VI Rajd Po Zdrowie zgromadził rekordową liczbę uczestników. Nad poznańską Maltą pojawiło się 628 osób, a kolejnych 178 dołączyło do wydarzenia w innych miejscach. Łącznie w tegorocznej edycji uczestniczyło 806 osób. NewsMed/Wprost objęły wydarzenie patronatem medialnym.
Rajd organizowany przez Fundację Carita im. Wiesławy Adamiec ma wspierać pacjentów hematoonkologicznych, promować profilaktykę i pokazywać, że choroba nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności, sportu czy życia społecznego.
– To było historyczne wydarzenie pod kilkoma względami – podkreśla Łukasz Rokicki, prezes Fundacji Carita. Jak zaznacza, w rajdzie uczestniczyły osoby nie tylko w Poznaniu, ale również w różnych miejscach Polski i świata.
Od 3 do 87 lat
Najstarszy uczestnik tegorocznej edycji miał 87 lat i brał udział we wszystkich sześciu dotychczasowych rajdach. Najmłodszy miał 3 lata.
87-letni Alfred Jóźwiak jest pacjentem hematologicznym, a jednocześnie lekkoatletą i mistrzem Europy oldbojów w lekkoatletyce. Od lat pozostaje jednym z ambasadorów wydarzenia.
– Cały czas pokazuje, że i wiek, i choroba to nie jest żaden wyznacznik, można normalnie żyć i funkcjonować – mówi Łukasz Rokicki.
Uczestnicy mogli wybrać trasę o długości 5 lub 25 km. Na starcie stanęli pacjenci, ich bliscy, mieszkańcy, a także przedstawiciele środowiska medycznego.
Lekarze i pacjenci razem na trasie
W tegorocznym rajdzie uczestniczyli również lekarze, pielęgniarki i inni przedstawiciele personelu medycznego, którzy na co dzień zajmują się pacjentami hematoonkologicznymi. Byli wśród nich m.in. prof. Dytfeld, prof. Krzysztof Jakubowiak z Chicago oraz prof. Tomasz Wróbel z Wrocławia. Medycy razem z pacjentami pokonywali m.in. 25-kilometrową trasę.
21 partnerów Strefy Zdrowia
Sport był tylko jednym z elementów wydarzenia. Ważną częścią VI Rajdu Po Zdrowie była Strefa Zdrowia, która w tym roku zgromadziła rekordowych 21 partnerów.
Uczestnicy mogli skorzystać z badań i konsultacji specjalistycznych. Dostępne były m.in. konsultacje pulmonologiczne i hematologiczne, mammobus, cytobus oraz dermobus. Na miejscu można było także wykonać morfologię i od razu omówić wynik z hematologiem. Podczas wydarzenia przeprowadzono kilkaset badań.
Fundacja chce, aby profilaktyka zajmowała coraz ważniejsze miejsce w kolejnych edycjach i przyciągała także osoby, które nie są bezpośrednio związane z hematoonkologią, ale chcą skorzystać z badań i konsultacji.
Ponad 29 tys. zł na rehabilitację pacjentów
Tegoroczny rajd miał również wymiar pomocowy. Podczas licytacji prowadzonych w trakcie wydarzenia udało się zebrać ponad 29 tys. zł na rehabilitację pacjentów hematologicznych. Zbiórka nadal pozostaje otwarta, a pozyskane środki zostaną przeznaczone na wsparcie rehabilitacji chorych.
Organizatorzy liczą, że kolejna edycja ponownie pobije rekord frekwencji. Celem jest przekroczenie granicy tysiąca uczestników i dalsze rozwijanie części wydarzenia poświęconej profilaktyce.
VI Rajd Po Zdrowie połączył aktywność fizyczną, profilaktykę i pomoc pacjentom. Dla organizatorów równie ważne jak liczby pozostaje jednak budowanie przestrzeni, w której chorzy, ich bliscy i personel medyczny mogą spotkać się poza szpitalem – na jednej trasie i po tej samej stronie.
Czytaj też:
Szpiczaka leczy się coraz skuteczniej. Pacjenci chcą też wrócić do normalnego życia Czytaj też:
Dokąd zmierza polska ochrona zdrowia? Nowe „Wprost o Zdrowiu” Czytaj też:
Profilaktyka może uratować życie. Katarzyna Lisowska: przestańmy powielać mity
