Leczenie biologiczne zmienia życie pacjentów z astmą ciężką i POChP: debata Wprost na Forum Ekonomicznym

Leczenie biologiczne zmienia życie pacjentów z astmą ciężką i POChP: debata Wprost na Forum Ekonomicznym

Dodano: 
Leczenie biologiczne to przełom: debata na FE Karpacz
Leczenie biologiczne to przełom: debata na FE Karpacz Źródło: Archiwum prywatne
Terapie biologiczne zmieniły życie pacjentów z ciężką astmą, którzy mogą dziś normalnie żyć, pracować, spełniać marzenia. Podobny przełom szykuje się w leczeniu POChP. Jak poprawić leczenie astmy i POChP, by było to z korzyścią dla pacjentów i dla systemu ochrony zdrowia: mówiły ekspertki podczas debaty Wprost na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

  • Leczenie biologiczne okazało się przełomem w leczeniu astmy ciężkiej. Obecnie w programie lekowym astmy ciężkiej znajduje się 5 leków. Program jest aktualizowany, obecnie eksperci czekają na kolejne zapowiadane zmiany.
  • W leczeniu POChP są zarejestrowane dwa pierwsze leki biologiczne, jeszcze nierefundowane w Polsce. Eksperci czekają na pierwszy program lekowy w POChP.
  • W debacie „Wprost” brały udział prof. Karina Jahnz-Różyk, krajowa konsultant w dziedzinie alergologii oraz dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, krajowa konsultant w dziedzinie chorób płuc.

Leki biologiczne w astmie: dla pacjentów z ciężką astmą

Leki biologiczne są dziś stosowane u pacjentów z astmą ciężką. – Należy odróżnić astmę ciężką od astmy trudnej, źle leczonej, źle kontrolowanej. Wbrew pozorom, jest bardzo wielu pacjentów ze źle kontrolowaną astmą. Przyczyną jest nieznajomość pewnych aspektów tej choroby, zarówno przez personel medyczny, jak i przez pacjentów. Zdarza się też, że pacjent trafia późno do ośrodka specjalistycznego, przynosi całą torbę leków, które dostawał na duszność o niejasnej etiologii. Często astma jest też mylona z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Czasami te choroby nakładają się – zaznaczała prof. Karina Jahnz-Różyk.

Podkreślała, że na dziś do leczenia biologicznego kwalifikują się pacjenci z astmą ciężką, czyli taką, w przypadku której – pomimo prawidłowego leczenia, przyjmowania wszystkich leków przez pacjenta – pacjent nie uzyskuje kontroli choroby.

POChP: choroba o złym rokowaniu. Ważny problem: zaostrzenia

Dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska zwracała uwagę, że POChP jest inną chorobą niż astma, choć niektóre objawy (duszność, kaszel) mogą być podobne. Największym problemem są zaostrzenia choroby, które mogą mieć dramatyczny przebieg.

– Często pacjenci wymagają pobytu w szpitalu, czasami nawet prowadzenia wentylacji nieinwazyjnej lub leczenia na oddziale intensywnej terapii. Ciężkie zaostrzenie POChP można porównać w skutkach z udarem mózgu czy zawałem serca – mówiła.

Nie zawsze pacjent z zaostrzeniem POChP trafia do szpitala. Zaostrzenia o lżejszym przebiegu często są mylone z zapaleniem oskrzeli lub z zaostrzeniem niewydolności krążenia. – POChP nie jest do końca chorobą rozpoznaną. Na POChP w Polsce choruje nawet 2 mln osób, ale u wielu osób choroba nie jest zdiagnozowana. U ok. 38 proc. pacjentów występują zaostrzenia choroby. W Polsce w 2019 r. aż 95 tys. chorych miało zaostrzenie POChP, a 56 tys. z nich wymagało hospitalizacji – mówiła dr Czajkowska-Malinowska.

Podkreśliła, że zaostrzenie, które wymaga leczenia w szpitalu, oznacza bardzo duże ryzyko zgonu w następnym roku i przy kolejnym zaostrzeniu.

