Niska temperatura powoduje obkurczanie naczyń krwionośnych i gorsze ukrwienie tkanek. Mięśnie stają się bardziej napięte, a stawy sztywniejsze. Organizm reaguje ochronnie, ograniczając ruch, co może prowadzić do bólu.
Dodatkowo zimno zwiększa wrażliwość receptorów bólowych. U osób z chorobami zwyrodnieniowymi czy zapalnymi nawet niewielkie zmiany mogą wywoływać silniejsze dolegliwości.
Wilgoć i ciśnienie atmosferyczne
Wielu pacjentów zauważa, że ból nasila się przed zmianą pogody. Badania wskazują, że spadek ciśnienia atmosferycznego może powodować minimalne rozszerzanie tkanek otaczających stawy. U osób z uszkodzoną chrząstką stawową może to zwiększać ucisk na receptory bólowe.
Wilgotne powietrze dodatkowo potęguje uczucie chłodu i sztywności, co sprzyja napięciom mięśniowym.
Mniej ruchu = więcej bólu
Zimą aktywność fizyczna spada. Siedzący tryb życia, długie godziny w jednej pozycji i brak rozgrzewki powodują:
- osłabienie mięśni stabilizujących kręgosłup,
- pogorszenie ruchomości stawów,
- większe przeciążenia struktur kostno-stawowych.
Paradoksalnie to właśnie brak ruchu często nasila ból.
Choroby, które reagują na zimę
Najbardziej wrażliwe na zimowe warunki są osoby z:
- chorobą zwyrodnieniową stawów,
- reumatoidalnym zapaleniem stawów,
- zespołami bólowymi kręgosłupa,
- fibromialgią,
- przewlekłym napięciem mięśniowym.
Zimno nie powoduje tych chorób, ale może zaostrzać objawy.
Jak łagodzić zimowe dolegliwości
Specjaliści podkreślają, że kluczowe są proste działania profilaktyczne:
- ruch – regularna, umiarkowana aktywność (spacery, pływanie, ćwiczenia rozciągające) poprawia ukrwienie i zmniejsza sztywność,
- ciepło – warstwowy ubiór, ogrzewanie mięśni i stawów, ciepłe prysznice lub okłady pomagają rozluźnić tkanki,
- ergonomia – prawidłowa postawa i przerwy w siedzeniu chronią kręgosłup.
- masa ciała – nadwaga zwiększa obciążenie stawów, szczególnie kolan i kręgosłupa,Jeśli ból utrzymuje się długo lub nasila, konieczna jest konsultacja lekarska.
Zima nie musi oznaczać cierpienia
Ból stawów i kręgosłupa zimą nie jest wyłącznie „wrażeniem”. To realna reakcja organizmu na temperaturę, wilgoć i styl życia. Odpowiednia profilaktyka i ruch mogą znacząco zmniejszyć dolegliwości i poprawić komfort funkcjonowania.
Czytaj też:
Zimą skóra pęka, usta pierzchną, nos wysycha. To nie tylko wina mrozu
