Meningokoki atakują szybko. Te objawy wymagają pilnej reakcji

Meningokoki atakują szybko. Te objawy wymagają pilnej reakcji

Dodano: 
Choroba meningokokowa
Choroba meningokokowa Źródło: Pixabay
Inwazyjna choroba meningokokowa może rozwijać się gwałtownie i stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Najczęściej chorują niemowlęta, małe dzieci oraz nastolatki, ale zakażenie może dotyczyć każdego. Przed najcięższym przebiegiem chronią szczepienia.

Inwazyjna choroba meningokokowa, czyli IChM, należy do najgroźniejszych zakażeń bakteryjnych. Może przebiegać jako zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, sepsa albo obie te postacie jednocześnie. Problem polega na tym, że choroba potrafi rozwijać się bardzo szybko, a pierwsze objawy mogą przypominać zwykłą infekcję.

Za zakażenie odpowiadają bakterie Neisseria meningitidis, nazywane meningokokami. W Polsce za większość przypadków IChM odpowiadają serogrupy B i C, ale znaczenie mają również meningokoki innych serogrup, w tym W oraz Y.

Jak można zakazić się meningokokami?

Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, np. podczas kaszlu i kichania, oraz przez bliski kontakt bezpośredni. Ryzyko może zwiększać m.in. przebywanie w dużych skupiskach ludzi, wspólne mieszkanie, bliski kontakt z osobą chorą lub nosicielem.

Meningokoki mogą kolonizować jamę nosowo-gardłową zdrowych osób. Tacy nosiciele nie mają objawów, ale mogą przenosić bakterie na innych.

Choroba może rozwijać się bardzo szybko

Najcięższą postacią zakażenia jest inwazyjna choroba meningokokowa. Obejmuje przede wszystkim zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz sepsę, czyli posocznicę. To stan bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia.

Podejrzenie IChM wymaga pilnej pomocy lekarskiej i hospitalizacji. Szybkie rozpoczęcie leczenia antybiotykami zwiększa szansę na przeżycie i może ograniczyć ryzyko trwałych powikłań.

Objawy, których nie wolno ignorować

Początek choroby może być niecharakterystyczny. Mogą pojawić się gorączka, złe samopoczucie, senność, ból głowy, wymioty, ból mięśni albo rozdrażnienie. U niemowląt objawy bywają jeszcze trudniejsze do rozpoznania – dziecko może być apatyczne, niechętnie jeść, płakać inaczej niż zwykle albo być trudne do wybudzenia.

Szczególnie alarmująca jest wysypka wybroczynowa, czyli czerwone lub fioletowe plamki, które nie bledną pod naciskiem. Nie trzeba jednak czekać na jej wystąpienie. Jeśli stan dziecka lub dorosłego gwałtownie się pogarsza, ważna jest szybka pomoc medyczna.

Najbardziej narażone są niemowlęta i małe dzieci

Zakażenie meningokokami może dotyczyć każdego, ale największe ryzyko dotyczy niemowląt i małych dzieci. Więcej przypadków obserwuje się także u nastolatków i młodych dorosłych. Do grup ryzyka należą również osoby z zaburzeniami odporności, osoby po bliskim kontakcie z chorym oraz podróżujący do regionów o zwiększonej zapadalności, m.in. tzw. pasa meningokokowego w Afryce Subsaharyjskiej.

Powikłania mogą być trwałe

IChM może prowadzić do bardzo poważnych następstw – uszkodzenia mózgu, utraty słuchu, trudności w uczeniu się, niewydolności nerek, wstrząsu septycznego, a nawet zgonu. Lekarze podkreślają, że przy podejrzeniu zakażenia meningokokowego liczy się czas – to nie jest choroba, którą można „obserwować przez kilka dni” bez konsultacji medycznej.

Szczepienia chronią przed najcięższym przebiegiem

Najskuteczniejszą metodą zapobiegania inwazyjnej chorobie meningokokowej są szczepienia. Nie istnieje jedna szczepionka chroniąca przed wszystkimi serogrupami meningokoków. Dostępne są m.in. szczepionki przeciw meningokokom grupy B oraz szczepionki przeciw serogrupom A, C, W i Y.

Szczepienia są szczególnie zalecane niemowlętom, dzieciom, nastolatkom, młodym dorosłym, osobom z zaburzeniami odporności oraz podróżującym do krajów o zwiększonym ryzyku zakażeń meningokokowych.

W Polsce szczepienia przeciw meningokokom są zalecane, a w określonych sytuacjach – m.in. u pacjentów z wybranymi zaburzeniami odporności oraz u osób z kontaktu z chorym na IChM – mogą być realizowane jako szczepienia obowiązkowe lub finansowane zgodnie z aktualnymi przepisami programu szczepień ochronnych.

Najczęściej po szczepieniu pojawiają się łagodne i przemijające objawy: ból, zaczerwienienie lub obrzęk w miejscu wkłucia, gorączka, senność, rozdrażnienie, ból głowy, bóle mięśni albo brak apetytu. Zwykle ustępują samoistnie w ciągu kilku dni.

Czytaj też:
Meningokoki atakują szybciej, niż myślisz. Ekspertka: Tu liczą się godziny