Małpki i papierosy pod lupą. Eksperci apelują o ostrzejsze regulacje

Małpki i papierosy pod lupą. Eksperci apelują o ostrzejsze regulacje

Dodano: 
Alkohol prowadzi m. in. do wielu zaburzeń psychicznych
Alkohol prowadzi m. in. do wielu zaburzeń psychicznych Źródło: freepik
Małe butelki alkoholu i tanie papierosy sprzyjają uzależnieniom i utrudniają profilaktykę – ostrzegła Anna Dela z Instytutu Człowieka Świadomego podczas sejmowej podkomisji ds. zdrowia psychicznego. Eksperci postulują ograniczenia smaków, formatów opakowań oraz zawartości nikotyny.

Podczas posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. zdrowia psychicznego rozpatrzono informację na temat wpływu na zdrowie psychiczne oraz skutków społecznych uzależnień od alkoholu, nikotyny, narkotyków oraz hazardu.

Anna Dela, wiceprezes Instytutu Człowieka Świadomego, zwróciła uwagę na rosnący problem tzw. małpek – małych butelek alkoholu, które ułatwiają codzienne sięganie po alkohol, często jeszcze przed rozpoczęciem pracy.

Ekspertka podkreśliła, że małoformatowe alkohole sprzyjają „pielęgnowaniu uzależnienia”, zanim problem zostanie zauważony przez otoczenie – rodzinę, współpracowników czy pracodawców.

Smaki i opakowania, które ułatwiają picie

Zdaniem Anny Deli szczególnym problemem jest atrakcyjność produktów alkoholowych – zarówno pod względem smaków, jak i opakowań. Wskazała na szeroką ofertę smakowych alkoholi, takich jak kaktusowy czy hibiskusowy, które:

  • maskują zapach alkoholu,
  • ułatwiają ukrywanie picia,
  • zwiększają „przystępność” alkoholu, zwłaszcza dla kobiet i młodszych konsumentów.

Ekspertka zasugerowała również zmianę formatu opakowań – np. z płaskich na okrągłe – aby trudniej było je ukrywać, a także rozważenie podniesienia minimalnej objętości sprzedawanego alkoholu do 200–250 ml.

Nikotyna – najbardziej szkodliwy produkt, wciąż łatwo dostępny

Drugim kluczowym tematem była nikotyna. Anna Dela zwróciła uwagę na ograniczony dostęp do wsparcia dla osób uzależnionych – w Polsce działają zaledwie trzy poradnie nikotynowe.

Ekspertka podkreśliła, że papierosy są nadal bardzo tanie i łatwo dostępne, co utrudnia decyzję o podjęciu leczenia lub terapii:

  • koszt paczki papierosów bywa niższy niż koszt wsparcia terapeutycznego,
  • prywatne leczenie uzależnień jest poza zasięgiem wielu pacjentów.

Postulat ograniczenia zawartości nikotyny

Anna Dela odwołała się do działań amerykańskiej FDA, która rozważa obniżenie zawartości nikotyny w papierosach do 0,7 mg na gram.

Dla porównania – w tradycyjnych papierosach dostępnych w Polsce zawartość nikotyny wynosi obecnie od 8 do 20 mg na gram.

Zdaniem ekspertów ograniczenie nikotyny mogłoby:

  • zmniejszyć potencjał uzależniający papierosów,
  • utrudnić rozwój nałogu,
  • wspierać skuteczność terapii antynikotynowych.

Regulacje zamiast bierności

Anna Dela zaapelowała o odważniejsze decyzje regulacyjne wobec produktów, które mają udowodniony, negatywny wpływ na zdrowie publiczne. Podkreśliła, że alkohol i papierosy pozostają jednymi z głównych czynników ryzyka chorób przewlekłych – od nowotworów po choroby sercowo-naczyniowe – a skuteczna polityka zdrowotna powinna obejmować nie tylko leczenie, ale przede wszystkim realną profilaktykę i ograniczanie dostępności szkodliwych produktów.

Czytaj też:
Szarlatani zamiast specjalistów. Fałszywi terapeuci zagrażają zdrowiu psychicznemu
Czytaj też:
Dr Szymon Suwała: Fałszywe porady medyczne mogą kosztować zdrowie
Czytaj też:
„Oddziały szpitalne zamieniają się w izby wytrzeźwień”. Eksperci o piciu alkoholu w Polsce