Tuż po zakończeniu streamu fundacja Cancer Fighters opublikowała w swoich mediach społecznościowych podziękowania dla wszystkich darczyńców i zadeklarowała, jak chce rozdysponować zebrane pieniądze. – Stream został oficjalnie zakończony, ale to dopiero początek tego, co przed nami. Działamy dalej!
Ponad 250 mln zł: szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność
Fundacja Cancer Fighters nie tylko dziękuje darczyńcom, ale też w pięknych słowach pisze, że uzbierane miliony to nie tylko ogromna szansa na pomoc, ale też odpowiedzialność, żeby dobrze pieniądze rozdysponować.
– Nasz plan działania opieramy na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności. Zaczynamy analizę i zamykanie najpilniejszych zbiórek naszych podopiecznych: tych osób, które tu i teraz potrzebują środków na leczenie, rehabilitację i codzienne funkcjonowanie. Równolegle będziemy wspierać osoby, które po chorobie potrzebują protez i rozwiązań pozwalających wracać do normalnego życia – pisze Fundacja.
Deklaruje też, że już prowadzi rozmowy z klinikami w całej Polsce, aby wspólnie określić, gdzie pomoc może przynieść największy efekt.
Fundacja podkreśla, że wszystkie działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany.
Cancer Fighters: Będziemy pomagać i pokazywać, jak pomagamy
– W ciągu najbliższych dni uruchomimy specjalny serwis internetowy, w którym krok po kroku będziemy pokazywać, co zostało zrobione, gdzie trafiły środki i jaki był efekt tej pomocy. Chcemy, aby każdy mógł zobaczyć, jak ta pomoc działa w praktyce. Powołujemy również specjalną radę z udziałem ekspertów, która będzie wspierać nas w podejmowaniu najważniejszych decyzji i dbać o to, aby środki trafiały tam, gdzie są najbardziej potrzebne – deklaruje Fundacja
– Dzięki tej akcji możemy pomagać szerzej niż kiedykolwiek wcześniej: nie tylko naszym podopiecznym, ale także kolejnym pacjentom i placówkom w całej Polsce. Dlatego mówimy jasno: będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. To jest nasze zobowiązanie wobec wszystkich, którzy nam zaufali. To nie koniec. To początek. Działamy dalej – zapowiada Fundacja.
Impulsem do rozpoczęcia zbiórki był utwór „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, nagrany przez rapera Bedoesa 2115 oraz podopieczną Fundacji Cancer Fighters, 11-letnią Maję Mecanm która choruje na białaczkę. Piosenka stała się centralnym elementem streamu – odtwarzana nieprzerwanie przez cały czas jej trwania.