– Prawdopodobieństwo zgonu jest w tym przypadki większe niż z powodu zawału serca. Ciężkie zaostrzenie oznacza dziesięciokrotnie większe ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych, powikłań sercowo-naczyniowych w ciągu 30 dni po wypisie – zaznaczyła dr Czajkowska-Malinowska. Zwróciła uwagę na koszty leczenia. – Z analizy wykonanej w Stanach Zjednoczonych wynika, że koszty leczenia zaostrzenia POHP są wyższe niż koszty leczenia zawału – dodawała.

Leczenie biologiczne ciężkiej astmy: stan na 2026 rok w Polsce

Obecnie w programie lekowym astmy ciężkiej znajduje się pięć leków biologicznych.

– Dokonał się bardzo duży postęp w immunologii i w zrozumieniu mechanizmów choroby. Dziś wiemy, że astma nie jest chorobą jednorodną, różni się endotypem, patomechanizmem, inne mediatory odpowiadają za zaostrzenia choroby i jej ciężkość. Dlatego pojawiły się terapie celowane na poszczególne interleukiny, co dało nam szansę leczenia spersonalizowanego– mówiła prof. Karina Jahnz-Różyk.

Podkreśliła, że obecny program lekowy funkcjonujący w Polsce jest bardzo dobry, choć wymaga pewnych zmian.

Jedną z oczekiwanych zmian jest możliwość zamiany u pacjenta jednego leku na inny, jeśli ten pierwszy okazał się nieskuteczny, bez czekania na to, aż stan pacjenta zaostrzy się i konieczna będzie powtórna kwalifikacja do programu. Bardzo oczekiwaną zmianą jest też możliwość leczenia kobiet w ciąży w ramach programu lekowego, a także możliwość włączenia do leczenia biologicznego pacjentów z niższą niż obecnie wymagana w kryteriach kwalifikacji do programu liczbą eozynofilii (zgodnie z wynikami badań klinicznych).

– Cały czas pracujemy nad programem lekowym, ponieważ medycyna idzie do przodu. Staramy się, żeby program był kompatybilny z najnowszymi rekomendacjami. Mamy pozytywną opinię Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, czekamy na decyzję Ministerstwa Zdrowia, mam nadzieję, że będzie pozytywna, jeśli chodzi o proponowane zmiany – zaznaczała prof. Karina Jahnz-Różyk.

Leczenie biologiczne okazało się nie tylko skuteczne dla pacjentów, ale też ważne dla systemu ochrony zdrowia, a także ZUS.

– Z wykonanych przez nas analiz wynika, że między 2012 a 2025 rokiem liczba hospitalizacji z powodu astmy ciężkiej spadła, istotnie zmniejszyła się też liczba rent. Pokazuje to także ekonomicznie, jak ważne jest skuteczne leczenie. Myślę, że ta analiza powinna być pogłębiona – mówiła prof. Jahnz-Różyk.

Leczenie biologiczne w POChP – pierwsze leczenie celujące w przyczynę choroby

W przypadku POChP leczenie biologiczne jest nowością: pierwszy lek został zarejestrowany w 2024 roku, obecnie są zarejestrowane w Europie dwa preparaty: dupilumab i mepolizumab. Obydwa te leki – jak podkreślała dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska – są dla chorych, którzy mają ciężkie zaostrzenia mimo optymalnie stosowanego leczenia. Podobnie jak w przypadku astmy, okazuje się, że POChP również nie jest „taką samą” chorobą. Nowe leki są przeznaczone dla pacjentów z tzw. zapaleniem typu 2, czyli wysoką liczbą eozynofili.

– Jeżeli zablokujemy interleukinę 4, interleukinę 13, interleukinę 5, to mamy szansę na to, że wzrost liczby eozynofili, który jest czynnikiem wywołującym zaostrzenie, zostanie zahamowany i zaostrzeń będzie mniej. Dotychczas POChP i zaostrzenia POChP leczyliśmy objawowo. Tu po raz pierwszy mamy szansę na leczenie przyczynowe. I to jest przełom – wyjaśniała dr Czajkowska-Malinowska.

