Samo zapewnienie dostępu do badań nie wystarcza, jeśli pacjenci z nich nie korzystają. Ministerstwo Zdrowia chce dlatego docierać z informacją o profilaktyce także poza placówki medyczne – do szkół, miejsc pracy czy obiektów sportowych.
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda, minister edukacji narodowej Barbara Nowacka oraz minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki podpisali porozumienie o współpracy na rzecz profilaktyki. To kolejne takie działanie resortu zdrowia – wcześniej podobne porozumienia zawarto z Ministerstwem Infrastruktury oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych.
Badania są dostępne, ale zgłaszalność nadal jest niska
Dane pokazują, że jednym z największych wyzwań pozostaje zachęcenie osób uprawnionych do udziału w programach profilaktycznych.
Według Ministerstwa Zdrowia z programu profilaktyki raka szyjki macicy korzysta obecnie około 15 proc. uprawnionych kobiet. Z programu profilaktyki raka piersi – około jedna trzecia. W oficjalnych danych resortu odsetki te wynoszą odpowiednio 15,22 proc. oraz 32,77 proc.
Jednocześnie w systemie dostępnych jest wiele wolnych terminów. W mojeIKP można znaleźć ponad 384 tys. terminów mammografii i ponad 445 tys. terminów badań HPV HR.
Problemem nie jest więc wyłącznie dostępność badań. Równie ważne pozostają świadomość, motywacja i skuteczne dotarcie z informacją do osób, które mogą z profilaktyki skorzystać.
Profilaktyka ma być obecna także w szkołach
Współpraca z Ministerstwem Edukacji Narodowej ma służyć m.in. wzmacnianiu komunikacji dotyczącej szczepień przeciw HPV w szkołach. To istotny element profilaktyki raka szyjki macicy. Zdecydowana większość przypadków tego nowotworu wiąże się z przetrwałym zakażeniem onkogennymi typami wirusa HPV.
Szczepienie nie zastępuje jednak badań przesiewowych. Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że również osoby zaszczepione powinny w przyszłości korzystać z profilaktyki raka szyjki macicy.
Od 1 sierpnia w programie profilaktycznym finansowanym przez NFZ podstawowym standardem jest test molekularny HPV HR, który zastąpił tradycyjną cytologię jako badanie pierwszego wyboru w programie. W pierwszym półroczu z programu skorzystało 14,65 proc. uprawnionych kobiet.
Obiekty sportowe też mają wspierać działania
Drugim kierunkiem współpracy ma być wykorzystanie infrastruktury sportowej. Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Sportu i Turystyki chcą w ten sposób promować zarówno badania profilaktyczne, jak i zdrowe nawyki.
Założenie jest proste: informacje dotyczące profilaktyki mają trafiać do ludzi tam, gdzie na co dzień się uczą, pracują i spędzają wolny czas, a nie wyłącznie podczas wizyty w placówce medycznej.
Wyjść poza gabinet lekarski
Porozumienie trzech resortów jest częścią szerszej kampanii „Profilaktyka – podaj dalej”, zainaugurowanej przez Ministerstwo Zdrowia 2 września. Jej celem jest zwiększenie zainteresowania badaniami i zachęcanie Polaków, by przypominali o profilaktyce również swoim bliskim.
Dane dotyczące zgłaszalności pokazują, że jest o co walczyć. Nawet duża liczba dostępnych terminów nie przełoży się na efekt zdrowotny, jeśli osoby uprawnione nie zdecydują się z nich skorzystać. Dlatego coraz większe znaczenie ma nie tylko organizacja badań, ale również skuteczna komunikacja i docieranie z informacją poza system ochrony zdrowia.
Czytaj też:
„Nic mnie nie boli, więc się nie badam”. Profilaktyka powinna sama docierać do pacjenta Czytaj też:
Nie bój się wiedzieć. Wczesna diagnoza może dać szansę Czytaj też:
„Zbadaj się” – to za mało. „Profilaktyka musi docierać tam, gdzie są ludzie”
