad dziedzicznymi nowotworami (rak piersi, jajnika, jelita grubego), szefem Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych (MCN) przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie. Autor licznych publikacji i patentów, badacz, który udowodnił wpływ pierwiastków na ryzyko nowotworów.
Czytaj też:
Codziennie ponad 50 Polek dowiaduje się, że ma raka piersi. 15 umiera