Efekty leczenia są widoczne

Przed erą leczenia biologicznego pacjenci z ciężką astmą często trafiali na SOR z powodu zaostrzenia choroby. – Gdy rozpoczynałam pracę w klinice chorób płuc, to nie było tygodnia, żeby nie przyjeżdżali młodzi pacjenci w stanie astmatycznym z dusznością. Często kończyło się to pobytem na OIOM, a nierzadko również zgonem. W tej chwili praktycznie nie obserwujemy zgonów z powodu astmy. Zaczęliśmy nawet mówić o remisji choroby. Pacjenci z ciężką astmą biorą udział w maratonach, chodzą po górach – mówiła prof. Jahnz-Różyk.

Czy jest szansa, że po wprowadzeniu leczenia biologicznego, spadnie liczba zaostrzeń i hospitalizacji z powodu POChP, tak jak to się stało w przypadku astmy ciężkiej?

– Badania kliniczne wyraźnie to pokazują. Leczenie biologiczne jest już rekomendowane w zaleceniach GOLD od 2025 roku. Oba leki: dupilumab i mepolizumab są leczeniem rekomendowanym. Badania wykazały zmniejszenie liczby zaotrzeń o 30-34 proc. To bardzo dużo – zaznaczała dr Małgorzata Czajkowska-Malinowska.

Wyzwania na dziś i przyszłość leczenia astmy i POChP

Obie ekspertki nie miały wątpliwości, że zarówno przyszłością leczenia astmy, jak POChP będzie leczenie biologiczne, personalizowane, dopasowane do pacjenta.

– W leczeniu astmy leki biologiczne będą odgrywać coraz większą rolę: być może zostaną przesunięte na wcześniejsze etapy. Być może będzie można u niektórych pacjentów wydłużać okres między jednym podaniem leku a drugim. Na razie program lekowy tego nie dopuszcza – zaznaczała prof. Karina Jahnz-Różyk.

Pojawiają się kolejne leki biologiczne, w tym leki o wydłużonym okresie działania, które można podawać rzadziej. To ważne zarówno dla pacjenta, jak dla systemu ochrony zdrowia.

– Zawsze chcemy mieć wybór, jeśli chodzi o leki; chcielibyśmy móc je stosować tak, jak pacjent potrzebuje – mówiła prof. Jahnz-Różyk, podkreślając jednocześnie, że leczenie ciężkiej astmy musi być prowadzone w ośrodkach specjalistycznych mających doświadczenie w prowadzeniu pacjenta.

Również leczenie biologiczne POChP – gdy pojawi się program lekowy – powinno być prowadzone w ośrodkach referencyjnych – zaznaczała dr Czajkowska-Malinowska. Podstawą jest bowiem dobra kwalifikacja pacjenta do leczenia.

Eksperci bardzo liczą na pojawienie się już wkrótce pierwszego programu lekowego w POChP dla terapii biologicznych. – Badania jednoznacznie wskazują, że to leczenie zmniejsza liczbę zaostrzeń i hospitalizacji. Pierwsze wyzwanie to program lekowy. Drugim wyzwaniem jest poprawa dostępu do spirometrii i wykonywanie jej w prawidłowy sposób, by wcześniej wykrywać u pacjentów chorobę. Trzecia rzecz, która jest dziś wyzwaniem, to wykonywanie u pacjentów morfologii z rozmazem; dzięki temu będziemy wiedzieć, u których pacjentów leczenie biologiczne może okazać się skuteczne – mówiła dr Czajkowska-Malinowska, zaznaczając, że skuteczne leczenie jest opłacalne ekonomicznie.

– 16,5 mld zł rocznie wydaje się w Polsce na leczenie POChP, wliczając w to koszty ekonomiczno-społeczne. Jeśli chcemy te koszty zmniejszyć, to musimy lepiej leczyć pacjentów – zaznaczała ekspertka.

Czytaj też:
Konsultant krajowa: Leczenie biologiczne to przełom dla chorych na POChP
Czytaj też:
Choroby cywilizacyjne odbierają lata życia. Eksperci: Nie czekajmy na powikłania